Bóg to mój styl życia

Słowa św. Pawła „Biada mi bowiem, gdybym nie głosił Ewangelii” wzięli sobie głęboko do serca. Aby jeszcze sprawniej działać, założyli formalne stowarzyszenie.

Reklama

Najważniejszym celem Katolickiego Stowarzyszenia Kanaan jest ewangelizacja. Zostało ono powołane przez grupę osób związanych z Duszpasterstwem Akademickim, Wspólnotą Odnowy w Duchu Świętym „Kanaan” oraz Szkołą Nowej Ewangelizacji przy gorzowskiej katedrze. – Nasza działalność stopniowo się rozrastała i w pewnym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że aby móc działać na szerszą skalę, potrzebna jest osobowość prawna. Bez stowarzyszenia ciężko byłoby nam zorganizować chociażby rekolekcje na tysiąc osób czy koncerty. Do tego potrzebne jest konto, ktoś prawnie musi zawierać umowy, czy występować do miasta lub wojewody o dotacje. Stowarzyszenie to po prostu forma prawna, która daje nam możliwość realizacji naszego powołania jako wspólnoty i pomaga w ewangelizacji – wyjaśnia Katarzyna Bąk, przewodnicząca stowarzyszenia, a na co dzień prawnik.

Czas na wolność

Ewangelizacja odbywa się na różne sposoby. Czasem członkowie Odnowy w Duchu Świętym wychodzą na ulice miasta, innym razem idą do akademików albo na lekcje religii, a jeszcze kiedy indziej dzielą się świadectwem swojego nawrócenia na akademickich Mszach św. – Na co dzień koncentrujemy się na prowadzeniu Seminariów Nowego Życia w Duchu Świętym i Kursu Filip. Obserwujemy bardzo duże zainteresowanie tym kursem, co znajduje wyraz w dużej liczbie uczestników. Jeszcze rok czy dwa lata temu w kursie Filip uczestniczyło ok. 20–30 osób, obecnie bierze w nich udział ok. 50–60 osób. Dlatego w ubiegłym roku poprowadziliśmy ich więcej niż zwykle i chcemy tą drogą iść dalej. Kursy organizujemy nie tylko w parafii katedralnej, ale też w innych gorzowskich parafiach, miastach, a nawet za granicą, dla Polonii angielskiej – tłumaczy Monika Hoszek, również pracująca jako prawnik. Stowarzyszenie podejmuje różnorakie inicjatywy kulturalno-rekolekcyjne, które mają na celu dotarcie z Dobrą Nowiną do mieszkańców Gorzowa Wlkp. Nie tak dawno zakończyła się trzyletnia akcja „Czas na wolność”. – W jej ramach odbyły się: występ Teatru Dar z Bydgoszczy, koncerty TGD, 2 Tm 2,3, Arki Noego, Gospel Rain, Szkoła Charyzmatów poprowadzona przez wspólnotę Cor et Lumen Christi z Anglii, a także rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem, które zakończyły się Mszą św. na gorzowskim stadionie żużlowym – wylicza Katarzyna Bąk.

Być żywą Biblią

Osoby skupione wokół stowarzyszenia, doskonale wiedzą, że poza konkretnymi formami ewangelizacji, potrzeba przede wszystkim świadectwa w codziennym życiu. – Podstawa to byciem świadkiem w prywatnym życiu. Działamy w ten sposób w miejscach pracy, w szkole, w rodzinie. Paradoksalnie to ostatnie zwykle jest najtrudniejsze. Chcemy pokazać, że da się w XXI wieku żyć wiarą katolicką, że to nie pętla na szyję i kajdanki na nadgarstki, jak to widzi wielu współczesnych ludzi, ale zasmakowanie w prawdziwej wolności w Bogu – zauważa Anna Wasiak, nauczyciel języka niemieckiego i wychowania do życia w rodzinie. – Pewnego dnia spotkałam takie osoby, które mi Boga przedstawiły i przybliżyły. Gdyby nie Jego obecność w moim życiu, nie wiem, jak ono by się potoczyło. Wszystko, co najlepsze mnie spotkało, zaczęło się od momentu pierwszego doświadczenia Boga. Być może ci ludzie uratowali mi życie. Dziś ja to samo chcę robić dla innych. Bóg to mój styl życia. Lepszego nie znalazłam, więc chcę innym także stworzyć tę możliwość – dodaje. Ważne jest umieć przyznać się do Jezusa na co dzień. – Jest to tak mało, a jednocześnie tak wiele, bo przyznawanie się do Jezusa jest dzisiaj niepopularne – zauważa Monika Hoszek i kontynuuje: – Ewangelizacja w świecie współczesnym to przede wszystkim postawa zgodna z duchem Ewangelii. Natomiast koncerty, rekolekcje czy kursy są jedynie dodatkiem. Wielu ludzi nie przeczyta nigdy Biblii, dlatego my, katolicy powinniśmy być dla drugich żywą Biblią, co nie zawsze jest łatwe.

Jedyne zadanie Kościoła

Ks. Waldemar Grzyb, opiekun grupy Ewangelizacja dla każdej wspólnoty w Kościele powinna być czymś oczywistym. Papież Paweł VI w adhortacji apostolskiej „Evangelii nuntiandi” powiedział, że „Ewangelizacja nie jest najważniejszym zadaniem Kościoła, ale jedynym”. Niesienie innym Dobrej Nowiny jest wpisane w tożsamość chrześcijanina. Przypominał nam o tym wiele razy papież Jan Paweł II, a teraz Benedykt XVI. Trzeba powiedzieć jeszcze o jednym. Dziś modne jest hasło „nowa ewangelizacja”, ale wiele osób zapomina, że ma ona się wyrażać nie tylko w nowych metodach i nowych środkach, ale przede wszystkim w nowym zapale. Konieczna jest modlitwa o napełnienie się Duchem Świętym. Musi być ogień Ducha Świętego. Bez tego będzie to tylko nowa akcyjność, a nie nowa ewangelizacja.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    10°C Poniedziałek
    wieczór
    11°C Wtorek
    noc
    11°C Wtorek
    rano
    10°C Wtorek
    dzień
    wiecej »

    Reklama