Praca godna człowieka

Co to znaczy godna praca i co ma wspólnego z chrześcijaństwem?

Reklama

Pierwszy maja. Święto wymyślone przez system, który już niemal (na szczęście) zniknął. Czy nie powinno również zostać usunięte z kalendarza? „Pierwszego maja, idąc zgodnie z wizją Kościoła, pamiętajmy o godności ludzkiej pracy” – powiedział krajowy duszpasterz ludzi pracy, abp Tadeusz Gocłowski. Co to znaczy „godna praca”? To pojęcie dobrze znane i lubiane przez pracowników. Godna praca po pierwsze szanuje ludzkie prawa każdego pracownika: prawo do życia prywatnego, prawo do założenia rodziny, prawo do odpoczynku. To znaczy także: niedyskryminująca nikogo z powodów niemerytorycznych (wobec kariery słowa „dyskryminacja” trzeba zastrzec, że nie jest dyskryminacją niezatrudnienie na danym stanowisku człowieka, który się do takiej pracy nie nadaje, np. z powodów zdrowotnych czy predyspozycji psychologicznych). Godna, to znaczy sprawiedliwie opłacana. Co znaczy sprawiedliwie? Z jednej strony – odpowiednio do rodzaju pracy, odpowiedzialności, zaangażowania. Z drugiej – powinna pozwalać na utrzymanie siebie i rodziny. By można było mówić o sprawiedliwości, oba aspekty muszą być uwzględnione. Godna, to także trwała, dająca pewność zatrudnienia i przywileje z tej trwałości płynące (ile można pracować na kolejnych umowach-zlecenie, bez prawa do zwolnienia lekarskiego i urlopu?). Czy to wszystko? Bynajmniej. Praca naprawdę godna człowieka stawia wymagania obu stronom. Musi być staranna i wymaga odpowiedzialności – za to, co robię i za moje miejsce pracy. Godność pracy (i pracownika) żąda nie tracenia czasu na rzeczy z nią niezwiązane w czasie, za który mi płacą. W końcu: praca odpowiadająca godności człowieka – naszej godności - wymaga od nas myślenia, aktywności i zaangażowania. W każdym przypadku, nawet jeśli zajęcie polega na kopaniu rowów. Godna praca to w końcu taka, której owocami możemy się cieszyć. Jedną z rzeczy najbardziej upokarzających jest praca nikomu niepotrzebna. Człowiek, który jednego dnia kopie rowy tylko po to, by następnego je zasypać, traci wszelkie poczucie godności swojego zajęcia. Co to wszystko ma wspólnego z chrześcijaństwem, z wiarą? Chrześcijanin powinien szanować godność - swoją i innych ludzi - we wszystkich jej przejawach. Także w pracy.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Michał
    04.05.2008 23:39
    A propos dyskryminacji:
    1. długo powszechna bariera 35 lat (ostatnio na skutek emigracji zarobkowej, pracodawcy w preferencjach "przerzucili się" na 45-50 -latków: tacy raczej nie wyjadą)
    2. pokutowały też "znajomości", często nie dające szansy osobom wykształconym i spełniającym szereg kryteriów,
    preferujące krewnych i znajomych
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    19°C Piątek
    wieczór
    14°C Sobota
    noc
    12°C Sobota
    rano
    16°C Sobota
    dzień
    wiecej »

    Reklama