„Prorok”

To budująca, a zarazem gorzka lektura. Pokazuje niezłomność prymasa Polski, ale także wiele dowodów nielojalności, upadku czy nawet zdrady wokół niego. W serii „Niezłomni. W służbie Boga i Polski” ukazał się wybór dokumentów powstałych w ciągu 35 lat rozpracowania kard. Stefana Wyszyńskiego przez komunistyczną bezpiekę.

Reklama

W tomie zgromadzono 165 dokumentów z okresu od 1946 roku aż do śmierci prymasa w roku 1981. Większość z nich powstała w ramach tzw. sprawy obiektowej „Prorok”, która była rozwinięciem wcześniej prowadzonych działań operacyjnych o kryptonimie „Centrum”. Sprawa została zamknięta po śmierci prymasa. Obok rozległej agentury, działającej w otoczeniu kard. Wyszyńskiego, środowisku kościelnym, a także rodzinnym, przy jego inwigilacji powszechnie stosowano podsłuch instalowany w pokojach i telefonach, codziennie przeglądano jego korespondencję, a także prowadzono systematyczną obserwację prymasowskiej rezydencji przy ul. Miodowej w Warszawie. Była to inwigilacja totalna, która nie zostawiała nawet niewielkiej przestrzeni na życie prywatne.

To tylko wybór

Doktor hab. Filip Musiał, obok ks. prof. dr. hab. Józefa Mareckiego, jeden z redaktorów tego tomu oraz całej serii „Niezłomni”, zwraca uwagę, że prezentowany w tomie materiał absolutnie nie odnosi się do wszystkich materiałów źródłowych, wytworzonych przez organy bezpieczeństwa PRL w związku z rozpracowaniem kard. Stefana Wyszyńskiego. – Autorzy opracowania – ks. Józef Marecki, ks. Piotr Nitecki oraz Roksana Szczypta-Szczęch – dokonali wyboru dokumentów ukazujących reakcje prymasa na sytuacje nacisku, szantażu, zagrożenia, a więc źródła podkreślające hart jego ducha oraz właśnie niezłomność – wyjaśnia.

Taka jest bowiem myśl przewodnia tej serii, poświęconej duchownym, którzy w starciu z systemem oparli się komunistycznej władzy. Nawet z głównego rozpracowania prymasa, a więc sprawy obiektowej „Prorok”, dokonano selekcji dokumentów według powyżej przedstawionego kryterium. Trzeba mieć świadomość, dodaje prof. Musiał, że osoba kard. Wyszyńskiego przewija się w setkach innych dokumentów wytworzonych przez aparat represji PRL, dotyczących na przykład relacji prymasa z innymi hierarchami, Stolicą Apostolską czy organizacjami katolików świeckich. Takich tomów można by wydać jeszcze kilka. Być może powinny one zostać opracowane, biorąc pod uwagę niezwykłą rolę prymasa Polski w czasach PRL, nie tylko w życiu Kościoła, ale i w całym życiu społecznym oraz politycznym tamtej epoki. Można zaryzykować twierdzenie, mówi profesor, że kard. Wyszyński był jedną z najbardziej wnikliwie rozpracowywanych osób w tamtych czasach. W walce z nim używano wszelkich sił i środków. W 1948 r. został uznany przez komunistyczny aparat represji za głównego przeciwnika ideologicznego i wroga systemu i tak było aż do śmierci prymasa. Stąd tak wiele podejmowanych przeciwko niemu operacji i przedsięwzięć specjalnych, które obejmowały nie tylko jego i najbliższe otoczenie, ale także rodzinę.

Zapytany, dlaczego nie udało się ustalić tożsamości dwóch szczególnie niebezpiecznych agentów działających w bezpośrednim otoczeniu księdza prymasa o pseudonimach „Jasiński” i „Ludny”, prof. Musiał wyjaśnia, że nie zachowały się ich akta agenturalne, a dostępne materiały nie pozwalają jednoznacznie ich zidentyfikować. Niewykluczone jednak, że uda się to zrobić w przyszłości na podstawie dziś jeszcze nieznanych czy niedostępnych źródeł. Prof. Musiał nie ukrywa, że był zaskoczony rozległością agentury, wywodzącej się w sporej części spośród duchowieństwa, którą dysponowała bezpieka, rozpracowując prymasa Polski. Często były to osoby, które miały z nim bliski kontakt i ściśle z nim współpracowały przez wiele lat. Tym większe uznanie budzi hart ducha prymasa, który nigdy nie dał się osaczyć, przestraszyć, i pozostał wobec bezpieki niezłomny, stwierdza krakowski historyk.

Teologowie z SB

W tym zbiorze, chociaż stworzonym przez wrogów prymasa, nie brak opinii wskazujących na niezwykły duchowy wymiar jego postaci. W charakterystyce napisanej w 1948 r. dla UB znajduje się następująca opinia: „Jest on zarówno wspaniałym mówcą, jak i pisarzem. Wywiera duży wpływ na otoczenie przez swoją godną, lecz zarazem bliską postać. Wyrozumiały dla innych, lecz ostry dla siebie. Pracuje zazwyczaj po 14 godz. na dobę. Asceta. Nie pali, nie pije. Dużo czasu w godzinach rannych i nocnych poświęca modlitwie. Jest nad wyraz religijny.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    2°C Sobota
    wieczór
    0°C Niedziela
    noc
    -1°C Niedziela
    rano
    1°C Niedziela
    dzień
    wiecej »

    Reklama