Na terytorium wroga

– Wciągałem śmierć. Kiedyś strasznie naćpany stanąłem pod kościołem i wyrzuciłem z siebie stek przekleństw. Krzyczałem, jak bardzo nienawidzę Boga. Dziś nie wyobrażam sobie bez Niego życia. Wiem, jaką cenę zapłacił – opowiada Tomek, były muzyk blackmetalowy.

Reklama

Całą noc piliśmy wódkę, było sporo amfetaminy – wspomina Tomek Książczak z Chorzowa. – Byłem strasznie naćpany. Doszedłem do budki telefonicznej. Stała pod kościołem. Wszedłem do niej, by nie zwiało mi ostatnich gramów amfy, którą chciałem wciągnąć. Zobaczyłem ogromny krzyż z Chrystusem stojący przed kościołem. Wyrzuciłem z siebie stek przekleństw, krzyczałem, jak bardzo Go nienawidzę. Po moim nawróceniu ksiądz powiedział mi wprost: „Krzyczał przez ciebie demon”. Wiem, że nie przesadził. Wiesz, ja mam mocne doświadczenie, że wciągając amfetaminę, wciągałem zło, śmierć. To konkretne doświadczenie. Wchodziłem na teren Złego.

Nienawidzę

Szybko wyrzekłem się wiary i świadomie wybrałem życie z dala od Kościoła. Rodzice się rozeszli, mama sama pracowała i nie potrafiła utrzymać mnie w ryzach. Bardzo wcześnie zacząłem słuchać metalu. Już w podstawówce wszedłem w ten świat po uszy. Zacząłem pielęgnować kontestacyjny stosunek do społeczeństwa, nienawiść, brak podporządkowania się. Oszalałem na punkcie muzyki metalowej. Gdy zobaczyłem perkusję, wiedziałem już, co chcę robić w życiu. (śmiech) Odrzuciłem Boga. Przez 27 lat życia słowo „Jezus” było pustym hasłem. Szydziłem, bluźniłem. Wszedłem na terytorium wroga, więc wpadłem po uszy w grzech.

Tyle złych rzeczy się wokół mnie i we mnie działo, że zacząłem nienawidzić Boga, oskarżać Go o wszystko. Już w podstawówce pojawiły się narkotyki. Na początku marihuana, potem wszedłem w twardsze klimaty. Kupowaliśmy narkotyki na kilogramy, nie na gramy. Hurtowa sprzedaż. Ogromne ilości amfetaminy, kokainy. Kiedyś przeleżałem ledwo żywy, przyćpany i przepity przez trzy dni. Ocierałem się o śmierć. Perkusja stała się moim bogiem, stylem mojego życia, filozofią, wszystkim. Zacząłem grać w undergroundowych blackmetalowych, ekstremalnych kapelach, m.in. w Mors Nigra, Soulless (jej basista nie żyje, powiesił się. Tak kończą się często te historie). Satanistyczne, okultystyczne klimaty. Teksty były wprost antychrześcijańskie, satanistyczne. Nie zdawałem sobie sprawy, w jak wielkie zło się pakuję. Służysz nie temu Panu, któremu trzeba. Nic dziwnego, że nękają cię lęki, brniesz w grzech i zaczynasz się gubić… Liczyła się muzyka, teksty nie były istotne. Miałem koszulki z pentagramami, ale pamiętam, że nie mogłem ich długo nosić. Coś mi nie pasowało.

Ciemna, ponura dolina

Morze alkoholu, góry narkotyków. Nieustanne imprezy. Kiedy po raz pierwszy miałem powiedzieć świadectwo dla młodzieży, zamknąłem oczy i na myśl przyszedł mi obraz: ciemna, ponura dolina. Usłyszałem głos: „Wyszedłeś z doliny śmierci”. Przez 27 lat omijałem kościoły. Byłem wprawdzie w Pierwszej Komunii i raz nawet się wyspowiadałem, ale dziś widzę, że było to jedynie odbębnienie obowiązku. Żadnego żalu za grzechy. Nienawidziłem Kościoła, księży. Pan Bóg powoli zaczął przygotowywać teren pod moje nawrócenie. Zaczęło się od Słowa. W domu radio było nastawione na katolickie Radio eM. Nie wiem dlaczego. Nie umiałem złapać innych stacji? Nie wiem. Słuchałem jedynie tego radia. W czwartki leciał „Krąg Biblijny”, każdego dnia rozważanie Ewangelii. Żyłem zanurzony w świecie narkotyków, black metalu, pentagramów, koncertów, a jednocześnie nie wyłączałem tego radia. Słowo Boże zaczęło mnie trafiać, zacząłem tęsknić za czymś, o czym opowiadali autorzy audycji. Doszło do tego, że wstawałem rano, by nastawić Radio eM, ciekawy, co ten Jezus znowu takiego powie w Ewangelii. (śmiech) W tym czasie miałem przykre, bolesne doświadczenie z dziewczyną, mnóstwo rzeczy zaczęło się sypać. Powychodziło sporo brudów z przeszłości, jakieś długi. Kiedyś wieczorem po raz pierwszy uklęknąłem i pomodliłem się. W domu, w pokoju. Powiedziałem: „Jeśli jesteś taki, jak o Tobie mówią, jeśli jesteś Bogiem Jedynym, to zmień mnie! Zmień moje życie. Zmień we mnie wszystko”. Nie potrafiłem zmówić nawet „Ojcze nasz”. Powtarzałem jedynie w kółko pierwsze słowa: „Ojcze nasz, Ojcze nasz, któryś jest w niebie”. Bóg błyskawicznie odpowiedział na moją modlitwę. Wszystko nabrało przyspieszenia.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • rhud
    03.11.2014 14:02
    Stek klamstw, mam nadzieje ze to wypadek przy pracy, inaczej ten portal staje sie niewiarygodny.
    Panie Tomku jako taki zaawansowany narkoman byl pan pewnie wielokrotnie na odwyku/detoksie, moze pan podac choc JEDEN osrodek w ktorym pan przebywal na odwyku?
  • Miłość
    02.12.2014 20:47
    "Kupowaliśmy narkotyki na kilogramy… Morze alkoholu, góry narkotyków. Nieustanne imprezy." Tylko tyle i aż tyle wystarczyło, aby cały ten artykuł, jak i Pan Tomek przestał być wiarygodny.
    W taki sposób może mówić James Hetfield z Metallicy, albo Ozzy Osbourne, a nie perkusista, który grał w zespołach, znanych tylko przez strażaków z remiz, gdzie te zespoły występowały...
    Niby detal, a burzy całe świadectwo ;-(
  • Hihi
    15.05.2015 10:19
    Basista Soulless się powiesił? Pierwsze słyszę haha.
  • Ta dziewczyna ;)
    08.06.2015 20:15
    o!Dobrze, że ktoś wspomniał o kłamstwie!
    Tomku, jak zwykle 8 przykazanie się kłania. Opowiadanie tak mocno przekoloryzowane, że nadaje się na science fiction... spokojnie można podejrzewać kłamstwo. Również dziennikarza, który tak pięknie lubi kolorować :)
    "Czytałem mnóstwo książek oczerniających Kościół. Znam na wylot ciemne karty jego historii..."-serio? to Ty wymyśliłeś czy Pan dziennikarz? Możesz podać chociaż jeden tytuł?(biblioteki są już dzisiaj zamknięte ;) ).
    "W domu radio było nastawione na katolickie Radio eM. Nie wiem dlaczego. Nie umiałem złapać innych stacji? Nie wiem. Słuchałem jedynie tego radia."- to tak jak na deathmetalowca przystało! :)
    Tak jak Łukasz powiedział: „Tomek, idź do spowiedzi”.
    tak, idź, idź. :)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -4°C Piątek
    rano
    -2°C Piątek
    dzień
    -1°C Piątek
    wieczór
    -2°C Sobota
    noc
    wiecej »

    Reklama