dodane 2012-01-30 06:30
PAP |
W 2011 r. urodziło się 391 tys. dzieci, o 22 tys. mniej niż rok wcześniej - wynika z danych GUS. Eksperci wskazują, że wpływ na to ma zła sytuacja na rynku pracy - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
"Dla rodziców urodzenie dziecka to poważna decyzja także w kontekście finansowym. Przy braku widoków na pewną pracę i słabych zarobkach młodzi ludzie niechętnie decydują się na założenie rodziny" - ocenia Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. Jak dodaje, "poziom niepokoju społecznego jest na tyle duży, że widać to w statystykach urodzeń".
Dodatkowo - jak wyliczyło Centrum im. Adama Smitha - na utrzymania dziecka do 20. roku życia rodzice wydają średnio ogółem 190 tys. zł. Od 2008 r. kwota ta wzrosła o 30 tys. zł.
Jak podkreśla "DGP", zniechęcające są także problemy z łączeniem pracy i macierzyństwa - brakuje żłobków oraz miejsc w przedszkolach. W efekcie najczęściej matka zostaje w domu z dzieckiem, a rodzina musi utrzymać się z jednej pensji.
Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Prezentowanie problemu demografii tylko od strony ekonomicznej jest jednostronne.
Polacy chcą dzieci!
To że nie mają dzieci, jest winą warunków życia, jakie są stwarzane młodym Polakom przez dorosłych, a szczególnie rządzących, przy wsparciu niektórych kół kościelnych.
Takie działania są tymi, które Pan Jezus określił jako rozłączanie tego, co Bóg złączył, a tym przypadku, co Bóg chce złączyć.
Najlepszym dowodem na kłamstwo zawarte w tym tytule jest fakt, że na wyspach brytyjskich Polki rodzą o wiele więcej dzieci.
Trzeba jeszcze dodać, że uniemożliwianie normalnego życia młodym ludziom, jest działaniem przeciwko Prawu Bożemu, ponieważ Pan Bóg dał świat wszystkim ludziom do wspólnego i równoprawnego używania, a z tego wynika, że każdy człowiek ma prawo do zdobywania środków do życia na równych prawach. Zabieranie młodym ludziom możliwości normalnego rozwoju, jest grzechem przeciwko Siódmemu Przykazaniu Bożemu!
wszystkie komentarze >