Każdy musiał być w swoim kościele

Ponad trzy godziny trwała liturgia wielkanocna w katedrze greckokatolickiej we Wrocławiu. Przewodniczył jej eparcha wrocławsko-gdański bp Włodzimierz Juszczak. Od dziś przez cały okres wielkanocny grekokatolicy pozdrawiają się wezwaniem "Chrystos Woskres", czyli "Chrystus zmartwychwstał".

Reklama

Pontyfikalna Liturgia Święta poprzedzona była nabożeństwem nadgrobnym, podczas którego na ołtarz w prezbiterium przeniesiono leżącą od Wielkiego Piątku przed ikonostasem płaszczenicę, symbolizującą płótno, w które było owinięte ciało Chrystusa w grobie. Następnie w prowadzonej przez biskupa procesji, wierni opuścili cerkiew bocznym wejściem i udali się pod główne wrota. Zgodnie ze zwyczajem, biskup uderzył w nie krzyżem trzy razy, po czym zaintonował "Chrystos Woskres". Po trzykrotnym odśpiewaniu refrenu, wierni i celebransi, wkroczyli ponownie do świątyni, przez otwarte już wrota główne.W procesji wzięły udział specjalne sztandary z namalowanymi na nich ikonami.Przedstawiały one m.in. złożenie Chrystusa do grobu, Mandylion - czyliodbicie twarzy Chrystusa, oraz zmartwychwstanie. Ministranci nieśli też chlebofiarny, który po konsekracji został rozdany wiernym już jako Komuniaświęta.Podczas trwającej ponad trzy godziny liturgii nie było kazania. Po jejzakończeniu natomiast bp Juszczak złożył zgromadzonym życzenia świąt pełnych pokoju, spędzonych w gronie rodziny. Ten rok w Cerkwi greckokatolickiej poświęcony jest w szczególny sposób rodzinie i męczeństwu. Rozmyślania, wcześniej Wielkiego Postu, a teraz okresu wielkanocnego są kierowane ku zgłębianiu duchowości w rodzinie oraz wpatrywaniu się w postaci kanonizowanych przez Papieża w 2001 r. męczenników Kościoła greckokatolickiego.Najbliższe 40 dni, opowiada bp. Juszczak, to dla grekokatolikówtradycyjnie czas odwiedzania grobów bliskich zmarłych. Pozdrawiają ich tymsamym wezwaniem, którym witali się w dzień zmartwychwstania - "ChrystosWoskres". W ten sposób przypominają, że także zmarli kiedyś powstaną zgrobów. Normalnie groby powinno odwiedzać się w pierwszym tygodniu pozmartwychwstaniu, jednak, jak dodaje biskup, z racji małej ilościkapłanów i dużego "rozrzucenia" cmentarzy z grobami wiernych, czas tenzostał przedłużony do 40 dni.W tym roku na rezurekcji greckokatolickiej nie było przedstawicieli Kościołałacińskiego. Zwyczajowo odwiedzaliśmy się w święta z Księdzem Kardynałem Gulbinowiczem - mówi bp Juszczak. - Przychodziliśmy delegacją na rezurekcję w katedrze św. Jana Chrzciciela, a Ks. Kardynał przychodził do nas. W tym roku nie udało się, bo święta wypadły w tym samym czasie i każdy z nas musiał być w swoim kościele. Jednak w najbliższą środę delegacja wiernych obrządku bizantyjskiego uda się do Ks. Kardynała, aby złożyć mu podziękowania za lata wzajemnej współpracy i życzliwość okazywaną grekokatolikom.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
1°C Poniedziałek
dzień
1°C Poniedziałek
wieczór
-1°C Wtorek
noc
-1°C Wtorek
rano
wiecej »

Reklama