| $ | USD | 3,4779 | |
| € | EUR | 4,3665 | |
| Fr | CHF | 3,6357 | |
| £ | GBP | 5,4496 |
dodane 2008-09-25 10:25
Ks. Włodzimierz Lewandowski
Restrykcyjne prawo nie zmniejsza ilości zachowań patologicznych, a ustawa w proponowanym kształcie może stać się precedensem, ustanawiającym prymat państwa nad rodziną.
Niedawno obserwowałem w kościele matkę z kilkuletnim dzieckiem. Chłopiec najpierw biegał, potem zaczął z niewiadomych powodów krzyczeć, wreszcie jego uwagę zwróciła żelazna krata u wejścia. Gdy rozległy się trzaski kobieta wyszła z ławki, posadziła go obok siebie, przytuliła i próbowała uciszać. Odpowiedzią malca było bicie matki po twarzy, połączone z wyzwiskami. Zamiast modlitwy słychać było tylko jedno słowo: głupia, głupia, głupia… Patrzący na te sceny kościelny nie miał wątpliwości. Tak rosną terroryści – powiedział po skończonej Mszy św. I trudno nie przyznać mu racji. Innym razem śledziłem zmagania dwojga rodziców przed sklepem z zabawkami. Matka prawie uległa presji dziecka. Gdy ojciec wyraził zdecydowany sprzeciw dziewczynka zastosowała swoisty szantaż. Wybiegła na ulicę, kładąc się na środku. Ojciec, zorientowawszy się, że nie nadjeżdżają samochody, pociągnął matkę zdecydowanym ruchem ręki. Chwilę później dziecko, widząc, że rodzice poszli dalej, krzyknęło „mamo” i pobiegło za nimi. To była jedna z piękniejszych lekcji wychowania. Małżeństwo z kilkuletnim chłopcem schodziło w dół, doliną Jaworzynki. Dziecko miało uporać się ze sporą skałką. Matka wyciągnęła ręce. – Chodź, zniosę cię. Ojciec zareagował natychmiast. – Zostaw go. Stanął niżej, jak lew gotowy do skoku. Towarzysz pierwszych samodzielnych zmagań syna. Widziałem, jak na jego twarzy duma mieszała się z radością, gdy syn pokonał przeszkodę. Gordon MacDonald, w książce „Wzorowy ojciec”, napisał: „Ojcostwo (…) jest także procesem, który nazywam skutecznym przywództwem. W rodzinie właśnie od ojca wymaga się stworzenia odpowiednich warunków, w których dziecko ma wzrastać na kobietę lub mężczyznę; w których ma ono osiągnąć pełnię potencjału ludzkiego, jaki nakreślił Bóg. Tam, gdzie warunki takie nie istnieją, wzrost zostaje zahamowany, a ludzie nie realizują celów, które dał im Pan. Rodziny pozbawione ojca, który byłby dobrym przywódcą, napotykają na stałe kłopoty, podobnie zresztą jak inne grupy, w których przywództwo jest zawieszone w próżni.” Za jakiś czas znów usłyszymy dramatyczną historię o ojcu, krzywdzącym swoje dziecko. Przy okazji rozlegną się głosy, domagające się bardziej restrykcyjnego ustawodawstwa. Tymczasem nam nie jest potrzebny kolejny spór o to, co jest klapsem, a co biciem. Nie jest potrzebne ustawa, zawieszająca prawa rodzicielskie za samo podejrzenie, że w rodzinie stosowana jest przemoc. Bo restrykcyjne prawo nie zmniejsza ilości zachowań patologicznych, a ustawa w proponowanym kształcie może stać się precedensem, ustanawiającym prymat państwa nad rodziną. Jeśli czegokolwiek potrzebujemy, to wielkiej debaty nad wychowaniem. Nad rolą, jaką w tym procesie pełni ojciec. Od samego początku, od narodzin dziecka. Debaty prowadzonej mądrze i bez ideologicznych założeń. Uwzględniającej osiągnięcia pedagogiki i psychologii, ale też sięgającej do bogatej tradycji chrześcijańskiego doświadczenia. Stawiającej pytanie o to, jak dostarczający gotówkę „męskomat” może przemienić się w mężczyznę – ojca. Śmiało można przypuszczać, że owocem takiej dyskusji będzie coraz więcej dojrzałych osobowościowo młodych i coraz mniej ojców frustratów.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Przeczytaj komentarze | 8 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
1. podpisac sie pod inicjatywa zmiany ustawy
http://www.lepszeprawo.pl/
2. wyslac e-mail z zadaniem veta do marszalka po prezydenta
http://www.rzecznikprawrodzicow.pl/20100614_prosbaoweto.php
3. zazadac od po prezydenta veta na facebook
http://www.facebook.com/pages/Rodziny-prosza-marszalka-Komorowskiego-o-weto-ustaw-przemocowej/101599753224662
4. informowac znajomych
5. wstawiac linki do powyzszych stron do komentarzy i innych stron w sieci, zeby byly lepiej pozycjonowane w google
Rola ojcostwa jest deprecjonowania od samego zarania ideologii totalitarnej. Przecież władza ojcowska to konkurencja względem władzy państwowej.
Te wszystkie przepisy i ustawy są wymierzone DOKŁADNIE w celu deprecjonowania władzy ojcowskiej, wszystko inne to kamuflaż. Niszcząc autorytet ojca, załatwia się pole do działania dla feminizmu i indoktrynacji dzieci.
99% przypadków rozpadu rodziny to wina kobiet. Ktoś kiedyś dopuścił do tego, aby kobietom dać możliwość rozbijania rodzin poprzez emancypację.
Jednak już wtedy zastanawiałem się co z tego będzie?
Nie dostali tego, co mieli dostać. Nie mając, nie mogą dać. Ideologia czerwonych braci, albo jak kto woli czerwonej zarazy, zrobiła resztę. Pamiętam plakaty "Zosia traktorzystka" lub "Kobiety do fabryk". Dziś mamy tego efekty.
Wychowanie trwa całe życie. Wpływ rodziców nawet po ich odejściu, trwa dalej. Pozytywny lub negatywny.
Nic nie zastąpi rodziny w wychowaniu.
Jednak jeżeli rodzice nie mają wzorców skąd mają czerpać?
Nikt nie może dać czegoś, czego nie ma.
Trzeba zacząć od wychowywania rodziców. Nawet rektorzy seminariów duchownych mówią że muszą uczyć alumnów bo w domu niewiele otrzymali. Więc nawet w dobrych rodzinach już jest coś nie tak.
-Co z innymi rodzinami?
Dobre prawo może pomóc, ale nie wychowa człowieka.
W dzisiejszych czasach skutecznie skutecznie lasuje się umysł człowieka, aby jadł z ręki. Robi się to przy pomocy naukowców z najlepszych uczelni, którzy znają psychikę człowieka. Rodzina jest przeszkodą w tych praktykach.
Temat jest obszerny i trudno wyrazić go w kilku zdaniach. W każdym razie prawo tego nie załatwi. Szczególnie w tym kraju gdzie się go nie przestrzega, nawet przez ludzi z najwyższej półki.
wszystkie komentarze >