Los porwanych księży wciąż nieznany

Wciąż nieznany jest los trzech księży porwanych w październiku ub.r. w Demokratycznej Republice Konga. Są oni Kongijczykami i należą do augustiańskiego zgromadzenia asumpcjonistów. Miejscowy Kościół alarmuje, że policja nie wszczęła żadnego poważnego dochodzenia w ich sprawie.

Reklama

Coraz częściej pojawiają się też głosy, iż uprowadzenia dokonano nie dla okupu, ale po to, by zastraszyć miejscowe duchowieństwo zaangażowane w obronę praw człowieka i ujawnianie przypadków nadużyć ze strony władz. Chodzi m.in. o nielegalną eksploatację zasobów mineralnych oraz cichą zgodę na ingerencję sił zagranicznych na terenie Konga. Księża są tam praktycznie jedynym głosem tych, których prawa są nagminnie łamane.

Za tą wersją zdarzeń zdaje się przemawiać fakt, że do miejscowego biskupa po okup zgłosiło się już wielu rzekomych porywaczy. Ślad po nich jednak ginął, gdy byli proszeni o przedstawienie jakichkolwiek dowodów, że porwani kapłani są w ich rękach.

Na terenie diecezji Butembo-Beni, gdzie leży parafia, w której pracowali trzej kongijscy księża, trwa nieustanna modlitwa o ich uwolnienie.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • OKO
    02.01.2013 19:32
    Istotą jest dla wszczęcia postępowania by, ktoś kopnął Biedronia w zadek (nikt tego jeszcze nie zrobił - ale)! Zrobił to na pewno na 100% katolik.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10°C Czwartek
    dzień
    11°C Czwartek
    wieczór
    7°C Piątek
    noc
    6°C Piątek
    rano
    wiecej »

    Reklama