wiara.pl

info

Grosze Małego Gościa Niedzielnego dla szkoły w Rwandzie

mr(GN)

dodane 2007-10-04 12:35

‑ Swoimi pieniędzmi, a na pewno jakieś drobne macie, możecie wyremontować szkołę w Rwandzie - napisała na łamach najnowszego Małego Gościa Niedzielnego Gabriela Szulik, redaktor naczelna tego miesięcznika. Akcja potrwa przez cały październik.

W widocznym miejscu w kościołach przez cały październik będą ustawione szklane, przezroczyste naczynia. Przychodzące na różaniec dzieci, będą przynosić ze sobą monety. „Możecie wrzucać po jednym groszu – tyle na pewno każdy ma – ale oczywiście dozwolone są też dwa grosze, pięć, dziesięć, dwadzieścia, pięćdziesiąt. No i złotówki” ‑ zachęcają redaktorzy Małego Gościa. „W lutowym albo w marcowym numerze Małego Gościa pokażemy, wyremontowaną szkołę w Rwandzie” – zapewniają.

‑ To nieprawdopodobne, remont jednej klasy kosztuje niespełna 500 euro, czyli niecałe 2 tysiące złotych! Gdyby tysiąc parafii wpłaciło po 2 złote, to już wystarczy na remont klasy – wyjaśnia G. Szulik. – Zdecydowaliśmy się na tę akcję, bo to konkret. Pieniądze trafią bezpośrednio do Rwandy i będzie można zobaczyć, jak zostały wykorzystane.

‑ Pieniądze zebrane podczas październikowych nabożeństw różańcowych przeznaczymy na remont klas w szkole podstawowej. Jest ona w bardzo kiepskim stanie. Tak się dobrze składa, że pod koniec października kończy się rok szkolny. W listopadzie i w grudniu mamy wakacje. I to byłby dobrzy czas na remont – wyjaśnia ojciec Ryszard Kusy, marianin, misjonarz pracujący w Rwandzie. ‑ Nasza szkoła to cztery budynki. W każdym z nich jest od czterech do sześciu klas. Liczba wyremontowanych klas zależeć będzie od otrzymanej pomocy od dzieci albo rodzin z Polski.
«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »

Najwyżej oceniane:

- + Ocena: 0 Głosów: 0 Michał 2007-10-04 17:07
Niezalogowany użytkownik Głupotą mocarstw tego świata jest, że grube, astronomiczne bejmy wydają na zbrojenia, konstrukcje i próby z bronią np. atomową, kosztem których (z racji owych straconych sum), tylu ludzi w tak wielu krajach, cierpi głód,niedostatek. Pieniądze marnowane na bezbożne cele.
- + Ocena: 0 Głosów: 0 Stanisław M. 2007-10-04 13:39
Niezalogowany użytkownik Wczoraj red. Joanna Kociszewska w komentarzu dnia w związku październikiem - miesiącem misyjnym - zastanawiała się nad naszą bezradnością w stosunku do problemów jakie dotykają ludzi, gdzieś tam daleko, w świecie. Tak daleko, że zabiegani swoimi sprawami tu i teraz, nawet zapominamy o nich, a jeśli już pamietamy, to jakoś tak abstarkcyjnie.
I tu, w tej akcji MGN, właśnie mamy przykład tego, że nie musimy być bezradni. Że swoim względnym dostatkiem materialnym, możemy obdarzyć tych potrzebujących "gdzieś tam".

To prawda, nie mamy wpływu na niszczące konflikty, jako jednostki nikogo nie powstrzymamy. Możemy natomiast wspomóc materialnie, Wspomóc edukację, wspomóc zdrowie, nawet uratować od głodu.

Te wspomniane 2 złote, tak naprawdę często znaczyć będą więcej. Tam - rozmnożą się: dadzą pracę, uzyskana płaca pobudzi popyt itd. Normalne reguły ekonomi.

Mały Gość Niedzielny, ale duży - konkret.

wszystkie komentarze >

Pobieranie...
  $ USD 2,9673
  EUR 4,0779
  Fr CHF 2,7789
  £ GBP 4,6285