Giganty akcji

- Nasz główny cel zawiera się w słowach „widzieć, oceniać, działać” – mówi Jerzy Karpiński.

Reklama

Akcja Katolicka to apostolskie posłannictwo, współuczestnictwo świeckich katolików w zbawczej misji Kościoła. Tak rozumieją jej działalność i powołanie uczestnicy. Początki wspólnoty sięgają pierwszych lat minionego stulecia, ale statut włoskiej Akcji Katolickiej zatwierdził papież Pius XI w 1923 roku. Akcja wywodzi się z XIX-wiecznych organizacji społecznych stanowiących reakcję katolików na wrogie religii nurty światopoglądowe tamtego okresu oraz decyzje ateistycznych rządów niektórych krajów. W Polsce Akcja zaczęła rozkwitać w dwudziestoleciu międzywojennym. Niestety, kolejnych kilka dekad przyniosło zahamowanie jej działalności – najpierw przez okupację, później – opresję ze strony komunistycznego reżimu. 2 maja 1996 roku zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski zatwierdziło statut Akcji Katolickiej. W archidiecezji gdańskiej arcybiskup metropolita gdański powołał zarząd diecezjalnego instytutu Akcji Katolickiej 26 stycznia 1997 r.

Praca dla innych

– I od tej pory tutaj działamy – mówi Jerzy Karpiński, prezes AK. – Nasz główny cel zawiera się w słowach „widzieć, oceniać, działać”. Skupiamy ludzi aktywnych w ich życiu zawodowym, społeczników, a przy okazji pragnących udzielać się z Duchem Ewangelii. Są wśród nas prawnicy, nauczyciele, samorządowcy, parlamentarzyści, lekarze. Ci wszyscy, którzy na co dzień pracują dla dobra innych i chcą jeszcze nieść pomoc i wsparcie poza zwykłymi zawodowymi obowiązkami. Nie wstydzimy się wiary, występując w naszych środowiskach, i nie idziemy na żadne kompromisy. Rzeczywiście, Akcja Katolicka często zabiera głos w społecznie istotnych sprawach, jak na przykład sprzeciw wobec legalizacji narkotyków, stosowaniu metody in vitro czy obrażaniu uczuć religijnych przez osoby życia publicznego. A ostatnio także w obronie TV Trwam. – Działamy też na innych płaszczyznach – opowiada Jerzy Karpiński. – Organizujemy konkurs biblijny, w którym bierze udział 50 tysięcy dzieci i młodych z całej archidiecezji. Jakiś czas temu zorganizowaliśmy konkurs pieśni patriotycznej, chcąc zwrócić uwagę młodych ludzi na wartości Dekalogu i pobudzić myślenie historyczne, znajomość historii Polski. Wspieramy ważne i działające w myśl wyznawanych przez nas wartości, instytucje kultury. Nagrodziliśmy też Bursztynowym Sercem kapłanów – inicjatorów powstania hospicjów. Często mówi się o świeckich, wolontariuszach, pielęgniarkach, lekarzach, a księża stoją nieco w cieniu. Tymczasem bez nich wielu tych cennych instytucji nie byłoby. Akcja katolicka naszej archidiecezji organizuje też wypoczynek dzieci, stworzyła punkt dla chorych na Alzheimera w Wejherowie. Przykłady podobnych działań na rzecz lokalnych społeczności można by mnożyć.

Błogosławieni patroni

Uczestniczki i uczestnicy wspólnoty spotykają się regularnie. Miedzy innymi zawsze w święto patrona Akcji, Chrystusa Króla. Poza tym spotkania odbywają się w każdy drugi czwartek miesiąca. Wspólnota udaje się na pielgrzymki, organizowane są dni skupienia, prelekcje, Droga Krzyżowa w Kalwarii Wejherowskiej. Dla Akcji Katolickiej archidiecezji gdańskiej niezwykle ważnym wydarzeniem było ustanowienie dekretem arcybiskupa metropolity gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia patronów tutejszej wspólnoty. Są nimi związani z naszą archidiecezją błogosławieni męczennicy za wiarę i ojczyznę – ks. Bronisław Komorowski, ks. Franciszek Rogaczewski, ks. Marian Górecki oraz ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń. Asystentem kościelnym Akcji Katolickiej jest w archidiecezji gdańskiej ks. prałat Piotr Toczek. Opiekuje się nią od bardzo wielu lat i związał się z ta wspólnotą. Jak sam mówi, współpraca z członkami w Akcji wymaga zdolności organizacyjnych. – To są ludzie bardzo aktywni na co dzień – opowiada. – W pracy, a także w działalności społecznej. Chcąc działać razem, musimy szukać takich rozwiązań, by pogodzić ich inne obowiązki z naszą służbą. Ks. Piotr Toczek mówi o służbie, bo według niego, to co robią członkowie Akcji Katolickiej, to w każdym wymiarze jest służba innym. – Jeśli ktoś ma w sobie Chrystusa, jest wierzący, rozumie swoją rolę w Kościele, to także swoje role społeczne czy zawodowe rozumie jako taką właśnie służbę. Trzeba do niej pokory i zaangażowania – mówi kapłan. – No i potrzeba jeszcze czegoś, co ma fundamentalne znaczenie – miłości do bliźniego – dodaje.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -9°C Poniedziałek
    noc
    -10°C Poniedziałek
    rano
    -8°C Poniedziałek
    dzień
    -7°C Poniedziałek
    wieczór
    wiecej »

    Reklama