Oddzielić ziarna od plew

Tytuł jednej z książek dostępnych w dziecięcym sklepie Smyk przeraziłby chyba każdego dorosłego. „Mroczne widmo. Siła zła”. Przedział wiekowy: od 5 do 14 lat.

Reklama

Nie wiem, jak mam przekonać swojego 7-letniego syna, żeby zrezygnował z kupowania tej serii książek – wzdycha jedna z mam, której syn chodzi do pierwszej klasy na lubelskim LSM-ie. – Odpowiedź jest zawsze ta sama: „Wszyscy koledzy się tym interesują”.
Niestety książek dla dzieci i młodzieży o pozostawiającej wiele do życzenia treści i tematyce jest coraz więcej. Promują zło, kpinę i szyderstwo. Bohaterowie zioną do siebie nienawiścią i agresją. Wartościowe zachowania są wyśmiewane. Nie od dziś wiadomo, że uwielbiany przez dzieci i młodzież na całym świecie „Harry Potter” to wstęp do magii i okultyzmu, o czym stara się przekonać nieuświadomionych rodziców na spotkaniach w całym kraju pisarka Małgorzata Nawrocka. Ciągle jeszcze wielu rodziców nie decyduje się na to, by kontrolować, co czytają ich dzieci.


Pan to pani


W lubelskiej Szkole Podstawowej nr 38 nauczycielka pracująca w bibliotece Teresa Hamryszczak oraz nauczycielka ze świetlicy szkolnej Ewa Rycerz postanowiły dogłębnie przeanalizować lektury, które wydawnictwa kierują do dzieci, a które trafiają na półki zarówno w domach, jak i bibliotekach. – Wiele książek, szczególnie wydawnictwa Egmont Polska oraz Siedmioróg, promuje złą literaturę dla dzieci – mówi Teresa Hamryszczak, bibliotekarka z SP 38. – Prezentują gotowe wzory złych zachowań w tekście i na rysunku. Przoduje w tym choćby „Koszmarny Karolek” czy „Zuźka D. Zołzik”. Wiele jest książek naprawdę tylko pozornie śmiesznych, a w rzeczywistości po prostu głupich. Wiele także promuje poprawność polityczną, wyśmiewa wartości katolickie. W całej serii książek „Pan Guma” główny bohater przebiera się za panią i przejmuje jej rolę. W tej samej książce powstaje szkoła im. św. Pterodaktyla. Bardzo dużo bajek skierowanych do najmłodszych dzieci zawiera straszne opisy. W książce „Doświadczenia von Skalpela” na cmentarzu przechadzają się kościotrupy z fajką, rozmawiając o strzępach trupów. Sama się tego boję. 


Odróżnić dobro od zła


Nauczycielki zdecydowały, że w szkolnej bibliotece dzieci nie będą miały dostępu do tego typu lektur. Szczególnie, że SP 38 włączyła się w akcję Cała Polska Czyta Dzieciom, co – jak podkreślają pomysłodawczynie przedsięwzięcia – zobowiązuje do promowania wartościowych książek. 
O zgubnym skutku niewłaściwie dobranych lektur dla dzieci przekonuje także Agnieszka Więcek, psycholog w jednej z lubelskich podstawówek. – Coraz więcej na rynku jest pozycji, które zamiast budzić wrażliwość na problemy, sytuację innych, pokazują postawę obojętną lub nawet prześmiewczą wobec drugiego człowieka i jego inności. W czasach, kiedy książka nie była tak łatwo dostępna, wyraźnie były zarysowane zachowania właściwe, czytelne było rozróżnienie między tym, co dobre, a tym, co złe. Współcześnie w literaturze dla dzieci coraz bardziej zanika granica między tym, co właściwe, a tym co, niewłaściwe. Bohaterowie, z którymi chętnie identyfikują się dzieci, często prezentują zachowania naganne, a nie wzorcowe. Zachowania te jednak są przedstawione w sposób zachęcający, mający uznanie w oczach innych bohaterów, dlatego trudno jest je ocenić jako nieodpowiednie. Pamiętam taką historię, kiedy to 11-letni chłopiec przeczytał w jednej z książek, że w chwili, kiedy człowiek się wiesza, przeżywa niezwykłe emocje. Chciał sprawdzić. I powiesił się. 


Humor nie zawsze dobry


Pojawia się pytanie, czy warto wkładać uczniom do rąk książki o niskich walorach literackich, mroczne, nasycone brzydotą, lękiem i złymi zachowaniami. Książki kształtują u dzieci obraz realnego świata. Rzadko się zdarza, by dzieci wychowywane na przykładach gwałtu i przemocy wyrastały na dobrych ludzi. – Zanim kupimy kolejną książkę, warto zwrócić uwagę na to, jaki jest jej przekaz, do kogo jest skierowana i jakie treści w niej się pojawiają – mówi Agnieszka Więcek. – Niejednokrotnie dialogi w sympatycznych, humorystycznych książeczkach są na bardzo niskim poziomie i nie uczą kultury słowa ani szacunku wobec innych. W takiej sytuacji książka, która w założeniu powinna budzić wrażliwość estetyczną, poznawczą i moralną, nie tylko nie spełnia tej roli, ale wręcz uczy postaw przeciwnych.


«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    6°C Środa
    noc
    4°C Środa
    rano
    3°C Środa
    dzień
    4°C Środa
    wieczór
    wiecej »

    Reklama