Bolesna, ale potrzebna

"Prawda jest nieraz bolesna, ale potrzebna" - napisał kard. Józef Glemp w liście do arcybiskupa większego Lwowa obrządku bizantyjsko-ukraińskiego, kard. Lubomira Huzara.

Reklama

Obaj hierarchowie wezmą udział 8 sierpnia w "pielgrzymce pojednania" młodzieży polskiej i ukraińskiej do sanktuarium maryjnego w Zarwanicy na Ukrainie. W swym liście Prymas Polski wzywa do współpracy między katolikami obrządku greckiego i łacińskiego. W liście datowanym 14 lipca, a udostępnionym KAI 3 sierpnia, kard. Glemp omawia sposoby, jakimi dokonuje się zbliżenie narodów polskiego i ukraińskiego. "Interesuje nas szczególnie historia. Dobrze, że uczeni odkrywają coraz to nowe dokumenty i bez emocji i stronniczości odsłaniają prawdę. Prawda jest nieraz bolesna, ale potrzebna. Uparte polonizowanie ruskiej ludności dzisiejszej Ukrainy poprzedzało rusyfikację, co było ogromną krzywdą dla ludności zamieszkującej Ukrainę. Krzywdy nagromadzone przez stulecia wybuchły gwałtowną zemstą i mordami, zwłaszcza że postawa nienawiści była sprytnie wykorzystywana przez politykę państw trzecich. Lęk wywoływał dalsze akty odwetu w postaci przymusowych wysiedleń. Używam tu stwierdzeń popularnych ufając, że dociekania naukowe historyków ukażą prawdę możliwie obiektywną, która nie zacierając pamięci, pozwoli bez uraz budować lepszą przyszłość" - zastrzega Prymas Polski. Wyraża radość z ożywionych kontaktów kulturalnych i naukowych między Polakami i Ukraińcami. "Kultura ukraińska, szczególnie muzyka, pozwala cieszyć się pięknem, które emanuje z ducha narodu. Podobnie i utwory kultury polskiej, odtwarzane na Ukrainie, powinny być przyjmowane jako dzielenie się dobrem duchowym" - uważa kardynał. Jego zdaniem życie kościelne "nie ustępuje wysiłkom podejmowanym w dziedzinie cywilnej". Prymas Polski przypomina, że coraz częstsze spotkania wiernych obydwu narodów i obrządków są rezultatem zachęty Jana Pawła II, wyrażonej podczas jego pobytu we Lwowie w 2001 r. "Przynależność do współpracy katolickiej, niezależnie od obrządku - czy jest on grecki, czy łaciński - oznacza współpracę, życzliwość i wzajemne budowanie jedności" - stwierdził metropolita warszawski. Jego zdaniem "współpraca i wzajemna życzliwość katolików obrządku greckiego i łacińskiego będzie nie tylko świadectwem pełnego przyjęcia Ewangelii, ale także umocnieniem państwa ukraińskiego. Dopiero z takiej pozycji łatwiej podejmować dialog z naszymi braćmi prawosławnymi, niezależnie od tego, do jakiego patriarchatu się włączają". Kard. Glemp zaznaczył też, że "nie bez troski o Kościół Chrystusowy" patrzy na podziały w Cerkwi prawosławnej na Ukrainie. "Życzymy Kościołowi prawosławnemu jedności, która uzdatnia do dialogu" - podkreślił hierarcha. Wyraził również nadzieję, że "Unia Europejska włączy niebawem tę część dziedzictwa europejskiego, jaką stanowi Ukraina, do wspólnoty państw szanujących Boga i siebie. Ukraina i Polska w różny sposób przeżyły prześladowanie Boga i prześladowanie ludzi ze względu na Boga, pragniemy więc, mimo niechęci do chrześcijaństwa, jaką okazują przywódcy Unii, opierać naszą przyszłość na mocy Najwyższego".

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 1 2 3
-9°C Poniedziałek
noc
-10°C Poniedziałek
rano
-8°C Poniedziałek
dzień
-7°C Poniedziałek
wieczór
wiecej »

Reklama