Mormon na prezydenta Ameryki?

Mitt Romney roztacza wokół siebie aurę męża stanu zdolnego uratować republikanów z opresji. Ale jeśli będzie kandydować na prezydenta, przeciw niemu działać będzie jego wiara - twierdzi Rzeczpospolita.

Reklama

Piotr Gillert napisał: Takie publikacje, jak niedawny artykuł w "Boston Globe" spędzają sen z powiek rzecznikowi Kościoła mormońskiego Michaelowi Ottersonowi. "Zespół doradców Romneya konsultuje się potajemnie z przywódcami Kościoła, by opracować plan ogólnonarodowej sieci mormońskich zwolenników jego prezydenckiej kampanii" - napisała gazeta. Dla Ottersona i przywódców Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich (jak oficjalnie określają siebie mormoni) takie teksty są zapowiedzią burzy, jaka może się rozpętać, jeśli Mitt Romney wystartuje w wyborach. Mormoni, których liczba w USA wzrosła przez trzy dekady trzykrotnie, do prawie 6 mln, nie chcą być postrzegani jako sekta knująca przejęcie władzy. - Obawiamy się, że tak jak przy okazji igrzysk w Salt Lake City, media skoncentrują się na mitach i sensacyjnych przeinaczeniach - mówi "Rz" Otterson. Jak JFK Gdyby Romney, który zamierza podjąć decyzję w tej sprawie na początku nowego roku, był protestantem czy nawet katolikiem, byłby jednym z faworytów. Ten 59-letni były finansista zdobył sławę, gdy jako szef komitetu organizacyjnego igrzysk zimowych w światowej stolicy mormonów Salt Lake City w 2002 roku uratował imprezę od grożącej jej klapy budżetowej i organizacyjnej. Prawicy imponuje to, że ze swoimi konserwatywnymi poglądami potrafił zdobyć gubernatorski fotel w bastionie liberałów, jedynym stanie zezwalającym na małżeństwa homoseksualistów. Dzięki Romneyowi Massachusetts jest też pierwszym stanem, w którym wprowadzono powszechne ubezpieczenia medyczne. Romney od dawna odcina się od obecnej, niepopularnej administracji, nawołując do powrotu do tradycji reaganowskich. A do tego wygląda i zachowuje się tak, jakby prezydenturę miał w genach. Jest jednak mormonem, a religia to w amerykańskiej polityce rzecz bardzo ważna. W całej historii USA tylko jeden prezydent katolik John F. Kennedy nie był wyznania protestanckiego. I choć uprzedzenia wobec katolików ( JFK zarzucano w kampanii wyborczej, że będzie kukiełką Watykanu) dawno przebrzmiały, mormoni wciąż są traktowani podejrzliwie. Przeciw stereotypowi Według opublikowanych przez "Salt Lake City Tribune" wyników sondażu aż 43 proc. Amerykanów twierdzi, że pod żadnym pozorem nie głosowałoby na mormona w wyborach prezydenckich. Tylko muzułmanin (61 proc. na "nie") lub ateista (60 proc.) stałby przed większym wyzwaniem. -To dla niego rzecz jasna wielki problem - twierdzi Scott Rasmussen, szef Rasmussen Reports, które przeprowadziło sondaż. Wielu Amerykanów postrzega mormonów jako dziwną, nie do końca chrześcijańską sektę, która ma własną biblię i praktykuje wielożeństwo. I chociaż Kościół zakazał poligamii w 1890 roku, aresztowanie w lecie tego roku Warrena Jeffsa, lidera odłamu mormonów wciąż praktykującego wielożeństwo, pogłębiło ten stereotyp. Jeśli Romney wystartuje w prawyborach, przeciwnicy będą nieustannie grać przeciw niemu mormońską kartą. Robił to w wyborach do Senatu USA przed 12 laty rodzony brat Johna Kennedy'ego Edward, zauważając, że do końca lat 70. kościół Romneya nie dopuszczał Murzynów do duszpasterstwa. Romney odparł wtedy te oskarżenia, odwołując się do słów JFK, że w służbie publicznej nie będzie kierował się religią. Romney, który był kiedyś wysoko w kościelnej hierarchii, będzie się więc starał dystansować od swego Kościoła. Podobnie jak Kościół, który obawia się oswój wizerunek, od niego. - Życzymy jak najlepiej gubernatorowi, ale pozostajemy neutralni politycznie - zapewnia Otterson. Przywództwo Kościoła ma cichą nadzieję, że wzrost znaczenia mormońskich polityków sprawi, że wyborcy zaczną traktować ich religię jako rzecz normalną. Już dziś w stuosobowym Senacie jest pięciu mormonów, w tym przywódca demokratów Harry Reid. Ale na prezydenta mormona Ameryka może jeszcze nie być gotowa.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10°C Czwartek
dzień
11°C Czwartek
wieczór
7°C Piątek
noc
6°C Piątek
rano
wiecej »

Reklama