Chcą utrudnić późne aborcje

Dziewięć na dziesięć Niemek, których dzieci mogą się urodzić upośledzone, decyduje się na aborcję. Nawet tuż przed samym porodem. Chadecy zamierzają im to utrudnić - podała Rzeczpospolita.

Reklama

W przyszłym miesiącu 90 posłów frakcji CDU/CSU przedstawi w Bundestagu propozycję ustawy modyfikującej paragraf aborcyjny 218 w nadziei, że w ten sposób uda im się skłonić kobiety do rodzenia niepełnosprawnych dzieci zapowiada Rz. W Niemczech każda kobieta może przerwać ciążę, nawet przed samym porodem, jeżeli jej życie lub życie dziecka jest zagrożone, a także gdy istnieje podejrzenie, że dziecko urodzi się upośledzone. Rocznie - jak pisze niemiecki tygodnik "Der Spiegel" - około 2000 kobiet poddaje się aborcji po dwunastym tygodniu ciąży. Około dziesięciu procent zabiegów dotyczy zaawansowanych ciąż, po 22. tygodniu. Prawie zawsze istnieją podstawy do przypuszczeń, że dziecko urodzi się z zespołem Downa. Dotychczas -zgodnie z paragrafem 218 kodeksu karnego -późne usunięcie płodu jest legalne, jeżeli kobieta udowodni, że urodzenie niepełnosprawnego dziecka wpłynie negatywnie na jej sytuację życiową. Ten przepis prowadzi zdaniem grupy polityków CDU/CSU - której przewodniczy szef parlamentarnej grupy roboczej do spraw rodziny Johannes Singhammer - do systematycznej eliminacji "wadliwych" dzieci. - To są nieludzkie metody -oburza się w rozmowie z "Rz" poseł CDU i pełnomocnik Bundestagu do spraw niepełnosprawnych Hubert Hüppe. - Kiedy istnieje podejrzenie, że dziecko będzie miało zespół Downa, aborcji dokonuje się nawet podczas porodu. Do serca płodu jest w prowadzanaigła z roztworem soli. Dziecko rodzi się martwe - tłumaczy. Hüppe jest przekonany, że późnych aborcji jest więcej, niż wynika ze statystyk. - Podejrzewam, że zamiast 200 jest ich około 800 rocznie - twierdzi. Dla niego nie ma żadnej różnicy pomiędzy eutanazją noworodków w Holandii a późną aborcją w Niemczech. - To wszystko przypomina program eugeniczny nazistów -denerwuje się. - Lekarze namawiają każdą kobietę, której dziecko ma się urodzić z zespołem Downa, do aborcji. Na dodatek dają jej do zrozumienia, że przy dzisiejszych postępach w dziedzinie medycyny rodzenie dziecka upośledzonego umysłowo jest czymś w rodzaju zbrodni - dodaje. Robert Antretter, przewodniczący stowarzyszenia Lebenshilf walczącego oprawa niepełnosprawnych, jest podobnego zdania. -W Niemczech po cichu usuwa się niepełnosprawnych ze społeczeństwa -ocenia. Posłowie CDU/CSU nie chcą tego dłużej tolerować. - Chcielibyśmy całkowicie zakazać późnych aborcji. Wiemy jednak, że to na razie niemożliwe -tłumaczy Hüppe. - Dlatego będziemy walczyć o wprowadzenie obowiązkowych konsultacji psychologicznych w przypadkach, gdy płód jest obciążony wadą genetyczną. Mamy nadzieję, że obowiązkowe doradztwo skłoni kobiety do urodzenia upośledzonego dziecka - dodaje. Chadecy liczą nato, że zarówno zieloni, jak i socjaldemokraci wesprą ich inicjatywę.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6
    0°C Poniedziałek
    noc
    -1°C Poniedziałek
    rano
    1°C Poniedziałek
    dzień
    1°C Poniedziałek
    wieczór
    wiecej »

    Reklama