Biskup nadziei

Za pośrednictwem internetu wzywa do modlitwy w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie. Wrażliwy na biedę i cierpienia zwykłych ludzi, założył fundację, wspomagającą kształcenie ubogiej młodzieży wiejskiej. Dlatego właśnie wierni mówią o nim: "biskup nadziei".

Reklama

Nie waha się kierować twardych słów do skorumpowanych polityków i trwających w marazmie współobywateli. Zwolennik integracji Polski z Unią Europejską, w której widzi szansę na modernizację i wzrost zamożności kraju. Otwarty na media, zwolennik mówienia o trudnych i bolesnych sprawach w Kościele. Biblista z wykształcenia, pragnie zarazić swoich wiernych pasją czytania Pisma Świętego. 3 kwietnia Jan Paweł II mianował bp Mariana Gołębiewskiego arcybiskupem metropolitą wrocławskim. - Od początku mojego urzędowania powiedziałem sobie, że muszę być do dyspozycji wiernych - powiedział w jednym z wywiadów dotychczasowy biskup koszalińsko-kołobrzeski Marian Gołębiewski. Ten program określił plan jego biskupich zajęć - wizytacje w parafiach, oddalonych nieraz nawet o 300 kilometrów, intensywny plan dnia, który zaczyna się o 6 rano i jest tak wypełniony, że wytrawny biblista i naukowiec ma czas jedynie na przejrzenie prasy. Ale przyjmuje to w sposób naturalny: jeśli jest się biskupem, to po prostu rezygnuje się z siebie. Biskup na "dzikim Zachodzie" Tak po wojnie nazywano ogromny obszar, z którego uciekli Niemcy, lub zostali przesiedleni przedwojenni mieszkańcy obecnej diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Nawet po reformie administracyjnej jest to nadal największa diecezja w Polsce, do której po 1945 r. przybyła ludność wypędzona z Kresów II Rzeczpospolitej. "Brak tradycji, wykorzenienie, manipulowanie miejscową ludnością przez władze komunistyczne, przed 1989 r. 80 proc. ziemi należała do PGR-ów" - charakteryzuje w jednym z wywiadów specyfikę diecezji. Do tego stosunkowo mała liczba księży, 4-6 kościołów w jednej parafii (w diecezji księża mają pozwolenie na odprawianie czterech Mszy w niedzielę), a po upadku komunizmu - upadek PGR-ów, chroniczne bezrobocie i bieda. Do tak trudnej diecezji, w której jednak swoją pionierską pracę włożyło dwóch wyjątkowych hierarchów - bp-senior Ignacy Jeż i zmarły w 1996 r. bp Czesław Domin, przybył w 1996 r. doktor nauk biblijnych, wykładowca uniwersytecki i kierownik dwóch katedr na ATK ks. dr Marian Gołębiewski. Wyjście z bezrobocia, walka z biedą i patologią, pomoc młodzieży z terenów byłych PGR, aktywizacja świeckich, duszpasterstwo rodzinne i trzeźwościowe, otoczenie opieką małżeństw i związków niesakramentalnych - to sprawy, które uznał za priorytetowe. W diecezji dotkniętej bezrobociem jej biskup szczególnie troszczy się o sprawne działanie Caritas, wspiera też Dom Samotnej Matki, funkcjonowanie hospicjów i warsztatów terapeutycznych.

Więcej na następnej stronie
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
18°C Piątek
dzień
19°C Piątek
wieczór
15°C Sobota
noc
12°C Sobota
rano
wiecej »

Reklama