Dlaczego wolę ateistów

Tydzień temu pisałem o akcji ateistów w Londynie. Chcą oblepić autobusy miejskie napisem „Boga prawdopodobnie nie ma". To z pewnością bardziej uczciwe niż akcja miejskich władz Oxfordu: likwidują Boże Narodzenie w imię… tolerancji wobec innych religii. Aż głupio to komentować.

Reklama

No ale jednak powygłupiam się trochę. Choćby dlatego, że po decyzji władz Oxfordu poczułem większą sympatię dla ateistów z Londynu, z prof. Dawkinsem na czele. Przynajmniej uczciwie postawili sprawę: nie wierzymy w Boga i chcemy to światu zademonstrować. W tym szaleństwie i dramacie jest metoda. Natomiast zupełnie nie wiadomo, o co chodzi decydentom z intelektualnej stolicy Wielkiej Brytanii. Tłumaczyli, że likwidacja Bożego Narodzenia i ustanowienie w jego miejsce Zimowego Święta Światła (serio, serio!) pozwoli objąć radością świętowania większą liczbę mieszkańców Oxfordu. No bo to skandal, żeby tylko chrześcijanie świętowali ostatnie dni roku. Tylko pojawił się problem: potencjalni beneficjenci tego projektu, czyli mniejszość muzułmańska i żydowska, są oburzeni tym tolerancyjnym dekretem. „Czuję się osobiście dotknięty i obrażony. Boże Narodzenie jest czymś wyjątkowym, nie można go pominąć czy, co więcej, wymazać z brytyjskiej kultury” – stwierdził Sabir Hussain Mirza, przewodniczący Muzułmańskiej Rady Oxfordu. A miejscowy rabin, Eli Bracknell, dodał: „Zachowanie bożonarodzeniowych tradycji jest czymś ważnym i ich wymazywanie może tylko zaszkodzić tożsamości Wielkiej Brytanii”. Wygląda na to, że zamiast „obejmowania” większej liczby mieszkańców grudniowym świętem, władze Oxfordu będą same imprezować podczas swojego Zimowego Święta Światła. To nie jest zupełna nowość w Wielkiej Brytanii. Tendencja wypierania tradycji chrześcijańskiej nawet z chrześcijańskich świąt widoczna jest od lat. Mieszkałem kiedyś dłuższy czas na Wyspach. I zawsze miałem problem, żeby znaleźć jakąś kartkę z religijną treścią. Przeważały „Seasonal Greetings”. I puste życzenia w środku: „Dużo zabawy i radości zimowej!” Kiedy w końcu znalazłem coś z małym Jezusem na okładce, z obawą pisałem znajomym Anglikom, żeby doświadczyli Boga w swoim życiu. Patrzyli zdziwieni, ale też poruszeni. Za bardzo odwykli od prawdy Bożego Narodzenia. „Intelektualiści” z Oxfordu jeszcze im w tym pomagają. To ja już wolę ateistów. Przynajmniej uczciwie mówią, w co nie wierzą. Z nimi można jeszcze pogadać.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • halina
    06.11.2008 10:58
    Czym różnią się ludzie wierzacy od niewierzących? Jedni i drudzy pracują,wychowują dzieci, jeżdzą na wakacje,ogladajaTV, więc czym... Otóż wierzący się modlą....Nie wierzacy nie bo skoro Boga nie ma?A może to wołanie o pomoc.."Katolicy pokażcie czy mamy racje -prawdopodobnie Go nie ma a może prawdopodobnie jest tylko Go nie znamy"Ja uważam,że za mało pokazujemy-my katolicy , na co dzień swoim życiem ,że Bóg jest, ze bez Niego życie nie ma sensu,że jest obecny w naszym codziennym życiu,w najmniejszych sprawach bierze udział, wtedy nikt nie mógłby nam powiedziec,że Go nie ma bo jak jest coś oczywistego to jak temu zaprzeczyc.Jak widzisz Slońce to jak możesz powiedziec,ze go nie ma.Możesz go nie widziec/niewidomy/ale to nie znaczy,że go nie ma , nawet jak nie widzi slonca to czuje jego cieploTrzeba wiele modlitwy wierzących by ateiści jeśli Boga" nie widzą" to zeby poczuli Go w swoim sercu
  • Awa
    05.11.2008 19:38
    Jak to o co chodzi?wiadomo przemilczeć. Milczenie to groźna bron. ateiści polemizują ,stad ich akcja plakatowa może przynieść odwrotny skutek przypominając ludziom o Bogu. Natomiast to ,co przemilczane nie istnieje w swiadomosci .
  • Michał
    10.11.2008 23:42
    Coś w tym jednak jest:
    - po ateistach człowiek nie spodziewa się raczej, że do Boga przybliżą
    - po katolikach, zwłaszcza gorliwych - zwykle tak. Jak sporego rozczarowania można doznać, gdy czasem (podkreślam: czasem, w niektórych przypadkach) okazuje się, że do czynienia ma z dewotem, kimś pełnym pychy, o wierze płytkiej, gdy praktyki swoje a życie swoje.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -2°C Piątek
    dzień
    -1°C Piątek
    wieczór
    -2°C Sobota
    noc
    -4°C Sobota
    rano
    wiecej »

    Reklama