wiara.pl

info

Karpiński: To nie dyskryminacja katolików

dodane 2012-01-26 11:33

PAP |

Lux Veritatis, która ubiega się o miejsce na multipleksie dla TV Trwam, jest fundacją osób prywatnych; decyzja KRRiT o nieprzyznaniu jej koncesji nie oznacza dyskryminacji katolików - powiedział w czwartek w Sejmie wiceminister Włodzimierz Karpiński.

Karpiński: To nie dyskryminacja katolików   Józef Wolny/GN Wiele tysięcy osób, które oglądają TV Trwam, są podatnikami i płatnikami abonamentu, współfinansują projekt multipleksu.

Wiceminister administracji i cyfryzacji odpowiadał na skierowane do premiera Donalda Tuska pytanie grupy posłów PiS "w sprawie braku działań rządu wobec faktu dyskryminacji katolików w Polsce na przykładzie nieprzyznania miejsca na multipleksie dla TV Trwam".

Karpiński podkreślił, że rząd nie ma możliwości oddziaływania na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, która jest organem konstytucyjnym i ma "suwerenne prawo podejmowania stosownych decyzji".

Zaznaczył, że proces cyfryzacji naziemnego nadawania telewizji w Polsce dopiero się rozpoczyna (dotychczas uruchomiono trzy multipleksy), a KRRiT jest odpowiedzialna za jego sprawny przebieg.

"Jeśli od strony formalnej wszystkie sprawy będą stosownie prowadzone przez potencjalnych koncesjonariuszy, w tym przez rzeczoną fundację, te kwestie są cały czas sprawą otwartą" - dodał.

Karpiński przypomniał, że w 2007 r., kiedy przewodniczącą KRRiT była Elżbieta Kruk (obecnie posłanka PiS - była jednym z autorów pytania do premiera), "także jednej z telewizji (TV Puls - PAP) ograniczono możliwości i zmieniono charakter ze stricte religijnego na bardziej szeroki i uniwersalny". "Też można było wtedy wnosić, że jest to jakaś szczególna forma dyskryminacji - dodał.

Wiceminister ocenił, że teza o dyskryminacji katolików w Polsce jest niesprawiedliwa. Wymienił przy tym akty prawne, które szczegółowo regulują stosunki państwa ze związkami wyznaniowymi. Przypomniał też, że Kościół katolicki jako pierwszy uzyskał w 1989 r. własną ustawę regulującą jego stosunki z państwem, na mocy której uzyskał m.in. swobodę wykonywania funkcji religijnych, charytatywnych, oświatowych i kulturalnych, ulgi podatkowe i zwolnienia celne, czy możliwość ubiegania się o zwrot mienia przejętego przez PRL.

"Nie wydaje mi się, żeby ukaranie jakiejkolwiek osoby duchownej za przekroczenie prędkości mandatem było dowodem na dyskryminację danego związku wyznaniowego" - dodał Karpiński.

Fundacja Lux Veritatis była jednym z kilkunastu nadawców, którzy startowali w ogłoszonym przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji konkursie na cztery wolne miejsca na pierwszym multipleksie (MUX-1). Jej wniosek został przez KRRiT odrzucony. Przewodniczący Krajowej Rady Jan Dworak tłumaczył tę decyzję niepewną i niestabilną sytuacją finansową fundacji. W związku z tą decyzją klub PiS zapowiedział złożenie wniosku o postawienie wszystkich pięciu członków KRRiT przed Trybunałem Stanu.

Nadawcy, którzy nie uzyskali koncesji w tym postępowaniu, będą mogli ubiegać się o miejsca na pierwszym multipleksie, które będą zwolnione przez Telewizję Polską. Zgodnie z ustawą o wdrożeniu naziemnej telewizji cyfrowej ma to nastąpić najpóźniej do 27 kwietnia 2014 r. Docelowo bowiem TVP na być obecna na multipleksie trzecim, jednak ten będzie rozbudowywany dopiero po wyłączeniu nadawania analogowego w lipcu 2013 r.

KRRiT wielokrotnie podkreślała, że nieprzyznanie fundacji Lux Veritatis miejsca na multipleksie nie oznacza, że wraz z wyłączeniem telewizji analogowej w Polsce TV Trwam przestanie być dostępna dla odbiorców. Fundacja posiada koncesję na rozpowszechnianie programu telewizyjnego drogą satelitarną - może on być odbierany za pomocą indywidualnych anten satelitarnych oraz w sieciach telewizji kablowej. W taki sam sposób po wyłączeniu nadawania analogowego rozpowszechniane będą dziesiątki programów, w tym m.in. TVN24, Polsat News, Religia TV czy Superstacja.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | KARPIŃSKI, KOŚCIÓŁ, KRRIT, MAIC, MEDIA, SEJM, TV TRWAM

Przeczytaj komentarze | 13 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 6 Głosów: 58 Wyborca Tuska 2012-01-26 14:27
Niezalogowany użytkownik Stop!

nienawiści i poniżaniu godności innych ludzi w katolickim radio.
Ocena: 5 Głosów: 19 miły Stasiek 2012-01-26 17:45
Niezalogowany użytkownik Zadzwoniła dzisiaj do mnie moja babcia z prośbą abym do niej przyszedł i przeprogramował stacje TV w jej odbiorniku.Kazała zlikwidować TV Trwam i na tym kanale zaprogramować Eurosport,bo bardzo lubi oglądać snookera.Pochwaliłem jej wybór za co też zostałem pochwalony i dostałem na piwo,ale zrezygnowałem i kupiłem sobie pączki.Przy okazji namówiłem babcię na oglądanie stacji Religia TV,na co babcia ochoczo przystała.
Ocena: 4 Głosów: 62 Panna 2012-01-26 14:06
Niezalogowany użytkownik "Jak zauważyli dziennikarze z KSD ta telewizja wyróżnia się promowaniem chrześcijańskich wartości, których brakuje w innych stacjach. Cechuje ją wierność Ewangelii, umacnianie rodziny i służba Ojczyźnie" - cytuje Miłosz wystąpienie Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. I to święta prawda.

Ale jest jeszcze inna prawda. W przerwach pomiędzy promowaniem chrześcijańskich wartości, umacnianiu rodziny i służbie Ojczyźnie, to Radio depcze godność i narusza prawa osobiste innych ludzi, inaczej myślących, także przeciwników politycznych. Pozwala na swojej antenie obrażać i poniżać, także na tle przynależności do takiej, czy innej grupy etnicznej. A to nie licuje z charakterem katolickim tegoż Radia.

Ocena: 2 Głosów: 14 Przypomnienie 2012-01-26 19:25
Niezalogowany użytkownik Przypominam obrońcom Rydzykam jako szefa Lux Veritatis.
Lux Veritatis jest fundacją cywilną (prywatną), bez imprimatur Kościoła (nie należy do Kościoła), założona przez Rydzyka i Króla (głównego kasjera, który przetracił ok. 100 mln na giełdzie pieniędzy zebranych od wiernych!). LV utrzymuje się ze składek wiernych i innych darczyńców. Wpływająca kasa nie jest stała, w ostatnich latach maleje i wykazuje straty. To wykazała kontrola w departamencie finansowym KRRiT.
Aby być w jakiejś grupie nadawców multipleksu, fundacja LV musiałaby rocznie płacić 10 mln zł, a jest w stanie tylko wydać 3,5 mln. Pytanie, kto zapłaciłby resztę?
Dalej, według ostatniego wyroku Rydzyk za kolejne złamanie prawa ma zapłacić 3,5 zł, płacze, że nie ma i musi uzbierać te kwotę, prosił sąd o odroczenie, sąd nie uznał tego. Kara ta wzrośnie do 4,5 zł jeśli komornik uruchomi proces odzyskania tych pieniędzy.
20 grudnia 2011 roku LV Rydzyka zwróciła się do władz Torunia i wstrzymanie procedury podpisania umowy w sprawie rozdętych inwestycji budowy aquaparku, kościoła, i innych tego typu pomysłów. Inwestycja ta jest oceniana na 300 mln zł, i Lux Veritatis zaczyna robić bokami, bo środki finansowe kurczą się. W ubiegłym roku fundacja musiała zapłacić fiskusowi zaległy podatek na kwotę 5,4 mln w tym karę na 1,1 mln, za to, że przywłaszczyła sobie 4,3 mln jako własne, ale przekręt został wykryty. I co, uważacie, że wiarygodność Rydzyka jest wysoka, że to jest człowiek, któremu można zaufać? Kto miałby płacić za niego na multipleksie?
TV Trwam można odbierać przez salelitę Astra, nie jest tak jak Rydzyk mówi, że nie ma i nie będzie tej telewizji. Jest i będzie, ale w systemie analogowym.
Nie ma świętych krów, które kosztem innych chciałyby bawić się w biznesmenów, a które nazywają się katolickimi.
Bo jak wiemy z programów Imperium Rydzyka, prócz programów stricte religijnych, są też polityczne, nacechowane wrogością do świata, do tych co nie zgadzają się z guru toruńskim, gdzie sprawy relijne mieszane są z politycznymi. To jest złe, nie mające nic wspólnego z ewangelizacją.

wszystkie komentarze >

Pobieranie...