Bóg stworzył cię doskonałą

- Zwykłe feministki walczą o aborcję i parytety w Sejmie. A chrześcijańskie odkrywają istotę kobiecego piękna - mówi Katarzyna Marcinkowska.

Maluch w niebieskich śpioszkach powoli otwiera oczy. Przez chwilę Irek patrzy z nosidełka na sufit kawiarenki, uśmiecha się i... w płacz. Tata podnosi go i zaczyna tulić w ramionach. – Mariusz, przykryj go kocykiem. W torbie powinien być smoczek – instruuje Katarzyna Marcinkowska, mama maluszka i – jak sama mówi – „nowa feministka”.

Idzie nowe

– Kiedyś na rekolekcjach dla kobiet zapytałam ok. 100 katoliczek, czy któraś z nich uważa się za feministkę. Ile pań podniosło rękę w górę? Jedna. Ja – opowiada Kasia. Wyjaśnia, że nowość chrześcijańskiego feminizmu polega przede wszystkim na pokazaniu kobiecego piękna. I to chce przekazać tym paniom, które uczestniczą w organizowanych przez nią warsztatach. Każdy ma swój temat przewodni. Pierwszy – „Kobiecość – dar czy przekleństwo?”. Początkowo na spotkania przychodziły kobiety po trzydziestce, szukające męża. Teraz to się zmienia. Feminizm odkrywają w sobie i studentki, i matki, i kobiety starsze.

– Rola matki nie przekreśla przecież bycia kobiecą, mimo że przybywa obowiązków i nie ma czasu umyć głowy albo kręcimy się po kuchni w dresach – mówi Katarzyna Marcinkowska i moderatorka strony www.sercekobiety.pl. Swoje przesłanie do kobiet opiera na encyklice Jana Pawła II „Evangelium vitae”, w której błogosławiony papież pisał: „Kobiety mają do odegrania rolę wyjątkową, mają stawać się promotorkami »nowego feminizmu«, który umie rozpoznać i wyrazić autentyczny geniusz kobiecy. Jesteście powołane, aby dawać świadectwo prawdziwej miłości”.

Tylko dla niej

– Można powiedzieć: „jesteś piękna”. Możesz o tym usłyszeć, przeczytać, ale to trzeba przeżyć – tłumaczy Katarzyna i zachęca do udziału w warsztatach dla kobiet, które ruszają w lutym. Aby się na nie zapisać, trzeba śledzić informacje na jej stronie lub Facebooku. Takie spotkanie to połączenie różnych form mówienia o kobiecości. Nie tylko wymiana świadectw, ale także zadania, praca w grupach, odpowiadanie na pytania. Na warsztatach dotyczących piękna i stylizacji, bo i takie Katarzyna prowadzi, kobiety wyjmują z koszyka korale, naszyjniki i opowiadają, w jaki sposób biżuteria je określa. W planach jest kobiece kino i specjalny portal dla mam. W każdy czwarty czwartek miesiąca odprawiana jest Msza św. dla kobiet w parafii Zesłania Ducha Św. w Warszawie. Na warsztaty przychodzą też mamy, które zostawiają dzieci z mężem. Cieszą się ze spotkania tylko dla kobiet. Chrześcijański feminizm jest ściśle powiązany z teologią ciała. Skupia się na kobietach, ale pamięta o szczególnej roli mężczyzny w ich życiu. – Od kiedy pojawił się Ireneusz, śpimy z jednym okiem otwartym, nieustannie czuwamy – mówi Kasia. Jej mąż śmieje się, że na spotkania organizowane w sobotę o 9 rano mogą przyjść tylko kobiety. – Mężczyźni są leniwi – mówi.

Ja, feministka

Katarzyna bawi się smoczkiem. I mówi o spełnieniu się w roli matki. Opowiada o ciąży, wstawianiu kołyski do pokoju. Dla niej istotą kobiecości jest właśnie macierzyństwo. Podkreśla, że Bóg stworzył kobietę doskonałą. Wydała kalendarz „Serce kobiety”. Znajdziemy w nim cytaty, teksty o kobiecości, zdjęcia, prezentacje świętych kobiet, a także przewodnik po „nowym, chrześcijańskim feminizmie”.

– Pragnienie stworzenia czegoś takiego jak „Serce kobiety” kiełkowało i powoli rosło we mnie. Zupełnie tak samo jak dojrzewały we mnie rozumienie i akceptacja własnej kobiecości – mówi. – Bóg stworzył kobietę i mężczyznę równymi. Kobiety powinny realizować istotę człowieczeństwa poprzez swoją delikatność – opowiada młoda mama, uśmiechając się do swojego syna.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Kasia
    04.02.2014 12:41
    A ja nigdy nie lubiłam być kobietą. KObiecość to całe życie zakłamanie i gierki strojem/obuwiem/makijażem. Kobiecość to obłuda. Wystarczy się ubrać w krótką spódniczkę , założyć obcasy i zrobić włosy na blond - i faceci już sami lecą , wystarczy TYLKO zagrać strojem, czy odsłonić to i owo. Teraz mam męża i 2 dzieci - i nadal nie lubię być kobietą!!! A muszę - i muszę na dodatek wpasowywać się w ramy wspólczesnych kobiet i patrzących na nie meżczyzn (np. pod względem stroju, ubierania się). Może dlatego tej kobiecości nie znoszę, że od dziecka miałam i mam dość twardy charakter, kobiecość to dla mnie jakaś masakra, zawsze żałowałam, że nie jestem chłopcem. Mąż w niczym mi się nie sprzeciwia, bo - jak sam mówi - i tak ze mną nie wygra, woli się zgodzić na to co ja chcę i mieć spokój w domu i twierdzi, że jemu ta zgodność nie przeszkadza, bo ma ugodowy charakter. Nigdy nie rozumiałam tych kobiecych gierek - np. po co są buty na obcasach czy po co długie włosy, które przeszkadzają, czy po co te włosy farbować - a jednak teraz noszę obcasy po ślubie, tylko dlatego, że w obcasach kobiece nogi wyglądają na atrakcyjniejsze i mąż uwielbia jak zakładam takie buty i wtedy mu się szczególnie podobam (jak to facet niestety, no cóż....). Noszę dla męża, bo wtedy widzę ten błysk w oku i w porównaniu z innymi kobietami wyglądam korzystnie - lub równie korzystnie. Niestety gdybym założyła ulubione trapery i wygodną kurtkę sportową- nie wyglądałabym atrakcyjnie (wg meżczyzny), tak więc muszę grać dla dobra małżeństwa, twierdzę wręcz, że małżeństwo i aby utrzymać w nim pewien żar zmusza do grania - w przypadku jeśli kobieta nie lubi kobiecych strojów czy makijażu. Nienawidzę spódniczek i nigdy ich nie nosiłam - a noszę po ślubie spódniczki przed kolano - tylko z tego względu, że znów mąż wtedy patrzy z błyskiem w oku i mówi, że uwielbia mnie w takich ciuszkach. Tylko się zastanawiam dlaczego faceci są stworzeni w tak kiepski sposób i jaki to wszystko ma sens i że cały ten świat jest BEZ SENSU.
  • Alex
    06.02.2014 20:19
    Katarzyno, generalizujesz, bo ja np. nie przepadam za kobietami kipiącymi seksem w celu przypodobania sie mężczyznom. Taka postawa nie swiadczy dobrze o kobiecie i o jej poczuciu wlasnej wartosci. Zreszta to tez odnosi sie do mezczyzn, ktorzy zgrywaja maczo aby imponowac kobietom. Czlowiek z charakterem zawsze plynie pod prad.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    21°C Wtorek
    wieczór
    18°C Środa
    noc
    14°C Środa
    rano
    22°C Środa
    dzień
    wiecej »