wiara.pl

info

Milczenie katolików

Milczenie katolików

ks. Artur Stopka

stukam.pl |

Trwający właśnie chaos w kwestii leków refundowanych jest, według mnie, nie tylko problemem finansowym, ale również moralnym.

Co prawda nie wszystkim się to podoba, ale dla mnie jest oczywistością, że sytuacji, w których Kościół katolicki powinien głośno i zdecydowania zabrać głos w sprawach społecznych, jest naprawdę dużo. Przy czym nie chodzi mi tylko o oficjalne wypowiedzi Konferencji Episkopatu Polski (takie, jak na przykład zapowiadany od dawna i mający się ukazać w marcu br. list społeczny). Mam na myśli również, a może nawet przede wszystkim zabieranie głosu przez rozmaite grupy do katolickości się odwołujące w swych poczynaniach.

Trwający właśnie chaos w kwestii leków refundowanych jest, według mnie, nie tylko problemem finansowym, ale również moralnym. I to moralnym wieloaspektowo oraz w licznych wymiarach. Dotyka podstawowych dóbr wielu ludzi. Sprawia, że mnóstwo ludzi musi podejmować bardzo istotne decyzje, dotykające fundamentalnych zasad funkcjonowania społeczności i budowania relacji międzyludzkich. Łatwo tutaj naruszyć, a nawet przekroczyć pewne bardzo istotne granice. Rodzą się w niejednym sumieniu bardzo poważne pytania i dylematy. Potrzebne są więc wypowiedzi środowisk, dla których wypływające z wiary zasady są ważne w życiu zawodowym i społecznym. Jest to niezwykle istotne dla osób, których praca kojarzona jest ze słowem "służba".

Tymczasem polscy katolicy aktywni w szeroko pojętej służbie zdrowia milczą.

Przed laty jeden z francuskich prezydentów twierdził, że Polska zmarnowała okazję do siedzenia cicho. Mam nadzieję, że katolickie środowiska w polskiej służbie zdrowia nie zmarnują okazji do zabrania głosu. I do dania świadectwa.
 

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | KATOLICY, MORALNOŚĆ, SŁUŻBA ZDROWIA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 20 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 20 Głosów: 28 konserwatysta_pl 2012-01-03 19:48
Odnośnie prywatyzowania wszystkiego zalecałbym ostrożność, choć lepszej regulacji od własności prywatnej nikt jeszcze nie wymyślił. Znany Polski ekonomista, przez wiele lat walczacy z "ekonomią socjalizmu" i później tak w wersji socrealizmu Langego jak i post socjalizmu Balcerowicza czy Belki mawiał - "gospodarka co najmniej tyle lat musi być naprawiana, ile lat była wcześniej psuta". Okres ten jest potrzebny do "dorośnięcia" do zrozumienia własności prywatnej.
Bo potem mamy tak jak z Bankami. Nie dawniej jak kilkanaście lat temu wystawiono banki w Polsce do prywatyzacji za przysłowiową złotówkę. Dziś ci sami pseudoekonomiści krzyczą, że banki muszą być reprywatyzowane (tyle że już za wartość rynkową czyli miliardy z podatków). Służby zdrowia nie można zniszczyć "półtuskową" pseudoprywatyzacją. Trzeba pracować nad zlikwidowaniem przerostów biurokratycznych i przeciwdziałać korupcji (patrz powyżej zmiana własności banków). I trzeba kształcić ludzi, a nimi manipulować!
Ocena: 17 Głosów: 19 MarianNowak 2012-01-04 18:55
Obecnie, w Polsce nie ma żadnego społeczeństwa obywatelskiego, a tylko takie jest zdolne do wystąpień w istnych sprawach naszego życia społecznego. Zatem, nie ma co liczyć na katolików, którzy są najbardziej konserwatywni w poglądach.
Natomiast w kwestii naszego złego systemu zdrowia, to jesteśmy biednym społeczeństwem i na ten budżetu NFZ nie zwiększymy na tyle aby starczyło pieniędzy na leczenie, z którego byśmy byli zadowoleni. Tym niemniej jest sposób na poprawę sytuacji w tym zakresie, a mianowicie poprzez bardziej oszczędne i racjonalne gospodarowanie posiadanymi środkami którymi już dysponujemy. Jest to najszybsza metoda poprawy systemu, który jest psuty przez zwykłe marnotrawstwo dysponentów i brak kontroli społecznej.
Ocena: 16 Głosów: 30 konserwatysta_pl 2012-01-03 14:52

Komentarz sytuacji w służbie zdrowia wymaga głębszego zastanowienia i spokoju. Żeby coś osiągnąć należałoby:
1. Zostawić placówki medyczne takimi jakimi są obecnie.
2. Umożliwić fachowców zakładanie placówek nowych, prywatnych.
3. Zlikwidować biurokrację narosłą na służbie zdrowia czyli NFZ. Od wczoraj.
4. Zlikwidować rozrosłą do granic absurdu administrację czyli ministerstwo.
5. Zlikwidować ulgi dla VIP-ów czyli mafijnego układu nowej władzy kierowanej przez stare służby.
W efekcie albo obniżyć składkę zdrowotną, albo powiększyć zakres świadczeń objętych ubezpieczeniem (darmowych lub cześciowo opłacanych z podatków). Wystarczy pozbyć się tych wszystkich ...... z administracji.
Zbyt liberalny program - a podobno ten "żont półtuska" jest liberalny, choć pewnie bardziej mafijno-biurokratycznego (czytaj socjalizujacego) nie było w Polsce nigdy!!!!!!!!!!!!!

Ocena: 8 Głosów: 14 Awa 2012-01-03 14:58
Termin ,,służba zdrowia"jest co najmniej idiotyczny.Nie oczekuję w chorobie czyjejś służby, oczekuje fachowej i sprawnej interwencji.

wszystkie komentarze >

Pobieranie...

Znajdź informacje z dnia

N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9