wiara.pl

info

Jest decyzja Greków ws. oszczędności

dodane 2012-02-13 06:54

PAP |

Parlament grecki zaaprobował w poniedziałek po północy, czasu miejscowego, program oszczędnościowy warunkujący uzyskanie kolejnej transzy pomocy Unii Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego (ECB) i Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Głosowanie odbyło się po gwałtownych demonstracjach protestacyjnych i starciach z policją na ulicach Aten.

Jest decyzja Greków ws. oszczędności   PAP/EPA/ORESTIS PANAGIOTOU Wczoraj w Atenach

Jak oświadczył przewodniczący parlamentu Filippos Pecalnikos, za programem głosowało 199 deputowanych, przeciwko 74, przy frekwencji 278 deputowanych. Przyjęcie programu było spodziewane ponieważ, mimo "rebelii" niektórych deputowanych z partii wchodzących w skład koalicji rządowej, socjalistyczny PASOK i wspierająca go Nowa Demokracja dysponują łącznie 236 głosami w 300-osobowym parlamencie.

Parlamentarzyści uchwalili program wprowadzający drastyczne posunięcia oszczędnościowe w zamian za pomoc w wysokości 130 mld euro, która uratuje kraj przed grożącym mu już w marcu niekontrolowanym bankructwem.

Przyjęty program oszczędnościowy przewiduje zmniejszenie zatrudnienia w sektorze publicznym o 15 tys. osób, liberalizację przepisów prawa pracy, zmniejszenie płacy minimalnej o 20 proc. (z 751 euro do 600 euro miesięcznie) oraz cięcia świadczeń emerytalnych. Jego przyjęcie jest warunkiem otrzymania przez pogrążony w kryzysie zadłużenia kraj dalszej pomocy od Unii Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Zaaprobowano też porozumienie z prywatnymi kredytodawcami, które przewiduje zmniejszenie zadłużenia o sumę 100 mld euro. Kredytodawcy będą musieli odpisać ją na straty.

Jak informuje Reuters, PASOK i Nowa Demokracja wydaliły ze swoich klubów parlamentarnych odpowiednio 22 i 21 deputowanych za nie udzielenie poparcia programowi oszczędnościowemu.

Grecja otrzymała w maju 2010 r. pomoc UE i MFW w wysokości 110 mld euro, która umożliwiła krajowi w miarę normalne funkcjonowanie, jednak w dłuższej perspektywie nie doprowadziła do poprawy sytuacji.

Głosowanie odbyło się po masowych i wyjątkowo gwałtownych demonstracjach protestacyjnych w Atenach i Salonikach. Przed siedzibą parlamentu na placu Syntagma w śródmieściu Aten demonstrowało ponad 100 tys. ludzi.

Dziesiątki policjantów i co najmniej 37 demonstrantów zostało rannych. Policja aresztowała prawie 50 osób. Podpalono ok. 10 budynków, w tym kino, bank i kafeterię. Splądrowano wiele sklepów.

Premier Lukas Papademos apelował o spokój i oświadczył, że "wandalizm, przemoc i destrukcja nie mają miejsca w demokracji i nie będą tolerowane".

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | DYPLOMACJA, FINANSE, GRECJA, KRYZYS, PARLAMENT, WYBORY

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 0 Głosów: 0 kurd 2012-02-13 09:03
Niezalogowany użytkownik Palenie budynkow im najwiecej pomoze.

wszystkie komentarze >

Pobieranie...