wiara.pl

info

Katowice: Pokaz filmu "Ocaleni"

dodane 2012-01-28 16:36

PAP |

W szóstą rocznicę największej katastrofy budowlanej w Polsce, w której zginęło 65 osób a ponad 140 zostało rannych, odbył się w Katowicach pokaz filmu pt. "Ocaleni". Osoby ocalałe w katastrofie na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich nie kryły łez i wzruszenia.

Katowice: Pokaz filmu "Ocaleni"   HENRYK PRZONDZIONO/GN Katowice
Katastrofa na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich. Archiwalna fotografia z 2006 r.

"Ten film, udział w nim, to było ogromne przeżycie. Widziałam ten obraz po raz drugi, więc przyjęłam go nieco spokojniej, ale kiedy obejrzałam go za pierwszym razem nie spałam niemal całą noc" - powiedziała PAP Magdalena Lipka z Siemianowic Śląskich, która jest jedną z bohaterek filmu.

Magdalena Lipka do dziś - jak powiedziała - czuje jednak ból fizyczny i "ból serca". Po seansie nie ukrywała, że "wspomnienia dopadają" ją znienacka. "Ten film również przypomniał mi pewne obrazy i dźwięki, o których trudno będzie zapomnieć" - mówiła.

Na sali kinowej był także Jarosław Pęgal z Rudy Śląskiej, który pod zawalonym dachem hali spędził trzy godziny. Na wystawę przyjechał jako zwiedzający i hodowca gołębi. "Rany fizyczne i psychiczne pozostały. Do dziś nie mogę wejść na halę" - powiedział.

Bohaterowie filmu zrealizowanego dla Discovery Channel przez reżysera i dokumentalistę Wojciecha Szumowskiego opowiadali o swoich przeżyciach pod gruzami, trudnych chwilach w szpitalu, potem trwającej miesiące i lata rehabilitacji. Zwierzali się ze swoich najskrytszych myśli, ale jednocześnie podkreślali, że "życie toczy się dalej" i "trzeba starać się zapomnieć" o tej tragedii. Były to chwilami dramatyczne relacje. Zarówno w trakcie seansu jak i po projekcji nie kryli wzruszenia i łez.

28 stycznia 2006 roku w trakcie tej największej katastrofy budowlanej w historii Polski zginęło 65 osób, a ponad 140 zostało rannych. Gdy ok. godz. 17.15 runął dach hali, wewnątrz trwały międzynarodowe targi i ogólnopolska wystawa gołębi pocztowych.

Filmowa opowieść o ocalałych powstawała dwa lata. Swoją premierę telewizyjną miała w piątek na kanale Discovery Channel.

Po pokazie filmu niektórzy z ocalałych pojechali na miejsce tragedii sprzed sześciu lat by zapalić znicz, pomodlić się. "Jestem tam dwa razy do roku, w Dniu Wszystkich Świętych oraz w rocznicę zawalenia się hali" - tłumaczyła jedna z bohaterek filmu Szumowskiego.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | FILM, KULTURA

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 1 Głosów: 1 Maluczki 2012-01-29 10:46
Jak to jest: Jeżeli na chodniku przed prywatną posesją, ktoś się pośliźnie i w skutek upadku dozna urazu ciała, to właściciel posesji jest skarżony o odszkodowanie i jest nim obciążany, co nieraz było tematem doniesień medialnych.
W przypadku zawalenia się hali, właściciele tej hali nie są nawet publicznie znani, choć powinni być znani i osądzeni , a poszkodowani do dziś (media nie podały)nie otrzymali odszkodowań.
Czy wobec zupełnej bezkarności niektórych, państwo polskie można jeszcze nazywać państwem? Czy już jest to tylko obszar działania grup bandyckich?

wszystkie komentarze >

Pobieranie...