14 ton boleści

350 lat parafii w Rożnowie. Nie byłoby jej, gdyby nie... kłótnia właścicieli ziemskich. Potem też było dość burzliwie, ale już tylko według legendy. Czy teraz jest sielsko i anielsko? Trudno powiedzieć, ale na pewno jest maryjnie.

Reklama

To jeden z piękniejszych zakątków naszej diecezji, mający bardzo bogatą historię. Zanim wybudowano istniejący do dziś drewniany kościół, w miejscu stała niewielka kapliczka poświęcona św. Wojciechowi. Według legendy właśnie w tym miejscu miał odpoczywać biskup Pragi. Może i jest w tym ziarenko prawdy, bowiem Rożnów znajdował się na szlaku handlowym Polska–Węgry, a św. Wojciech wiele podróżował.

Kościelna reprymenda

Z miejscem tym związana też jest inna legenda. Pewnego dnia Jan Wielopolski z Pieskowej Skały pojechał na Mszę św. do pobliskiego Tropia. Usiadł blisko ołtarza, nie wiedząc, że łamie obyczaje. Nietakt szybko uświadomił mu właściciel Tropia, udzielając nawet ostrej reprymendy. Wielopolski uniósł się honorem i postanowił utworzyć osobną parafię w niedalekim Rożnowie. Plany przeforsował, mimo przeszkód stawianych przez ks. Strońskiego, ówczesnego proboszcza Tropia.

Na pamiątkę, trochę złośliwą, wizerunek tropieńskiego proboszcza ponoć uwidoczniono na obrazie św. Michała, nadając mu postać pokonanego... diabła. Tyle legenda. A co na to kroniki? Parafia powstała w 1662 roku, a nowo erygowany kościół drewniany przyjął wezwanie św. Wojciecha oraz Podwyższenia Krzyża Świętego. Fundatorem świątyni rzeczywiście jest Jan Wielopolski z Pieskowej Skały – starosta warszawski, kasztelan wojnicki, margrabia, który pozwolenie na budowę otrzymał od króla 13 stycznia 1661 roku.

Siła wieków

Świątynia przetrwała wieki. Od dwóch lat znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej i udostępniana jest zwiedzającym. Najczęściej zaglądają pojedyncze osoby. – A jest ich niemało, z wpisów do kroniki wiemy, że nasz kościół odwiedziło już 2 tysiące turystów – twierdzi Stanisław Sromek, kościelny oraz konserwator i przewodnik po kościele. Człowiek orkiestra, który o świątyni wie wszystko, dba o nią całym sercem i oddaje jej cały swój czas. To, co ofiaruje, wraca do niego z mocą Bożego błogosławieństwa. – Tu się wyciszam i znajduję siłę na każdy dzień. Jest to mi bardzo potrzebne, bo mam niepełnosprawnego syna – mówi. Świątynia potrafi zachwycić. Zbudowana z drzewa modrzewiowego stanowi jeden z cenniejszych obiektów drewnianych na terenie gminy. Jej wnętrze jest bogato dekorowane, m.in. polichromią późnorenesansową z około 1688 r. znajdującą się na suficie chóru muzycznego. – Z kolei prezbiterium zdobią obrazy pędzla Bogumiły Stadnickiej. Główny ołtarz to Ukrzyżowanie – grupa posągów barokowych z XVII wieku. Ołtarze boczne w stylu rejencji przedstawiają postać św. Wojciecha oraz Matki Boskiej Bolesnej łaskami słynącej – opowiada ks. Marek Truś, proboszcz miejsca. Upamiętnia on Matkę Najświętszą w boleści, jaką przeżyła, gdy 12-letni Jezus zaginął w Jerozolimie. Wspaniałym zabytkiem jest też zabytkowy konfesjonał z napisem „Bóg widzi wszystko” oraz kamienna chrzcielnica. Obok kościoła znajduje się zabytkowa dzwonnica, w której jeden z dzwonów został odlany w Preszowie u Macieja Ulricha, w 1661 r.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    8°C Wtorek
    rano
    9°C Wtorek
    dzień
    9°C Wtorek
    wieczór
    8°C Środa
    noc
    wiecej »

    Reklama