Dokąd zmierzasz, Europo?

Raport o dostępie do bezpiecznej i legalnej aborcji w Europie, nawet jeżeli 16 kwietnia zostanie przegłosowany na forum Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, nie będzie dla Polski obligatoryjny. Stworzy jednak poważne zagrożenie dla utrzymania gwarantowanych przez polską Konstytucję praw człowieka do ochrony życia od momentu jego poczęcia - pisze Nasz Dziennik.

Reklama

Informacja o tym, że w dniu 16 kwietnia br. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy będzie głosowało nad raportem zawierającym apel o pełne zalegalizowanie aborcji, budzi trwogę. Dokument jest skierowany do ostatnich kilku państw europejskich, w tym Polski, w których prawo nie zezwala na przeprowadzanie aborcji na życzenie. Należy jednak wyraźnie stwierdzić, że sam raport jako uchwała Zgromadzenia Parlamentarnego RE nie będzie wiążący dla naszego kraju. Prawo stanowione przez tę organizację nie jest bowiem źródłem powszechnie obowiązującego prawa na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Katalog tych źródeł został precyzyjnie określony w naszej ustawie zasadniczej, co więcej - katalog ten jest zamknięty. Oznacza to, że tylko te akty normatywne, które zostały wymienione przez ustrojodawcę w art. 87 i innych artykułach Konstytucji, mają moc powszechnie obowiązującą na terenie Polski. Należą do nich: Konstytucja, ratyfikowane umowy międzynarodowe, ustawy, rozporządzenia, rozporządzenia z mocą ustawy, akty prawa miejscowego oraz prawo stanowione przez organizację międzynarodową ukonstytuowaną w ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowie międzynarodowej - jeżeli wynika to z tej umowy. Uchwała Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy - a taka będzie forma raportu - nie ma charakteru umowy międzynarodowej i nie podlega ratyfikowaniu przez Rzeczpospolitą. Z kolei ze Statutu Rady Europy, ratyfikowanego przez Rzeczpospolitą Polską 20 listopada 1991 r., nie wynika, by organizacja ta miała kompetencje do stanowienia prawa powszechnie obowiązującego na terenie państwa - członka RE. Nie wynika z niego także obowiązek implementowania do polskiego porządku prawnego postanowień zawartych w uchwałach Zgromadzenia Parlamentarnego RE. Raport Zgromadzenia Parlamentarnego RE może jednak spowodować wzrost aktywności środowisk lewicowych w Polsce, które ponownie będą żądać zmiany ustawodawstwa antyaborcyjnego i zalegalizowania aborcji ze względów społecznych. Należy także przypomnieć, że jeszcze w 1997 r. Trybunał Konstytucyjny zanegował konstytucyjność przepisów nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, uchwalonej 30 sierpnia 1996 roku. Na mocy tej nowelizacji wprowadzono możliwość "przerwania" ciąży w przypadku, gdy kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej sytuacji materialnej. Co więcej, w art. 1 pkt. 2 tej nowelizacji stwierdzono, że prawo do życia w fazie prenatalnej podlega co prawda ochronie, ale tylko w granicach określonych w ustawie. Trybunał w orzeczeniu z 28 maja 1997 r. (K. 26/96) uznał, że wskazane wyżej rozwiązania są niezgodne przede wszystkim z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego przez to, że legalizują przerwanie ciąży "bez dostatecznego usprawiedliwienia koniecznością ochrony innej wartości, prawa lub wolności konstytucyjnej" oraz wskazują nieokreślone kryteria tej legalizacji, "naruszając w ten sposób konstytucyjne gwarancje dla życia ludzkiego", a także naruszają "konstytucyjne gwarancje ochrony życia ludzkiego w każdej fazie jego rozwoju".

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -4°C Piątek
    rano
    -2°C Piątek
    dzień
    -1°C Piątek
    wieczór
    -2°C Sobota
    noc
    wiecej »

    Reklama