Więzienie za obronę życia

Mary Wagner spędziła prawie dwa lata w więzieniu za to, że w klinice aborcyjnej pokojowo przekonywała matki, by nie zabijały swoich dzieci. W Kanadzie nie ma żadnych ograniczeń aborcji. Dziecko przed urodzeniem nie jest traktowane jak człowiek.

Reklama

Szczupła, skromnie ubrana, drobna kobieta z medalikiem z wizerunkiem Maryi. Ma 38 lat, jest katoliczką pochodzącą z prowincji Kolumbia Brytyjska położonej na zachodnim wybrzeżu Kanady. Aresztowano ją 15 sierpnia 2012 roku w klinice aborcyjnej w Toronto. Mary Wagner wraz pięcioma innymi osobami weszła do poczekalni z ulotkami i białymi różami. Zdołała podejść do jednej z ciężarnych kobiet, która przyjechała na „zabieg”, prosząc, aby zmieniła swoją decyzję. Obsługa ośrodka usunęła Wagner siłą i wezwała policję. Po 20 minutach policjanci aresztowali kobietę broniącą życia nienarodzonych dzieci. Mary spędziła już wcześniej 90 dni więzieniu z powodu podobnej akcji (w 2011 r.) i miała sądowy zakaz zbliżania się do ośrodków aborcyjnych.

Dwa lata bez wyroku

Po raz pierwszy trafiła do więzienia za działalność pro life, mając 24 lata. Pracowała wtedy jako wolontariuszka w ośrodku pomagającym kobietom w niechcianej ciąży. Przez miesiąc przekonywała szesnastolatkę, że aborcja nie jest ani jedyną, ani najlepszą opcją. Chłopak i matka nastolatki naciskali jednak, aby zabiła dziecko. Wagner zdecydowała, że nie opuści swojej podopiecznej do końca.

Weszła razem z nią do kliniki aborcyjnej. Nie udało się jej powstrzymać od decyzji, ale wtedy właśnie po raz pierwszy Wagner zwróciła się do kobiet czekających na „zabieg” w poczekalni: „Nie musicie tego robić”. Trafiła na jedno popołudnie do aresztu. Brutalność, z jaką ją potraktowano, spowodowała, że postanowiła pójść w ślady Lindy Gibbson, weteranki walki pro life, która w ciągu ostatnich 20 lat spędziła w więzieniu 10 lat i cztery miesiące. Jej przypadek to osobna historia. Sama miała aborcję, potem nawróciła się i od wielu lat walczy o życie bezbronnych przed klinikami aborcyjnymi. Można powiedzieć, że Mary Wagner przejęła po niej pałeczkę.

„Ona jest dla nas wszystkich bohaterką dającą przykład gotowości do ofiary, którą może wymagać obrona dzieci” – mówi o Mary Wagner Jim Hughes, prezydent jednej z organizacji pro life (Campaign Life Coalition). Jej pobyt w więzieniu był okazją do mobilizacji dla wielu ludzi i środowisk, także Polaków, których sporo mieszka w okolicach Toronto. Dzięki jej sprawie świat ze zdziwieniem odkrył, że Kanada należy do nielicznych krajów, obok np. Chin, które nie mają żadnych ograniczeń aborcji. Do stycznia 1988 roku była ona uznawana za przestępstwo w kanadyjskim kodeksie karnym (wyjątkiem było zagrożenie życia lub zdrowia matki), za które do więzienia mogli pójść matka i aborter. Sąd Najwyższy (tzw. sprawa Morgentalera) uznał jednak tę regulację za sprzeczną z prawem kobiet do bezpieczeństwa i zawiesił obowiązywalność paragrafu dotyczącego aborcji. Od momentu tej decyzji Sądu Najwyższego parlament nie potrafi przyjąć jakiejkolwiek regulacji dotyczącej aborcji. Można więc ją wykonywać na życzenie i praktycznie do samego momentu narodzin.

Mary Wagner została oskarżona o naruszenie prywatnej własności i o złamanie sądowych nakazów trzymania się 100 metrów od ośrodków aborcyjnych. Sędzia Fergus O’Donnell uznał ją winną obu tych czynów i skazał łącznie na 9 miesięcy więzienia. Ponieważ Wagner czekając na wyrok spędziła w więzieniu prawie 2 lata, została natychmiast zwolniona. Sam fakt trzymania w areszcie bez wyroku tak długo budzi zdziwienie. Prawnym powodem było to, że Kanadyjka konsekwentnie odmawiała podpisania deklaracji, że będzie trzymać się z daleka od klinik aborcyjnych. Opuszczając więzienie, po raz kolejny odmówiła złożenia podpisu pod podobnym sądowym nakazem.

„Chcę podziękować z całego serca za wszelką pomoc, którą mi okazaliście. Duchową, finansową, przez listy, słowa. Dziękuję” – powiedziała do przyjaciół oczekujących na nią przed sądem w Toronto. „Wiatr to jest to, czego mi brakowało w więzieniu, ponieważ otaczały nas wysokie mury” – wyznała reporterowi portalu LifeSiteNews. „Pierwszą rzeczą, jaka mnie zaskoczyła, był właśnie wiatr. Czuję się wolna, wewnętrznie i zewnętrznie, i pięknie jest zobaczyć znowu ludzi – dobrych przyjaciół, od których byłam oddzielona tak długo. Tak więc, dzięki Bogu!”. Mary Wagner stwierdziła, że czas w więzieniu był dla niej trudny, ale jednak owocny. Spotkała tam wiele osób spragnionych Boga, dużo kobiet cierpiących z powodu dokonanych aborcji. Jak podkreśliła, Duch Święty pomagał jej w pracy nad złamanymi sercami, szukającymi Boga.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • gan
    06.07.2014 14:35
    Moim zdaniem, niefortunne jest używanie, i to co bardziej przykre również przez obrońców życia, określenie „nienarodzone”. Przedrostek „nie” ma negatywne skojarzenia - oznacza coś niedorobionego, niedokończonego, niepełnowartościowego. Jeśli dziecko w łonie matki zostanie zbite to jasne, że będzie nienarodzone. Poza tym to Dziecko zabijane lub planowane (bardzo brzydkie słowo) do zabicia jest przecież DZIECKIEM PRZED NARODZENIEM i tak powinno być nazywane. Dobrze, że Ks. Jaklewicz używa tej nazwy, ale trzeba jej używać za każdym razem.
  • marek sta
    12.07.2014 17:40
    szczesc Boze i blogosławienstwa dla Mary
  • gościmira
    02.08.2014 06:18
    Kochani mamy już jedną osobę za którą szczególnie trzeba sie pomodlić. To ta osoba, która jako pierwsza wszystkim dała "-". Zanim ktokolwiek mógłby przeczytać artykuł. Tak bardzo chciała zamanifestować. Jak ona musi cierpieć, że nawet słuchać nie może o obronie życia. Może gdy wybaczy sobie to znajdzie ukojenie i spojrzy na dzieci żyjące w łonach matki jak na ludzi. A wtedy poprosi o wybaczenie - jeśli taki sekret ukrywa w duszy poranionej i jątrzącej.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -6°C Niedziela
    noc
    -8°C Niedziela
    rano
    -7°C Niedziela
    dzień
    -7°C Niedziela
    wieczór
    wiecej »

    Reklama