Szalony dla Boga

O negocjacjach aktora z Bogiem, potencjale deskorolki i czytaniu Biblii w Pentagonie opowiada Stephen Baldwin w rozmowie z Weroniką Pomierną

Reklama

Weronika Pomierna: Bracia Baldwinowie to rozpoznawalni w Hollywood aktorzy. Jednak gdy szukam informacji o Tobie na YouTube, jako pierwszy wyskakuje nie zwiastun filmu akcji, ale Twoje świadectwo.

Stephen Baldwin: To prawda. A to wszystko dzięki Bogu, który posłużył się naszą brazylijską gosposią.

Miała na imię Augusta.

Zatrudniliśmy ją 20 lat temu, po narodzinach naszej pierwszej córki. Moja żona pochodzi z Rio de Janeiro, a tam większość ludzi klasy średniej ma opiekunkę do dziecka. Augustę polecili nam krewni. Była niczym nie wyróżniającą się kobietą pod pięćdziesiątkę. Miała jednak zwyczaj, który nas zaintrygował. Sprzątając, nieustannie śpiewała. Po kilku dniach moja żona zauważyła, że we wszystkich piosenkach Augusty przewija się słowo „Jezus”.

Nie mówisz po portugalsku, prawda?

Nie znam tego języka. Teściowa może bez obaw plotkować z żoną na mój temat. (śmiech) Nic nie rozumiałem z tego, co mówiła Augusta. Po kilku dniach żona powiedziała mi: – Myślę, że ona jest bardzo miłą kobietą, ale czy wiesz, że cały dzień śpiewa o Bogu? Wzruszyłem ramionami. Następnego dnia zapytała Augustę: – Zauważyłam, że śpiewasz i tak się zastanawiam, dlaczego każda piosenka jest o Bogu? Może masz coś innego w repertuarze? Augusta spojrzała na nią i zaczęła się głośno śmiać. –Pewnie nie rozumie pani, dlaczego się śmieję – powiedziała. – Myśli pani, że jestem tu tylko po to, aby sprzątać, prawda?

Odważna kobieta!

Nie bała się, bo miała mocną wiarę. Wyjaśniła mojej żonie, dlaczego przyjęła pracę u nas. Gdy dostała ofertę w Stanach, poszła do kościoła. W czasie modlitwy jedna z osób otrzymała słowo poznania. Dotyczyło ono kobiety, przed którą pojawi się możliwość podjęcia pracy u ludzi, którzy w przyszłości nawrócą się i będą mówić o Panu Bogu na całym świecie. Gdy moja żona powiedziała mi wieczorem, że będziemy w przyszłości mówić publicznie o Bogu, spojrzałem na nią, jakby postradała zmysły.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10°C Czwartek
    dzień
    11°C Czwartek
    wieczór
    7°C Piątek
    noc
    6°C Piątek
    rano
    wiecej »

    Reklama