Duchowni i SB

dodane 2006-02-17 10:49

Akta IPN nie są tylko świadectwem załamań ludzkich. Jest tam także wiele świadectw bohaterstwa ludzi (także księży i zakonnic), którzy nie dali się złamać - powiedział ks. Tadeusz Zaleski-Isakowicz, apelując o wyjaśnienie kwestii agentury SB wśród duchownych „w duchu prawdy i miłosierdzia".

Kompleks Judasza - Kościół zraniony

Andrzej Grajewski W jaki sposób łamano polskich księży? Wojna zadała Kościołowi w Polsce ogromne straty. Zginęły setki duchownych, w gruzach leżało wiele świątyń, rozbita została cała struktura życia kościelnego, budowanego przez okres niepodległości. Tragiczny był zwłaszcza los duchownych i wiernych z archidiecezji wileńskiej oraz lwowskiej. Musieli opuścić ziemię przodków i rozpocząć od nowa budowanie wspólnot lokalnych na Ziemiach Zachodnich, często w miejscach, gdzie ostatnie katolickie parafie istniały przed setkami lat. Jednocześnie silna pozycja Kościoła i głębokie zakorzenienie katolicyzmu w narodzie oraz słabe poparcie, jakie posiadały komunistyczne władze, sprawiały, że w Polsce proste kopiowanie radzieckich wzorów w polityce wyznaniowej nie było możliwe. Jednak pełna kontrola przez radzieckich doradców Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego wkrótce i tutaj spowodowała szeroką inwigilację Kościoła przez służby specjalne. Od 1940 roku NKWD w Smoleńsku przygotowywał kadrowych pracowników przeznaczonych do działań na terenie Polski. Tak zwaną Aleksandrowską Szkołę w Smoleńsku ukończyli m.in. Aleksander Kokoszyn — późniejszy szef Wojskowej Służby Wewnętrznej, gen. Konrad Świetlik — wiceminister bezpieczeństwa publicznego czy płk Stanisław Kończewicz, jeden z kierowników departamentu śledczego . W 1944 roku około 300 polskich „czelistów” zostało na kursie w Kujbyszewie przygotowanych przez NKWD do działań w Polsce. Jednym z wykładowców był tam Stanisław Radkiewicz w latach 1945-1954 minister bezpieczeństwa publicznego. Agentami NKWD było niemal całe kierownictwo tego ministerstwa: płk Anatol Fejgin (dyrektor departamentu X, kontrolującego partię), jego zastępca płk Józef Światło, płk Julia Brystygierowa (dyrektor departamentu V, kontrolującego wszystkie organizacje masowe), płk Józef Różański (szef Departamentu Śledczego) i płk Henryk Więckowski (dyrektor Departamentu XI odpowiedzialnego za Kościół). Więckowski był z pochodzenia Białorusinem, w czasie wojny służył w wywiadzie NKWD. Rozkazy otrzymywał nie tylko od swych polskich przełożonych, lecz przede wszystkim z Łubianki. Oprócz agentów NKWD kierujących polskim Ministerstwem Bezpieczeństwa Publicznego w resorcie tym stale funkcjonowała liczna grupa tzw. radzieckich doradców, którymi dowodził początkowo generał Iwan Sierow. Obecność NKWD w strukturze polskich organów bezpieczeństwa została zalegalizowana w marcu 1945 roku, kiedy na mocy uchwały Państwowego Komitetu Obrony powstała instytucja doradców przy ministerstwach: Bezpieczeństwa Publicznego oraz Administracji Publicznej. Doradcy radzieccy funkcjonowali także na niższych szczeblach — w wojewódzkich i powiatowych urzędach bezpieczeństwa. Plan zwalczania Kościoła w Polsce został opracowany w Moskwie, jeszcze zanim Armia Czerwona przekroczyła polskie granice. Przewidywano, że w pierwszym okresie nie będą stosowane represje, gdyż tajnej policji zależało, aby stan posiadania Kościoła oraz zakres swobód był stosunkowo duży, aby później tym boleśniejsza była jego utrata.

PAX-owska dywersja

Sprawami Kościoła w Polsce interesował się także gen. Iwan Sierow, późniejszy szef KGB. To on prowadził jesienią 1944 roku rozmowy z aresztowanym przez NKWD liderem polskiego prawicowego podziemia Bolesławem Piaseckim i doprowadził do jego uwolnienia. Następnie dzięki protekcji Sierowa mógł Piasecki stworzyć organizację „postępowych katolików PAX” oraz zorganizować szeregi oddanego władzy duchowieństwa. Nie przesądzając, jaki charakter miała umowa pomiędzy Sierowem a Piaseckim — toczy się bowiem spór o to, czy Piasecki był agentem NKWD, czy tyłko podjął pewną grę, zachowując jednak ograniczoną samodzielność działania — trzeba stwierdzić, że PAX wielokrotnie był dla władzy wygodnym mechanizmem kontroli nad Kościołem i ruchami katolików świeckich”.
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |