Nikt nie może ich powstrzymać?

Niełatwo być chrześcijaninem w Egipcie. „Być Koptem”, drastyczny miejscami dokument Macieja Grabysy i Michała Króla, to wstrząsająca relacja o prześladowaniach za wiarę.

Reklama

Państwo teraz nie istnieje. Rozwścieczony tłum może w każdej chwili spalić kościół, zaatakować księdza i ukraść wszystko, co wpadnie w ręce. Muzułmanie, by rozwiązać tę sytuację, nakazują chrześcijanom opuścić wioskę. Wypędza się ofiary – mówi na początku filmu ks. Matr Ayoub z Asyut leżącego w Górnym Egipcie. Jego słowa doskonale obrazują obecną sytuację Koptów w tym kraju. Ich tragedia nie budzi większego zainteresowania zachodnich mediów, które jeszcze niedawno poświęcały obszerne relacje wydarzeniom w Egipcie. A im dalej od fotoreporterów, tym gorzej.

„Być Koptem” Macieja Grabysy i Michała Króla jest jednym z nielicznych filmów dokumentalnych, którego autorzy dotarli do społeczności Koptów, zarówno w Kairze, jak i na prowincji. To relacja z pierwszej ręki, nakręcona dzięki współpracy ośrodka telewizyjnego w Krakowie, tamtejszego Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego i organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. I zarazem pierwszy film realizowanego wspólnie cyklu „Prześladowani, zapomniani”.

Obejrzyj film

– Naszym zadaniem jest głoszenie Ewangelii. A sprawa prześladowania chrześcijan na całym świecie dotyka nas jako chrześcijan, jako ludzi wrażliwych na krzywdę. To są nasi bracia. Dlatego poprzez środki przekazu chcielibyśmy uwrażliwiać ludzi na zagrożenia, jakie występują w dzisiejszym świecie. I przyjść im z pomocą – wyjaśnia ideę powstającego cyklu ks. Adam Parszywka z Wolontariatu Misyjnego, producent filmu. – Dzisiaj mamy już pewien dorobek w tym zakresie i chcemy go rozwijać. Taka produkcja byłaby niemożliwa, gdyby nie poświęcenie twórców tych filmów, operatora, reżysera, wolontariuszy. Robimy to przy udziale minimalnych środków, ale wielkością serca.

Salezjański Wolontariat dysponuje własnym studiem, gdzie powstało już kilka filmów. – Środki bierzemy z działalności naszego stowarzyszenia, przede wszystkim od darczyńców indywidualnych. To studio cud jest własnością Wolontariatu Misyjnego. Cud, bo bardzo skromne, ale produkcje, które stąd już wyszły, pokazują, że małymi środkami i wielkim duchem można dokonać wielkich rzeczy – ks. Adam podkreśla, że poświęcają się nie tylko ci, którzy wyjeżdżają na misje. – Praca tu, na miejscu, jest często niedoceniona, ale potrzebna i ogromnie ważna.

Maciej Grabysa, szef Studia Dokumentu i Reportażu TVP Kraków, współreżyser „Być Koptem”, niechętnie opowiada o ludziach, którzy umożliwili realizację zdjęć w Egipcie. – Byliśmy w Kairze i Górnym Egipcie. Na miejscu mieliśmy kontakty z Koptami, ale nic na ten temat nie mogę powiedzieć z racji bezpieczeństwa tych ludzi. Koptowie dokumentują prześladowania. Zamieszczają własnym sumptem na YouTube amatorskie filmiki. Większość nie boi się pokazywać twarzy w filmach o prześladowaniu, natomiast inni, ci z muzułmańsko-chrześcijańskiej dzielnicy Szubra, prosili o zachowanie anonimowości.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    2°C Wtorek
    rano
    4°C Wtorek
    dzień
    4°C Wtorek
    wieczór
    5°C Środa
    noc
    wiecej »

    Reklama