Zaproszenie, nie produkt

Ewangelii nie można postrzegać w kategoriach produktu do sprzedania. Bo stąd już tylko krok do wizerunkowej klapy.

Jednym z hitów dzisiejszego poranka było zdjęcie ekranu telewizji publicznej z profesorem Bralczykiem na tle sali posiedzeń Sejmu. Nie o profesora jednak chodziło, ale o będącą fragmentem jego wypowiedzi informację na pasku. „Pewien rodzaj powściągliwości w manifestowaniu retorycznych umiejętności bywa porządany.” Zdenerwował się poczciwy Word, a cóż dopiero internauci. Wykładu z ortografii nie zamierzam robić, natomiast warto telewizyjnego chochlika wykorzystać do refleksji nad językiem, jakim posługujemy się w Kościele.

W porannym serwisie znalazły się dwie informacje. Zakonnicy muszą pracować nad zmianą wizerunku, a jednym z celów krakowskich warsztatów przygotowujących ŚDM jest poszerzenie ofert biur podróży o kolejne produkty i atrakcje turystyczne miast. Wniosek nasuwa się jeden. Ewangelizacja to wizerunek i produkt do sprzedania. Być może upraszczam. Być może w świecie mediów i komercji tak trzeba. Dzielę się jednak spostrzeżeniami, bo mój nos duszpasterski węszy jakieś niebezpieczeństwo. Przecież chrześcijaństwo nie jest ofertą. Tym bardziej produktem. Jest spotkaniem z Osobą. Doświadczeniem Jej mocy i miłości. Zanurzeniem w Bożym miłosierdziu.

Owszem, powinniśmy zastanawiać się jakim językiem o tym doświadczeniu mówić. Kilkakrotnie zresztą do tego wątku w naszych komentarzach wracałem. Co nie znaczy, że mamy chrześcijaństwo postrzegać w kategoriach produktu do sprzedania. Bo stąd już tylko krok do wizerunkowej klapy. To, co w Bożym planie ma być wspólnotą zbawienia, miejscem spotkania z Jezusem i braćmi, bardzo łatwo stać się może – przestrzegał nie tak dawno arcybiskup Stanisław Gądecki – handlującą produktami korporacją. Stając w obliczu cywilizacyjnych wyzwań nie możemy zapomnieć, że Bóg powołuje, zaprasza, daje łaskę, ale nigdy się nie sprzedaje.


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Awa
    02.10.2014 13:48
    http://wyborcza.pl/1,75478,16719374,Ksiadz_z_Gliwic_udziela_dyspensy_klientom_sklepu_.html
  • recormon
    02.10.2014 21:44
    Ewangelizacja nie może być "niewrażliwym wciskaniem niechcianego produktu niegotowemu odbiorcy".
  • POZNANIANKA
    03.10.2014 12:49
    "Zaproszenie, nie produkt"

    Niestety, tzw. "nowi ewangelizatorzy" - zwłaszcza "modni" ostatnio "świeccy katechiści" - najczęściej nie tylko EWANGELIĘ, ale także samego BOGA traktują jako produkt, który trzeba jak najlepiej "sprzedać".
    VIDE: wykład otwarty wygłoszony 6.11.2013 r. w kościele Nawiedzenia NMP w Poznaniu, podczas nabożeństwa Słowa (film na youTube). Wykład wygłosił Jose Prado Flores (świecki katechista) w obecności m.in. księdza arcybiskupa Stanisława Gądeckiego.
    Proszę zwrócić szczególną uwagę na końcowy fragment wykładu (kilkunastominutowy).
    Byłabym wdzięczna, gdyby Ksiądz po obejrzeniu wykładu zechciał napisać kilka słów refleksji.
  • POZNANIANKA
    03.10.2014 18:28
    Księże Włodzimierzu,
    od wczoraj usiłuję zamieścić komentarz do artykułu księdza - jak dotąd bezskutecznie!
    Czyżby redakcja i ksiądz zamieszczali komentarze wg uznania?
    Tzn. jeśli komentarz zgodny z linią artykułu to zamieszczamy, jeśli nie: to - nie!
    Zaznaczam, że mój komentarz nie obrażał nikogo, ani nie zawierał treści gorszących.
    Pozdrawiam Autora gorąco z serca Wielkopolski
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    23°C Czwartek
    wieczór
    20°C Piątek
    noc
    16°C Piątek
    rano
    22°C Piątek
    dzień
    wiecej »