Pieniądze „jak w banku”

Przypadek Amber Gold i ponad 50 tys. poszkodowanych przez niego klientów, daje do myślenia: gdzie nasze oszczędności są naprawdę bezpieczne?

Reklama

Jedna trzecia Polaków odpowie, że w skarpecie, bo nie posiada własnego konta w banku. Gotówka sprytnie ukryta przed złodziejem nie jest jednak w pełni bezpieczna. Dzień po dniu, systematycznie nadgryza ją inflacja, obniżając jej realną wartość. Dlatego za pieniądze schowane w skarpecie przed rokiem dzisiaj kupimy już nieco mniej. Z roku na rok rośnie liczba tych, którzy swoje oszczędności składają na oprocentowanych kontach i aktywnie korzystają z innych bankowych usług. W pierwszym kwartale tego roku banki prowadziły aż 26 mln ROR-ów, czyli kont do podstawowych rozliczeń. Ponad 19 mln klientów miało dostęp do usług bankowości internetowej. Polacy mieli w portfelach ponad 33 mln kart płatniczych, byli zadłużeni w bankach na 523 mld zł, a w sierpniu padł rekord: oszczędności klientów indywidualnych złożone na kontach przekroczyły 500 mld zł. Dane te świadczą o tym, że bankom ufamy i coraz śmielej korzystamy z ich ofert. Na zaufanie banki sobie zapracowały – chociażby tym, że żaden z nich nie upadł w czasach niedawnego kryzysu.

Wszystko pod kontrolą

Nad tym, żeby tego zaufania nie zawieść, czuwa Komisja Nadzoru Finansowego, która wydaje licencje na prowadzenie usług bankowych. Otrzymują ją kandydaci wiarygodni, sprawdzeni i z odpowiednio wysokim kapitałem. Bez licencji żadna firma nie może nazywać siebie bankiem. Komisja pilnuje też, by wszystkie instytucje rynku finansowego przestrzegały prawa, nie zmawiały się na niekorzyść klientów i by konkurując ze sobą, nadmiernie nie ryzykowały. Niedawno wytknęła kilkunastu bankom, że wbrew jej rekomendacjom zaczęły udzielać kredytów mieszkaniowych osobom niemającym żadnego wkładu własnego. Takie kredyty są uznawane za bardziej ryzykowne, a jeśli kredytobiorca ma problemy z ich spłatą – bank ponosi straty. Na tych, którzy nie posłuchają upomnień, Komisja może nałożyć kary finansowe, a w ostateczności nawet cofnąć przyznaną licencję. Jeśli łamane jest prawo – jak w przypadku firmy Amber Gold, działającej jak bank, chociaż bankiem de facto nie była – może skierować sprawę do prokuratury. KNF prowadzi też „czarną listę” firm i instytucji finansowych, które działają niezgodnie z prawem, np. udzielając pożyczek nie z własnego kapitału, tylko z pieniędzy uzyskanych z lokat klientów; prowadzą działalność ubezpieczeniową albo maklerską bez wymaganych licencji; oferują zakup akcji lub jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych, nie mając do tego uprawnień. Listę można obejrzeć na internetowej stronie KNF, w zakładce „Ostrzeżenia publiczne”.

Bankowe poręczenie

Na straży naszych pieniędzy złożonych w bankach czuwa też Bankowy Fundusz Gwarancyjny – ale uwaga: nie wszystkich i nie wszędzie! Wszystkie banki z siedzibą w Polsce co roku obowiązkowo płacą składki na rzecz Funduszu, otrzymując w zamian „ubezpieczenie” depozytów swoich klientów. Jeśli któryś z banków znalazłby się w tarapatach i upadł, każdy z wierzycieli w ciągu 20 dni roboczych dostanie z Funduszu zwrot swoich pieniędzy ulokowanych na wszystkich rachunkach np. oszczędnościowo-rozliczeniowych, lokatach terminowych, ale do wysokości 100 tys. euro (czyli ok. 400 tys. zł). Dzięki takiemu poręczeniu klienci banków mogą być spokojni o złożone w nich oszczędności. Ochrona BFG pomaga bankom w zdobyciu zaufania na rynku. Odczuł to np. Polbank, który jako oddział banku greckiego, nie mógł przystąpić do BFG. Posiadacze lokat, zaniepokojeni kryzysem gospodarczym w Grecji, bali się o własne oszczędności i nie za bardzo wierzyli zapewnieniom greckiego rządu, że w stu procentach gwarantuje depozyty przechowywane w bankach. Dopiero przed rokiem Polbank przekształcił się w bank krajowy, z siedzibą w Warszawie i jako taki zyskał ochronę BFG. Jeśli więc chcemy nasze pieniądze złożyć w pewne ręce, sprawdźmy, czy wybrany bank ma poręczenie BFG (wykaz znajdziemy na: www.bfg.pl). Musimy też pamiętać, że niektóre produkty bankowe, np. polisolokaty czy jednostki funduszy inwestycyjnych nie są objęte BFG. Mogą mieć inną ochronę, np. Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego czy Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych – te jednak działają na innych zasadach, inne są też kwoty zabezpieczeń.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    4°C Środa
    wieczór
    1°C Czwartek
    noc
    2°C Czwartek
    rano
    6°C Czwartek
    dzień
    wiecej »

    Reklama