Też jestem dzieckiem

W Polsce około 40 tys. rodzin rocznie traci dziecko w wyniku poronienia. To dla rodziców trauma, z którą często nie potrafią sobie poradzić. Zwłaszcza że zachowanie personelu medycznego nie zawsze im w tym pomaga.


Lekarz, odwrócony plecami do pacjentki, mówi pod nosem: „Płód jest martwy”. Wiadomość spada na matkę jak grom z jasnego nieba. Nie potrafi nawet nazwać tego, co się stało. Słowa lekarza i jego zachowanie nie są jej pomocne, przeciwnie – zwiększają ból. Jaki płód?! Przecież to jej kochane, długo oczekiwane dziecko! Szok, bezsilność, rozpacz – te uczucia towarzyszą rodzicom, gdy podpisują później podsunięty przez personel dokument o zrzeczeniu się praw do ciała dziecka. Nie wiedzą, że tracą tym samym szansę na jego godny pochówek. I że przez to trudniej im będzie przetrwać żałobę.


Prawo do pogrzebu


Są tacy, którzy nie rozumieją, jak można przeżywać żałobę po poronieniu. Ale kiedy uświadomimy sobie, że każda ciąża, nawet kilkutygodniowa, jest małym człowiekiem, trudno dziwić się, że wielu rodziców po stracie dziecka wpada w depresję. Zdarzają się nawet próby samobójcze. A wszystko przez to, że nikt nie starał się im tego cierpienia złagodzić. Nie dowiedzieli się np., że mogą zorganizować utraconemu maleństwu pogrzeb. I nie chodzi tu o jakąś wielką uroczystość – pożegnanie ma raczej charakter symboliczny – ale dla poprawy psychicznego stanu rodziców może mieć olbrzymie znaczenie. 
Kampania „Ja też jestem dzieckiem”, zorganizowana przez Fundację Przetrwać Cierpienie, ma uświadamiać służby medyczne, że odpowiednie podejście do rodziców, rozmowa i rzetelna informacja mogą zmniejszyć skalę przeżywanej przez nich traumy.

– Nie wolno nam umniejszać straty dziecka tylko dlatego, że umarło pod sercem mamy. Dla każdej kobiety dziecko staje się dzieckiem, a ona matką od momentu pojawienia się dwóch kresek na teście ciążowym – podkreśla prezes Fundacji, Małgorzata Ostrowska-Czaja. 
Fundacja Przetrwać Cierpienie powstała po to, by pomagać, wspierać i ułatwiać dostęp do specjalistów osobom znajdującym się w ciężkiej sytuacji życiowej, psychicznie chorym lub przeżywającym traumy. Współpracuje z zespołem specjalistów, w którego skład wchodzą psychiatrzy, terapeuci, psychologowie kliniczni oraz pracownicy środowiskowi. Tym razem jej pracownicy chcą dotrzeć z materiałami informacyjnymi do wszystkich oddziałów położniczych w Polsce. Będą w ten sposób edukować zarówno personel medyczny, jak i rodziców. Jeśli uda się pozyskać sponsorów, w mediach pojawi się spot edukacyjny. Kumulacja tych działań przewidziana jest na 15 października, kiedy to przypada Dzień Dziecka Utraconego.


Odzyskać siły


W Polsce ok. 40 tys. rodzin rocznie traci dziecko w wyniku poronienia. Rodzice jednak często nie są świadomi swoich praw. A przecież mogą oni np. zlecić wykonanie badania genetycznego, by rozpoznać płeć dziecka, a co za tym idzie – nadać mu imię. Jeśli ciąża jest na tyle wczesna, że rozpoznanie płci okazuje się niemożliwe, imię nadaje się intuicyjnie. Na dalszym etapie ciąży rodzice bywają pozbawieni możliwości pożegnania się z maluszkiem – nie mogą go przytulić ani nawet zobaczyć. Tymczasem oficjalne stanowisko Ministerstwa Zdrowia przyznaje im prawo do pochowania dziecka, nawet jeśli jego serce przestało bić na bardzo wczesnym etapie. 
Rodzice nie mają też świadomości, że razem ze zrzeczeniem się prawa do ciała, podpisywanym najczęściej pod wpływem szoku, tracą prawo do należnych im świadczeń z ZUS-u. Aby je otrzymać, muszą zażądać w szpitalu pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka. Wystawia je lekarz, położna lub zakład opieki zdrowotnej. Na rodzicach zaś spoczywa obowiązek dostarczenia go do Urzędu Stanu Cywilnego. Na tej podstawie urząd sporządza akt urodzenia, z adnotacją w rubryce „uwagi”, że dziecko urodziło się martwe. Rodzice są wówczas zobowiązani do zorganizowania pogrzebu i przysługuje im związany z tym zasiłek pogrzebowy. 
Mało kto wie również, że dopełnienie tych formalności umożliwia kobiecie skorzystanie z ośmiotygodniowego urlopu macierzyńskiego. Ten czas może okazać się dla niej bardzo ważny w procesie radzenia sobie z traumą i zregenerowaniu sił – zarówno fizycznych, jak i psychicznych. Z urlopem wiąże się oczywiście zasiłek macierzyński.
Kampania ma uświadomić rodziców o ich prawach. W tym celu powstanie m.in. ogólnopolski telefon pomocy interwencyjnej dla rodziców po stracie dziecka. Na razie działa podobny w ramach Fundacji przez kilka godzin w tygodniu. Konsultanci tłumaczą rodzicom, dlaczego powinni porozmawiać z psychologiem czy udać się na terapię. To pierwsza tego typu kampania społeczna w Polsce. Relacje rodziców, którzy przeszli traumę związaną z poronieniem, świadczą o tym, że bardzo potrzebna.


«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    15°C Czwartek
    dzień
    15°C Czwartek
    wieczór
    12°C Piątek
    noc
    9°C Piątek
    rano
    wiecej »