Pójdźmy po kapłanów

Z ks. Marcinem Muszyńskim o wędrowaniu w intencji nowych powołań rozmawia Krzysztof Król.

Reklama

Krzysztof Król: W tym roku odbędzie się już po raz dziesiąty piesza pielgrzymka powołaniowa z Zielonej Góry do Rokitna…

Ks. Marcin Muszyński: Tegoroczne wędrowanie jest wyjątkowe, przede wszystkim dlatego że nasza diecezja świętuje 25. rocznicę koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. Chcemy dotrzeć na jubileuszowe uroczystości, dlatego wyruszamy już 19 czerwca, w uroczystość Bożego Ciała, o godz. 16.00 spod kościoła Ducha Świętego w Zielonej Górze. Razem z nami idą nie tylko mieszkańcy miasta, ale też m.in. grupa ze Świdnicy czy Kożuchowa. Po drodze, w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu, spotkamy się z pielgrzymami z Gorzowa Wlkp.

To wyjątkowa pielgrzymka. Nie wymyślili jej kapłani…

Wyjątkowych na tej pielgrzymce jest wiele rzeczy. Przede wszystkim jednak należy podkreślić fakt, że jest ona inicjatywą ludzi świeckich, którzy pragnęli modlić się o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Na początku było tylko kilka osób, a dziś regularnie z Zielonej Góry do Rokitna wyrusza ponad 100 pielgrzymów. Do Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej prosić o nowe powołania idą kapłani, siostry zakonne, małżeństwa, osoby samotne. Idzie także sama młodzież, która w tym czasie podejmuje ważne życiowe decyzje.

Chyba za mało wierzymy w moc modlitwy?

Żadna modlitwa nie zostaje bez oddźwięku. W swoim życiu czuję modlitwę wielu ludzi. Bez tego ani rusz. Przyjdzie kiedyś moment, że zobaczymy, ile dały ludziom nasze modlitwy i ile sami dzięki nim zawdzięczamy. W trakcie tej pielgrzymki możemy ofiarować modlitwę, zmęczenie, obolałe mięśnie, a także swój wolny czas. To jest długi weekend i wiele osób zamiast wyjechać nad jezioro albo umówić się ze znajomymi na grilla decyduje się na pielgrzymowanie. Warto wyłączyć się na chwilę z gonitwy dnia codziennego, aby razem z Matka Bożą Cierpliwie Słuchającą odnaleźć Boga i pomóc innym w odnajdywaniu Go. Zachęcam gorąco wszystkich do udziału. Naprawdę warto! Aby się o tym przekonać, trzeba spróbować i pójść.

Chodź z nami

Karolina Perdian Kożuchów 

– Pielgrzymka to bliższe poznanie z Bogiem, przez modlitwę, śpiewy, adoracje oraz rozmowę. Dla mnie było to bardzo ciekawe doświadczenie. Dowiedziałam się wielu ważnych informacji, które na pewno przydadzą mi się w codziennym życiu. Chciałabym również zachęcić was, bracia i siostry, do uczestnictwa w kolejnej pielgrzymce. Mam nadzieję, że nauki wyniesione z tej kilkudniowej duchowej wycieczki będą towarzyszyć nam przez całe życie.

Viktoria Kopaczewska Zielona Góra

 – Takie rekolekcje w drodze to wspaniała forma modlitwy, czas, w którym uczę się bardziej ufać Bogu niż sobie. Główną intencją tej pielgrzymki są powołania, nie tylko kapłańskie, ale również zakonne, misyjne, a myślę, że to sprawa ważna dla nas wszystkich, wierzących. Pielgrzymka jest to dla mnie także rodzaj świadectwa, które daję innym przez publiczne wyznawanie wiary. Zachęcam każdego do udziału.

Aleksander Hauba Gorzów Wlkp. 

– Idę w pielgrzymce, bo to dla mnie ciekawy sposób wyznawania wiary. Pokonywanie wielu kilometrów na własnych nogach, a przy tym śpiew ku chwale Boga. Oczywiście jest to wysiłek, ale atmosfera przy tym jest niesamowita. Czuje się obecność Boga przy każdym kroku. Ludzie po drodze są wszędzie niebywale życzliwi. Można usłyszeć ciekawe historie. Idąc, jesteśmy wszędzie życzliwie przyjmowani. Gorąco zachęcam do udziału w pielgrzymce.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    10°C Poniedziałek
    noc
    9°C Poniedziałek
    rano
    9°C Poniedziałek
    dzień
    10°C Poniedziałek
    wieczór
    wiecej »

    Reklama