| $ | USD | 3,1703 | |
| € | EUR | 4,2048 | |
| Fr | CHF | 3,4752 | |
| £ | GBP | 5,0216 |
dodane 2007-12-31 07:26
Polska Dziennik Łódzki/a.
Niezwykłą szopkę przygotowali ojcowie bernardyni z klasztoru przy ul. Pankiewiczaw Łodzi. Dzieciątko leży w stajence, ale w tle, zamiast palm i wzgórz Betlejem, widać... panoramę naszego miasta - zachwyca się Polska Dziennik Łódzki.
- Wszyscy jesteśmy związani z naszą metropolią, mieszkamy tu, pracujemy. Chciałem podkreślić, że Dzieciątko w te dni rodzi się także w naszym mieście - tłumaczy brat Tomasz, twórca inscenizacji. Najmłodszym łodzianom najbardziej podobają się ruchome figurki handlujących Żydów, kobiety mielącej ziarno, dzwonnika i wędkarza. Jest też zakonnik, który po wrzuceniu monety mówi: "Bóg zapłać dobry człowieku". W przyszłym roku szopka ma być jeszcze bardziej łódzka. - Pojawią się w niej całe kamienice - zapowiada brat Tomasz. Pierwszą, żywą szopkę urządził św. Franciszek w 1223 roku. Łódzką inscenizację oglądać można w klasztorze przy ul. Pankiewicza 15 w każdą niedzielę do 2 lutego.
Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Mam do tej roli paru kandydatów, tylko czy by im korony nie spadły bieżąc do Dzieciątka ...
Poza tym, zapatrzeni są w inne gwiazdy na błękicie, nie tę jedyną wiodącą do Zbawiciela.
Może i lepiej że nie podążą. Jeszcze by im się role pomyliły z siepaczami Heroda.
wszystkie komentarze >