Wytwórnia głosów

Rodzina Kamińskich od ponad 100 lat prowadzi pracownię organmistrzowską w Warszawie. Budują organy w wielu kościołach w kraju, a także za granicą. Na temat ich pracy powstały trzy magisterki.

Reklama

Andrzej Kamiński, choć urodził się w pracowni swojego dziadka, był bliski tego, aby przerwać rodzinną tradycję. Studiował na Politechnice Warszawskiej oraz w Kijowskim Instytucie Inżynierów Lotnictwa Cywilnego. Po studiach zatrudnił się na warszawskim Okęciu. Ale już powrócił do rodzinnych tradycji.

Wielki Kryzys

Pracownia organmistrzowska Kamińskich działa od końca XIX wieku. Na początku XX w. miała swoje lepsze i gorsze lata, co warunkowała sytuacja polityczna w Królestwie Polskim, a później w wolnej Polsce. „Mam zaszczyt niniejszem powiadomić Wielce Wielmożnych Księży Proboszczów, iż prowadząc w dalszym ciągu najstarszą i największą w kraju Wytwórnię Głosów Organowych doszedłem do przekonania, że jedynym lekarstwem na obecne ciężkie warunki jest zniżka cen, którą uzyskać można przez zwiększone obroty. A zatem w celu osiągnięcia takowych i wygody Wielebnego Duchowieństwa, z dniem 21 lutego 1931 roku rozpocząłem budowę organów”. To fragment przedwojennego tekstu reklamowego Zygmunta Kamińskiego, który po krótkiej przerwie postanowił zmierzyć się z Wielkim Kryzysem, majacym swój początek w Stanach Zjednoczonych. „Ojciec zwykle nie przykładał wagi do finansów. Zawsze cieszył się, kiedy mógł zrobić coś dobrego” – wspominał ojca Zygmunt junior. Dodał też, że ojciec był tytanem pracy i czynnie pracował w zakładzie przy ul. Mlądzkiej do ostatnich dni. Lata okupacji tylko trochę zahamowały rozwój firmy. Trochę, bo dla wielu ludzi muzyka była jedyną odskocznią od wojennej zawieruchy.

Zakusy energetyki cieplnej

Po wojnie Kamińscy mieli sporo zleceń, zwłaszcza remontowych. Przywracali kulturze polskiej organy w Gdańsku-Oliwie, Fromborku, Koszalinie i Kamieniu Pomorskim. Mimo to czasy PRL-u nie były łatwe, głównie ze względu na utrudnienia, jakie państwo czyniło prywatnym firmom, a także ze względu na brak materiałów budowlanych. Przecież najstarsza firma organmistrzowska nie mogła zadowolić się byle czym; szukała świerków rosnących na stokach południowych, bo one ze względu na dużą zawartość słoja i twardzieli drzewnej są najlepszym materiałem rezonansowym. Urzędnicy nie zwracali uwagi na ilość słojów, kiedy decydowali o przydziale. 16 grudnia 1977 roku do Kamińskich przyszedł listonosz. Urzędnicze pismo miało przekreślić ich dotychczasowe sukcesy, a także plany na przyszłość: „Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej uprzejmie zawiadamia, że wzdłuż ulicy Mlądzkiej po nieparzystej stronie będzie budowana magistrala cieplna. W związku z powyższym budynek mieszkalny przy ulicy Mlądzkiej 15 musi ulec rozbiórce. Mieszkania zastępcze dla mieszkańców tego budynku już zostały zgłoszone do Wydziału Spraw Lokalowych. Roboty budowlane na tej magistrali zostaną rozpoczęte w połowie roku 1978”. W ratowanie domu i pracowni zaangażowali się przedstawiciele warszawskiego środowiska muzycznego. W odpowiedzi na protest na Mlądzką znowu przyszedł listonosz z pismem: „Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej uprzejmie zawiadamia, że obecnie przez teren Obywatela nieruchomości nie będzie budowana magistrala cieplna. Na odcinku Obywatela nieruchomości magistrala cieplna będzie budowana w ulicy Mlądzkiej, niemniej pewne trudności przy wjeździe do posesji będą miały miejsce”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Rafał Sudoł
    06.06.2013 09:26
    Po przeczytaniu artykułu niejeden Proboszcz winien miec moralnego kaca, że foruje w kościele elektroniczną tandetę zamiast prawdziwej sztuki. Instrument piszczałkowy, nawet jeśli nie stać na nowy, można sprawadzić używany. Ostatecznie nikt z księży w plastikowym kielichu Eucharystii nie odprawia a oprawę muzyczną dopuszcza na byle czym. Oby rosła świadomosc duszpasterzy, że piękno liturgii musi być najdoskonalsze jak to tylko możliwe. Na elektronicznych zamiennikach się tego nie osiągnie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    10°C Poniedziałek
    wieczór
    11°C Wtorek
    noc
    11°C Wtorek
    rano
    10°C Wtorek
    dzień
    wiecej »

    Reklama