wiara.pl

info

Głos Błasika zidentyfikowało "kilka osób"

dodane 2012-01-31 10:41

PAP |

"Nasz Dziennik" próbuje zrekonstruować to, co stało się w Moskwie w kwietniu 2010 r. w siedzibie MAK. Chodzi o ustalenie do kogo należał niezidentyfikowany głos w kokpicie prezydenckiego Tu-154M. Czy do gen. Błasika?

Głos Błasika zidentyfikowało "kilka osób"   HENRYK PRZONDZIONO/GN Gen. Andrzej Błasik

Według gazety - do odsłuchującego nagrania rozmów z kokpitu tupolewa ppłk. Bartosza Stroińskiego podchodzi stypendysta sowieckiego Instytutu Inżynierów Lotnictwa Cywilnego w Rydze, ppłk Sławomir Michalak. Sugeruje Stroińskiemu, by nie skupiał się na identyfikacji nierozpoznanego głosu. Bo zrobiły to już osoby, które "dobrze znały" dowódcę Sił Powietrznych.

- Identyfikacji głosu gen. Andrzeja Błasika dokonało kilka osób, przyznaje w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ppłk Robert Benedict, szef podkomisji lotniczej w komisji Jerzego Millera. Czy byli to wojskowi? - Nie będę zaprzeczał, dodaje Waldemar Targalski, inny członek tej samej podkomisji.

Nie podam nazwisk osób, które nad tym pracowały - zarzeka się Benedict. Dlaczego? - Z przyczyn osobistych. Te osoby nie chcą podawać swoich nazwisk. Nie będę łamał słowa.(...). Każda osoba pracująca w komisji dobrowolnie, bez żadnych nacisków podpisała się pod raportem końcowym i nie zgłosiła żadnych uwag, mówi.

Z informacji, do których dotarł "Nasz Dziennik", wynika, że rozpoznania głosu dowódcy Sił Powietrznych dokonali wojskowi, którzy przylecieli do Moskwy w pierwszej grupie eksperckiej. Ppłk Michalak odmówił potwierdzenia tego i odesłał gazetę do Ministerstwa Obrony Narodowej.

Co o strategii uników ze strony członków komisji Millera mają do powiedzenia prawnicy? Według mec. Marcina Madeja ta kwestia nie powinna być utajniana przed opinią publiczną. - Zaistniały nowe, poważne okoliczności, ktoś z członków komisji powinien zostać upoważniony do udzielania informacji. Przecież jakieś dokumenty gdzieś są, jakiś protokół z dokonanych czynności. Ich też zobowiązywała zasada pisemności, musi być gdzieś jakieś zestawienie tych czynności w formie pisemnej. To była specyficzna komisja, jednym z wątków była rzekoma presja ze strony gen. Błasika. Dziwne, że najpierw teza ta błyskawicznie przedostała się do opinii publicznej, a teraz wszyscy próbują nabrać wody w usta, mówi Madej.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | KATASTROFY, LOTNICTWO, NASZ DZIENNIK, PRZEGLĄD PRASY

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 0 Głosów: 0 arysto 2012-01-31 17:32
Niezalogowany użytkownik TV i inne media najlepiej pana poinformują o wszystkim tylko nie o tym co pan pisze.Najlepsza w tych "klockach" jest gazeta wyborcza on mają info.z "pierwszej"ręki.
Ocena: -5 Głosów: 7 dygresja 2012-01-31 11:22
Niezalogowany użytkownik Niemal codziennie na pierwszej stronie dajecie wielkie teksty o osobach, których nikt nie zna. Czy może choć raz napiszecie o tym, co rzeczywiście jest ważne dla Polaków: o braku pracy, o wysokiej inflacji, o upadku moralnym partii politycznych, o braku perspektyw i nadziei?

wszystkie komentarze >

Pobieranie...