Absolwent bez pamięci

Jest pomysł na uzdrowienie polskiej edukacji: zlikwidować maturę! A potem szkoły.

Reklama

Gdy ponad 360 tys. maturzystów szykowało się do tegorocznego egzaminu dojrzałości, przez media przetaczała się dyskusja nad jego sensownością. „Matura nie pełni żadnej innej roli, oprócz tego, że jest potrzebna do rekrutacji na studia” – wyjaśniał w TOK FM prof. Zbigniew Konarzewski, były dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Wychodząc z tych samych przesłanek, Jarosław Klejnocki, dyrektor Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza, wezwał na łamach „Gazety Wyborczej”, by rozpocząć publiczną debatę nad likwidacją matury. Jakie by z tego miały wyniknąć korzyści? Ponoć wszyscy odetchną z ulgą. Dlaczego zatem matura jeszcze istnieje? „Bo rezygnacja z niej w skali kraju byłaby natychmiast odebrana przez patriotów jako szarganie tradycji, ogłupianie Polaków. Więc żaden rząd by na to nie poszedł” – wyjaśnia prof. Konarzewski. Od takiego konformizmu odcina się prof. Jan Hartman, który nie zadowalając się półśrodkami, wzywa do likwidacji… szkół. Szkolnictwo powszechne w obecnym kształcie jest – zdaniem humanisty z UJ – „dziewiętnastowiecznym przeżytkiem kulturowym i politycznym”, który działa do dziś tylko „mocą biurokratycznej inercji i obezwładniającej hipokryzji”.

Mniej stresu, więcej luzu

Zgodnie z naturą współczesnych mediów, wypowiedzi te zrobiły w sieci prawdziwą furorę. Nie są jednak sezonowym pomysłem. Idea wybicia szkole ostatnich zębów jest hołubiona już od kilku lat. Fakt, że w 2009 r. MEN zezwoliło na promocję z oceną niedostateczną, tylko rozzuchwalił obóz edukacyjnego postępu.

Dwa lata temu „Wyborcza” wzywała, by zlikwidować na maturze pojęcie „zdał – nie zdał”, co ponoć skokowo podniosłoby poziom nauczania. A na pewno atmosferę w liceach. „Zamiast w panice kuć testy maturalne, liceum zyskałoby nieco luzu. Przestałoby być kuźnią, nie talentów, lecz matur” – kusił Piotr Pacewicz. Dziś przyłącza się do niego J. Klejnocki, gwarantując po zniesieniu matury „brak stresu i całego tego napięcia w ostatniej klasie szkoły ponadgimnazjalnej, które osiągają apogeum w ogólnonarodowej histerii na początku każdego maja”. Paradoks polega na tym, że maturze dostaje się dziś od wszystkich za wszystko. Z jednej strony za stres, napięcie i zmuszanie do kucia, ale z drugiej, skądinąd słusznie, za coraz mniejsze wymagania. Co ciekawe, oba zarzuty stawiane są przez tych samych krytyków! „Co do egzaminu z języka polskiego, to zgadzam się – na poziomie podstawowym jest skrojony na miarę półinteligenta” – mówi Konarzewski. „W tym kształcie jak dzisiaj można zdać maturę, w ogóle do szkoły nie chodząc. Wystarczy doza oczytania i standardowej inteligencji, generalnej orientacji w świecie i właściwego wychowania w domu rodzinnym” – pisze Klejnocki.

Zbić termometr

W większości wypowiedzi publicznych na temat matury uderza przede wszystkim ton pogardy i lekceważenia: dla uczniów (bo głupi), dla szkół (są zbędne) i nauczycieli (źle uczą). Drażnią też modernistów cała maturalna tradycja i obyczajowość. Ten irracjonalny ciężar gatunkowy przywiązywany do egzaminu, który przecież dziś „nic nie znaczy”, te przesadne emocje i napuszone ceremoniały. Tylko co w tym złego? Komu przeszkadza poczucie uczestniczenia w czymś ważnym, wspartym autorytetem państwa? I w imię czego mielibyśmy demontować system zewnętrznych egzaminów, jeden z niewielu sprawnie działających w Polsce, gwarantujący, że jest to sprawdzian „na serio”, bez ściąg, podpowiedzi i przecieków? A nie zawsze tak bywało. Wady obecnej formuły egzaminu dojrzałości (przynajmniej w jego części humanistycznej) są powszechnie znane. Ale domaganie się likwidacji matury oraz rozwiązania Centralnej Komisji Egzaminacyjnej przypomina pomysł zbicia termometru, by w ten sposób rozwiązać problem gorączki. Matura jest co najwyżej objawem, a nie przyczyną choroby. Przede wszystkim jednak miarodajną informacją o tym, jak uczy polska szkoła. Taką mamy maturę, jaką jest w stanie zdać 300 tys. polskich nastolatków. Nie pastwmy się zatem nad egzaminem dojrzałości, zauważmy, co się stało z polską szkołą średnią?

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    6°C Czwartek
    noc
    5°C Czwartek
    rano
    10°C Czwartek
    dzień
    11°C Czwartek
    wieczór
    wiecej »

    Reklama