Dobra Nowina

Michelle Martin ma szansę usłyszeć dobrą dla siebie nowinę. Kościół mówi jej, że jest człowiekiem zdolnym do dobra.

Reklama

W Belgii przedterminowo (po odbyciu ponad połowy wyroku) wyszła z więzienia Michelle Martin, była żona i wspólniczka skazanego na dożywocie pedofila i mordercy Marca Dutroux. Przez kolejne 10 lat będzie przebywała w klasztorze klarysek. Decyzja zapadła zgodnie z belgijskim prawem, ale wzbudziła olbrzymie protesty.

Wobec „takich” przestępców prawo powinno być surowsze – twierdzą protestujący. – Jeśli osoba taka jak Martin może opuścić więzienie, to czy jest w ogóle ktoś, kto powinien tam siedzieć? – pyta retorycznie ojciec jednej z zamordowanych dziewczynek. Premier Belgii już zapowiada zaostrzenie prawa wobec sprawców najcięższych przestępstw.

Kobietę przyjęły klaryski z Malonne. Tłumaczą, że „Michelle Martin jest istotą ludzką, która jak każdy z nas, jest zdolna do czynienia dobra i zła”. „Na przemoc nie można odpowiadać przemocą, mimo że ogrom cierpienia ofiar i ich rodzin był dla nas szokujący” – dodają. Działają w majestacie prawa.

Nie chcę wyrokować, co jest słuszne, co nie, w przypadku Michelle Martin. Faktem jest, że prawo nie może być modyfikowane pod konkretne przypadki, bo przestaje być prawem. Nie na to jednak chcę zwrócić uwagę, a na słowa sióstr.

Michelle Martin jest człowiekiem, jak ja. Bez względu na to, co uczyniła. Tak samo jak ja jest zdolna do czynienia zła i dobra. Bardzo trudne słowa, jeśli sięgnąć do sedna. Znaczą bowiem nie tylko, że każdy ma do ostatniej chwili życia szansę poprawy. Znaczą też, że nie stawiam siebie wyżej niż najgorszego przestępcę. Ja przecież również jestem zdolna do czynienia zła. Jeśli ktoś stoi niech baczy, by nie upadł – pisał święty Paweł. Warto o tym pamiętać.

Michelle Martin ma szansę usłyszeć dobrą dla siebie nowinę. Kościół mówi jej, że jest człowiekiem zdolnym do dobra. Jej życie nie zostało ani zdeterminowane ani przekreślone. Za nią – jak za każdego z nas – umarł Chrystus, by mogła żyć. By mogła stać się świętą.

To Dobra Nowina dla każdego z nas, choć w takich chwilach bywa trudna do przyjęcia. Trudno sobie wyobrazić, że Bóg umiłował tak samo mnie jak mojego krzywdziciela. Trudno sobie wyobrazić, że kiedyś mogę spotkać go w niebie.

No, chyba że z przygotowanego dla mnie miejsca zrezygnuję. To zawsze mi wolno…

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • trup
    04.09.2012 09:59
    to znaczy , że wstąpiła do zakonu czy jak ? bo nie rozumiem .a jeżeli nie wstąpiła to lepiej by było dla niej i społeczeństwa aby zaczynala swoje nowe życie tak jak każdy ze zwolnionych więzniow a i dobrą nowine może usłyszeć będąc pośrod innych ludzi i podejmując pracę .
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    3°C Środa
    dzień
    4°C Środa
    wieczór
    1°C Czwartek
    noc
    2°C Czwartek
    rano
    wiecej »

    Reklama