| $ | USD | 3,3928 | |
| € | EUR | 4,3322 | |
| Fr | CHF | 3,6070 | |
| £ | GBP | 5,3656 |
dodane 2012-01-12 19:49
KAI |
To znakomita promocja Polski i chrześcijaństwa w świecie, dokument nawiązujący do najlepszych tradycji patrystycznych – tak komplementowano na konferencji prasowej 12 stycznia w Centrum Luterańskim w Warszawie materiały na tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.
Po raz pierwszy w tym roku wyznawcy Chrystusa na całym świecie modlić się będą w oparciu o teksty przygotowane przez chrześcijan z Polski. Zostały one opracowane wspólnie przez przedstawicieli Kościoła rzymskokatolickiego i Kościołów zrzeszonych w Polskiej Rady Ekumenicznej. Jak tłumaczył inicjator przedsięwzięcia, biskup Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego Edward Puślecki, hasło publikacji – „Przemienieni przez zwycięstwo Jezusa Chrystusa” – zostało wybrane ze względu na tegoroczne mistrzostwa Europy w piłce nożnej w Polsce i na Ukrainie, oraz na olimpiadę w Londynie. Podczas tych imprez będą zwycięzcy i pokonani, ale komitet redakcyjny postawił sobie za zadanie, aby problem zwycięstwa ukazać z perspektywy chrześcijańskiej, że dokonuje się ono w Chrystusie.
„Po naszej prezydencji w Unii Europejskiej, to wspaniałe dopełnienie przesłania płynącego z Polski, olbrzymia promocja polskiego chrześcijaństwa, które choć jest zdominowane przez jedno wyznanie, potrafi ze sobą współpracować” – mówił z satysfakcją bp Puślecki.
„Pokazaliśmy, że możemy razem zrobić coś pożytecznego i pięknego, to znakomita reklama ekumenizmu w Polsce” – wtórował zwierzchnikowi Kościoła metodystycznego w Polsce bp Krzysztof Nitkiewicz, przewodniczący Rady ds. Ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski. Jest to o tyle ważne, że mimo iż tolerancja w Polsce była znacznie większa niż w innych krajach, nie cieszymy się zbyt dobrą opinią w Europie jeśli idzie o stosunki ekumeniczne - zwrócił uwagę biskup sandomierski.
Prezes Polskiej Rady Ekumenicznej abp Jeremiasz, dowodził, że wydana na tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan książeczka jest efektem zmiany sytuacji międzywyznaniowej w Polsce, która zaczęła się intensywnie kształtować w latach 60. i 70. ubiegłego wieku, kiedy to Kościół rzymskokatolicki i Kościoły Polskiej Rady Ekumenicznej bardzo zbliżyły się do siebie, a w miejsce wrogości pojawiło się wzajemne zaufanie. „Te teksty są wynikiem tego zbliżenia i są ukoronowaniem procesu likwidacji wielowiekowych uprzedzeń” – stwierdził ordynariusz prawosławnej diecezji wrocławsko-szczecińskiej.
Chwalił teologiczne walory materiałów, które cechuje niezwykła wierność Biblii i nawiązują do najlepszych tradycji patrystycznych. Zwrócił uwagę, że choć redaktorzy tekstu tworzyli go, gdy nie było jeszcze mowy o kryzysie finansowym w Europie, to jednak przesłanie dokumentu jest bardzo aktualne w trudnych czasach dla ekonomii i może być zachęta dla chrześcijan do większej aktywności.
Prezes Polskiej Rady Ekumenicznej ocenił współpracę z Kościołem rzymskokatolickim jako serdeczną i rzeczową. Nawiązując do tego wątku, bp Nitkiewicz wspomniał o dwóch dokumentach, które przygotowują wspólnie chrześcijanie w Polsce. Pierwszy dotyczyć będzie świętowania Dnia Pańskiego, a drugi – ochrony stworzenia. Biskup sandomierski nie wykluczył również, że Kościół rzymskokatolicki wraz z innymi Kościołami wypowiadać się będzie wspólnie w sprawach dotyczących ustawodawstwa. Jak wyjaśnił, nie będzie to miało nic wspólnego z „mieszaniem się do polityki”, lecz będzie czymś w rodzaju konsultacji społecznej, wynikającej z troski o dobro człowieka. Abp Jeremiasz dodał, że był już taki precedens: jako prezes Polskiej Rady Ekumenicznej wraz z ówczesnym sekretarzem Konferencji Episkopatu Polski, bp. Piotrem Liberą zgłosili zastrzeżenia do planowanej ustawy o przeciwdziałaniu dyskryminacji. Ich uwagi zostały uwzględnione przez parlamentarzystów.
Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Mały przyklad. Dlaczego nie możemy przyjmować Komunii św. u naszych prawosławnych braci? Oczywiście dlatego, że przyjęcie Komunii w Kościele Prawosławnym, z punktu widzenia prawosławnej teologii, wąłączyłoby nas od razu w jedność z tym Kościołem, a więc spowodowało konwersję na Prawosławie. Skąd to się bierze? A no z rozumienia Kościoła jako Ciała Chrystusa (tak w skrócie). Przyjmujesz Eucharystyczne Ciało - przyjmujesz także mistyczne, czyli wspólnotę twoich braci i sióstr. Powinieneś być zatem w głebokiej jedności z nimi. A - jak mi się zdaje - akutar w materii jedności pomiędzy nami mamy w Kościele, w naszych rodzinach czy wspólnotach wiele do zrobienia...
I na koniec - znając nieco osoby tworzące chociażby Poznańską Grupę Ekumeniczną mam pełne zaufanie do inicjatyw podejmowanych na rzecz ekumenizmu w Polsce.
Czy owa książeczka ma służyć jako materiały do kazań, czy też ma to być publikacja rozdawana kibicom?
Jeśli taka prezentacja miała by trafić do rąk ogółu to kto miał by zapłacić za niejednokrotne zbezczeszczenie tego pisanego słowa Bożego? Czy księża dobrowolnie zrzekną się wynagrodzenia od str. państwa, czy też pieniądze na tą publikację będą pochodziły z datków wiernych. Jeśli miała by to być ta druga opcja to wolał bym żeby cały nakład trafił w ręce misjonarzy i to niech oni go rozdysponują wśród ludzi chcących dowiedzieć się czegoś o Bogu aniżeli mieli by to pozyskać kibice dla których książeczka niejednokrotnie spełni zadanie podstawki pod kufle etc.
Dlaczego? Ponieważ to Pan Bóg osobiście ustanowił jedyną religię. Czy ludzie więc mogą powiedzieć: Boże, nie pragnę Twojej religii; chcę innej, chcę religii Mahometa, religii Buddy, religii Lutra? Jak można się z tym zgodzić? Nasz Pan Jezus Chrystus, który jest Bogiem, ustanawia Kościół katolicki. Daje mu Ofiarę Mszy świętej, sakramenty, hierarchię, kapłaństwo. A my mielibyśmy powiedzieć: nie potrzebuję tego, poszukam mojej religii gdzie indziej?
wszystkie komentarze >