Co z "dziećmi trojga rodziców"?

Anglikanie i katolicy wspólnie przeciwstawili się pomysłom legalnego tworzenia ludzkich zarodków z udziałem komórek rozrodczych pochodzących od trzech różnych osób.

Reklama

Pomysł eksperymentowania z tzw. dziećmi trojga rodziców zamierza zrealizować brytyjski rząd, uznając tę technikę za „skuteczną i bezpieczną” drogę do wyeliminowania chorób dziedzicznych u potomstwa. Prawnie jest to już w Wielkiej Brytanii możliwe na mocy tzw. Human Fertilisation Embryology Act z 2008 r., który dopuszcza również tworzenie w celach naukowo-medycznych ludzko-zwierzęcych hybryd.

Wątpliwości co do etyczności takich działań zgłosiły natomiast Kościoły, żądając społecznej debaty w tej sprawie. Przedstawiciel anglikanów pastor Brendan McCarthy zaznaczył, że aby taką technikę rozrodczości stosować, potrzebna jest absolutna pewność co do jej skutków zdrowotnych. Z kolei katolicki biskup John Sherrington zwrócił uwagę, że jeszcze żaden kraj na świecie nie zalegalizował takiej metody, a środowisko naukowe nie jest jednomyślne co do jej bezpieczeństwa. Sprzeciw budzi ponadto niszczenie w ramach tej procedury tworzonych zarodków, które niezależnie od dokonywanych na nich manipulacji genetycznych są istotami ludzkimi – dodał katolicki duchowny.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| GENETYKA

Zobacz

  • tomek
    02.02.2015 22:40
    To wszystko jest obrzydliwe i nie ma się co zastanawiać nad ewentualnym wdrożeniem jakiegokolwiek z tych pomysłów
  • BuryPies
    03.02.2015 07:58
    Może jestem ciemny i niedouczony, ale wg mnie zabawa w "tworzenie" człowieka to igranie z siłami natury o których wiemy bardzo mało.
    Większość wiedzy na temat genetyki zdobyliśmy w ciągu ostatnich 20 lat (ze względu na postęp technologiczny). Nie znamy jeszcze wszystkich konsekwencji naszej ingerencji w naturę. Nie wiemy jakie skutki będzie miało GMO.
    O ile rośliny to proste organizmy i ich pula genowa jest dosyć mocno ograniczona, to zwierzęta i ludzie to już zupełnie inna liga.
    Jeżeli tylko około 2% genów różni nas od Goryli to zastanówmy się jak wielce delikatną sprawą jest manipulacja genami. Wystarczy zmienić ułamek procenta naszego genomu, a zmiany somatyczne mogą być ogromne.|
    Nie jestem wrogiem postępu, ale igranie z genami, których jeszcze nie znamy tak dobrze jak byśmy chcieli to zabawa z ogniem na stacji benzynowej... być może nic się nie stanie, ale zagrożenie jest realne.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    7°C Sobota
    rano
    10°C Sobota
    dzień
    11°C Sobota
    wieczór
    9°C Niedziela
    noc
    wiecej »

    Reklama