dodane 2012-01-24 08:17
PAP/kab
Pod hasłem "Poparcie dla duchowego wymiaru człowieka" po raz dwunasty, 26 stycznia, obchodzony będzie Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce. W Warszawie spotkają się katolicy i muzułmanie, by m.in. się modlić i przekazać sobie znak pokoju.
Tradycyjnie, temat Dnia Islamu nawiązuje do tematu orędzia Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego kierowanego do wyznawców islamu na zakończenie muzułmańskiego miesiąca postu, ramadanu. "W tym roku uznaliśmy za stosowne wybrać temat wymiaru duchowego osoby ludzkiej. Jest to rzeczywistość, której obie nasze religie przypisują najwyższą wagę w obliczu wyzwań materializmu i sekularyzacji" - wyjaśnił przewodniczący Papieskiej Rady kard. Jean-Louis Tauran.
Komitet ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Konferencji Episkopatu Polski i Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów organizują w Warszawie, wzorem lat ubiegłych, spotkanie katolików i muzułmanów. Odbędzie się ono 26 stycznia w Domu Parafialnym przy parafii św. Floriana na Pradze.
Muzyka Orientu, czytanie Ksiąg Świętych: Pisma Świętego i Koranu, a także modlitwy i przekazanie znaku pokoju - to główne elementy tego spotkania. Zebrani wysłuchają też przesłania nuncjusza apostolskiego w Polsce, abpa Celestino Migliore.
Dzień Islamu w polskim Kościele katolickim obchodzony jest od 2001 roku. Przypada 26 stycznia, na zakończenie Tygodnia Modlitwy o Jedność Chrześcijan.
Inicjatorem spotkań z muzułmanami była Fundacja Dzieło Odbudowy Miłości zajmująca się działalnością charytatywną oraz budowaniem porozumienia i pokoju. Pierwszym nieformalnym przedsięwzięciem, mającym na celu zbliżenie do siebie wyznawców dwóch religii monoteistycznych była msza św. w intencji pokoju na świecie, sprawowana w grudniu 1994 roku. Eucharystię, w której uczestniczyli katolicy i muzułmanie celebrował bp Władysław Miziołek w warszawskim kościele św. Aleksandra.
Pierwszy Dzień Islamu w Kościele katolickim odbył się w kościele pod wezwaniem św. Marcina w Warszawie. Mszę św. w intencji pokoju i poszanowania życia ludzkiego odprawił wówczas bp Tadeusz Pikus, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. dialogu katolików i muzułmanów, członek Zarządu Głównego Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów. Odtąd, zgodnie z wolą Episkopatu, Dzień Islamu wszedł na stałe do kalendarza obchodów kościelnych w naszym kraju. Tegoroczne obchody odbędą się również w Krakowie, Katowicach, Olsztynie. Szczegółowy program na stronie RWKiM: http://www.radawspolna.pl/
Liczbę wyznawców islamu w Polsce ocenia się na 20-25 tys. osób.
Przeczytaj komentarze | 17 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Taqiyya i "rozmywanie" we współczesnej polityce i debacie.
Rozmywanie: przedstawiciel islamu często używa taqiyya jako formy "rozmywania". Sprawa o której się dyskutuje nie jest właściwie przedyskutowywana; raczej oponent zmienia przedmiot rozmowy lub zaciemniania rozmowę poprzez wprowadzanie czasem mistycznego odnoszenia się do Boga czy Allaha.
Twierdzenia o trudnościach w tłumaczeniu z arabskiego na angielski [czy jakikolwiek inny język] czynią komunikację z niearabskimi rozmówcami trudną lub niemożliwą, jest to inna forma "rozmywania". Taktyczne użycie tłumacza daje ważną przewagę.
Granie roli ofiary: uważanie się za "ofiarę" dyskryminacji religijnej i nietolerancji w czasie debaty czy dyskusji jest następna formą "rozmywania".
Manipulowanie niejasnościami: szejk Hilaly z Sydney pobił rekord (a) "potępiając" ataki 9/11 używając dwuznacznych słów a zarazem (b) chwaląc samobójcze operacje. Aczkolwiek przedstawiciel islamski rzadko potępi specyficzną akcje terrorystyczną, a odpowiedź na wyraźne pytanie będzie zgrabnie omijana.
Dywersja: na przykład pytania związane z 9/11 będą ostrożnie zawrócone na sprawę sytuacji Palestyńczyków, nikczemną role Izraela czy amerykańską politykę zagraniczną i ich przymierze z Izraelem.
Antysemityzm, podstawowa sprawa w wierze fundamentalistów islamskich będzie również zręcznie skierowana na zwodnicze i przesadzone historyczne odnośniki w sprawie rzekomego dobrego statusu Żydów i niewierzących pod panowaniem islamskim. W ten sposób dokonuje się ucieczki od zjadliwego współczesnego islamskiego antysemityzmu.
Żądanie "dowodów": islamski przedstawiciel praktykuje taqiyya zdefiniowane w psychologii jako "cognitive denial" [kognitywne wyparcie się] poprzez powtarzające się i ekstremalne żądania "dowodów" rzekomych aktów terrorystycznych, o których wie, że nie mogą być ujawnione.
Taktyczne wyparcie się: zamiast raczej przyznania się, że twierdzenie dotyczące sprawy może być częściowo prawdziwe, islamski przedstawiciel wyprze się twierdzenia w sposób absolutny/zdecydowany. Dla przykładu, "Niemożliwym jest bycie muzułmaninem i terrorystą", co jest fałszem i "Islam zabrania popełniania samobójstw" co jest prawdą, ale nieistotne jako, że ataki samobójcze czy martyrologia nie są zabronione w Koranie.
Islamski scenariusz "obrony": powtarzanie przez przedstawicieli islamskich tych samych dających się przewidzieć frazesów w sprawie islamu w Londynie jak i w Seattle i często wcześniej przygotowanych scenariuszy na temat "Islam jest tolerancyjny i kochający pokój" aż do twierdzenia, niewzruszenie, że nakładanie hidżabu oferuje kobietom więcej wolności (kobiety w krajach muzułmańskich mają większą wolność niż w krajach zachodnich). Celem takiej obrony jest np. wyłączenie dalszego sprawdzania prawdziwego statusu kobiet pod panowaniem islamskim.
Islamskie frazesy są często powtarzane przez zachodnich polityków, na przykład "Mała grupa fundamentalistów porwała wspaniałą religię". Umiejętny, na czas, wprowadzający w błąd i dywersyjny motyw uprowadzenia islamu został wprowadzony do debat politycznych i medialnych przez przedstawicieli islamskich w Stanach Zjednoczonych wkrótce po ataku 11 września.
"Islam has been hijacked" ("Islam został porwany") - ten dywersyjny refren jest współczesnym sloganem mediów i polityków gdy chcą odwrócić uwagę od empirycznych i historycznych faktów istnienia doktryny, politycznej i religijnej kontynuacji terroryzmu islamskiego. Podobny motyw "małej grupy muzułmanów zajętej terroryzmem" jest zupełnie nieistotny jako, ze islamski terroryzm jest zawsze dokonywany przez "małe grupy".
http://religiapokoju.blox.pl/2010/01/Taqiyya-i-kitman-licencja-na-klamanie.html
Taktyczne użycie dzieci: widzowie telewizji australijskiej zauważyli, że w trakcie przesłuchiwania podejrzanych o terroryzm zawsze na pierwszym planie pojawiały się osłonięte kobiety, trzymające za rękę dzieci lub niemowlęta, które protestowały utrzymując niewinność swoich mężów i odwołując się do ich wrodzonej dobroci. Z rozdygotanymi palcami wskazywały na "szkody" uczynione przez policję w mieszkaniu rodziny. W niektórych przesłuchaniach nawet podejrzany/ojciec trzymał dziecko na ręku i zaprzeczał wszelkiej działalności terrorystycznej.
Taqiyya i mylące używanie dżihadu: Współczesne polityczne znaczenie dżihadu jest jasne: jest to dżihad miecza. Islamscy fundamentaliści z Egiptu, spośród których Bin Laden rekrutował swoich najważniejszych pomocników uważają, że dżihad jest czwartym filarem, integralną i obowiązującą częścią wiary. Twierdzenie, że dżihad jest subiektywnym i psychologicznym stanem personalnej walki jest taqiyya. We współczesnym znaczeniu dżihad oznacza - świętą wojnę przeciwko niewierzącym i w tym kontekście instruktaż Al-Kaidy odwołuje się do dżihadu jako "świętej wojny".
Studiowanie taqiyya i kitman jest przydatne w zrozumieniu fundamentalizmu islamskiego i terroryzmu. Od wydawania przez terrorystów fałszywych gróźb, operacyjnych i strategicznych dezinformacji wydawanych przez Al-Kaide, do użycia taqiyya i kitman przez terrorystów w czasie przesłuchań [lub po wypuszczeniu z więzienia i kłamania na temat tego co się działo w tym więzieniu – choćby bezczeszczenie Koranu] do systematycznego używania mylących wyrażeń związanych z Koranem przez muzułmańskich "rzeczników".
http://religiapokoju.blox.pl/2010/01/Taqiyya-i-kitman-licencja-na-klamanie.html
Między islamem a chrześcijaństwem nie może być dialogu, ponieważ dla muzułmanów w swoich założeniach chrześcijanie nie mogą być partnerami w dyskusji ponieważ... nie są muzułmanami. Partnerzy wg islamu muszą być sobie równi, co nie zachodzi w przypadku styku z chrześcijanami.
Proszę sobie przeczytać poniższy artykuł o sztuce zwodzenia, która jest moralnie usprawiedliwiana w koranie.
Cz. I.
Sztuka zwodzenia. Dezinformacja. Przykrywka - to zachodnie określenia i techniki operacyjne. Islamscy terroryści mają swoje własne określenia na ten temat: taqiyya (wymawiane tark-e-ya): zapobiegawcze udawanie lub oszustwo i utrzymywanie prawdziwych przekonań w sekrecie; synonimem taqiyya może też być słowo kitman: mentalna klauzula udawania/obłudy lub zatajenie nieprzyjaznych intencji.
Taqiyya (i kitman), inaczej "święta hipokryzja", rzutowała na kulturę arabską od ponad 1400 lat odkąd została rozwinięta przez szyitów jako rodzaj obrony i zatajenia wiary przeciwko sunnitom. Kiedy Prorok powiedział: "he who keeps secrets shall soon attain his objectives." [ten kto utrzymuje tajemnice powinien wkrótce zrealizować swoje cele].
Właściwe użycie taqiyya i kitman niejednokrotnie było sprawą życia i śmierci przeciwko wrogom; jest również sprawa życia lub śmierci dla niejednego współczesnego terrorysty islamskiego. Jak często zdarzało się w historii Islamu, doktryna teologiczna stała się doktryną operacyjną. W czasie inkwizycji hiszpańskiej, sunnici Moryskowie uczęszczali na msze i po powrocie do domu zmywali z rąk "wodę święconą". W terminologii bojowej, taqiyya i kitman pozwalała mudżahedinom przybrać jakąkolwiek tożsamość jaka była konieczna by wypełnić swoje zadanie; mieli na to teologiczną, doktrynalną, a później prawną aprobatę by udawać Żydów czy Chrześcijan, by zdobyć dostęp do żydowskich czy chrześcijańskich celów: "mudżahedini mogą przybrać kształt wrogów".
Taqiyya jest powszechna zarówno w szyickich jak i sunnickich muzułmańskich dysputach i ma duże znaczenie dla zrozumienia fundamentalizmu islamskiego oraz operacji terrorystycznych. Teoria i praktyka antyterroryzmu byłaby tu nieefektywna, a nawet bez znaczenia czy krzywdząca bez zwrócenia uwagi na taqiyya i kitman czyli wiodącą role zwodzenia, począwszy od islamskiego prawodawstwa do instrukcji treningowych Al Kaidy, które zawierają dokładne recepty jak używać kłamstwa w zachodnich krajach.
Według etyki chrześcijańskiej kłamstwo jest grzechem: w islamskim prawie i teologii, używanie taqiyya przeciwko niewierzącym jest uznawane za cnotę i powinność religijną.
Jak wiele idei islamskich taqiyya i kitman zostaly uformowane w kontekście arabsko-islamskiej formy trybalizmu, wojen zaborczych i konfliktu. Taqiyya używana była przez muzułmanów od VII wieku by zmylić i podzielić "wroga". Ulubioną taktyką była "deceptive triangulation" [myląca triangulacja] - przekonanie wroga, ze dżihad nie jest skierowany do nich ale do innego wroga. Inną taktyką było zaprzeczanie, że dżihad w ogóle istnieje. Wynikiem takiego błędnego oszacowania przez wroga, była jego śmierć.
Źródło: counter-terrorism; tłumaczyła Polonuska, poprawki alkud. O religijnych źródłach taqiyya: tutaj i tutaj.
http://religiapokoju.blox.pl/2010/01/Taqiyya-i-kitman-licencja-na-klamanie.html
wszystkie komentarze >