Dlaczego oni tacy są?

Nie ma habitu, krzyża na piersiach ani różańca u boku. Ma za to złotą obrączkę na palcu z dyskretnie wygrawerowanym krzyżykiem. Ślad zaślubin z Bogiem.

Reklama

Grzegorz Zabłotny mieszka w wynajętym pokoju. Samodzielne lokum byłoby za drogie, a przecież ślubował ubóstwo. Ślubował też posłuszeństwo przełożonym, którzy odpowiadają za jego formację i z którymi musiał uzgodnić na początku roku indywidualny regulamin: ile wyda na życie, ile przeznaczy na potrzeby wspólnoty, ile czasu poświęci na modlitwę.

Ślub z Jezusem

Właśnie: wspólnota. To pierwsze co, obok stroju, odróżnia Grzegorza Zabłotnego od tysięcy innych osób konsekrowanych w Polsce, od zakonników i zakonnic. – My żyjemy w… diasporze, w całej Polsce – śmieje się 37-latek.

Nie jest mnichem, nie jest księdzem, ale ożenić się też nie może. – Właściwie to ślub wziąłem, tylko że z Jezusem.

Po 15 latach formacji w Instytucie Świeckim Chrystusa Króla przygotowuje się właśnie do złożenia ślubów wieczystych w Rzymie, może wobec samego papieża Franciszka. Bo to przecież Rok Życia Konsekrowanego.

Kim oni są?

Bracia z Instytutu mieszkają dziś w Ugandzie, Kongu, Wenezueli, Nowej Zelandii, Indiach i we Włoszech. W Polsce mieszka ich kilkunastu: w Elblągu, Malborku, Trójmieście, Gorzowie Wlkp., Starachowicach, Radomiu, Rzeszowie i Poznaniu. Czterech żyje w Warszawie. Ale niewiele osób wie, kim są.

– Nie ujawniamy się, większość braci żyje w ukryciu, choć wykonują zupełnie normalne zawody: ktoś jest meteorologiem, ktoś inny prawnikiem, nauczycielem matematyki czy informatyki, ktoś inny jeszcze pracuje w meblarstwie. Chcemy, żeby ludzie zadawali sobie pytanie: „Dlaczego oni tacy są?”. Żeby nasze życie było świadectwem i innych prowadziło do Pana Boga – mówi Grzegorz Zabłotny.

On sam był w życiu już piekarzem, kierownikiem na budowie, kościelnym, teraz ktoś proponuje mu pracę w firmie złotniczej.

– Jak w życiu każdego świeckiego, trzeba być gotowym do zmian. Ale poddawać się im zgodnie z zamysłem Bożym – dodaje.

Pamięta, że jako nastolatek i zapalony kibic Lechii Gdańsk czekał na derby od wielu miesięcy. Święty nie był, zdarzało się, że bardziej od meczu rajcowały go rozróby. Tej niedzieli jechał na stadion z sercem w gardle, ale pamiętał, że z powodu rozgrywek w kościele nie był. W połowie meczu biegiem wyleciał ze stadionu. Koledzy pukali się w czoło. Pierwszy raz widzieli kogoś, kto tak biegł do kościoła.

– Trzeba być otwartym na powiewy Ducha Świętego – po- wtarza.

Zrozumieć brata

Każdy z braci żyje oddzielnie. Sam gotuje, sprząta, pierze, zarabia, ale jednocześnie żyje jak mnich.

– Obowiązuje nas regulamin życia: minimum dwie godziny modlitwy dziennie, Msza św., adoracja Najświętszego Sakramentu, pół godziny rozmyślania, liturgia godzin. To minimum, do którego każdy, w porozumieniu z bratem odpowiedzialnym, dobiera sobie jeszcze własne zobowiązania i duchowe lektury. Niełatwo znaleźć na to wszystko czas, ale to właśnie nasze powołanie: zmagać się z obowiązkami ludzi świeckich, ale żyć jednocześnie dla Boga – mówi Grzegorz Zabłotny.

Instytut Świecki Chrystusa Króla jest jedynym w Polsce męskim instytutem życia konse- krowanego.

– Wciąż wiele osób nie rozumie tej drogi życia. Nawet wśród ludzi zaangażowanych w życie kościelne pojawiają się wątpliwości, kim naprawdę jesteśmy. Chociaż od „Provida Mater Eclessia” – konstytucji apostolskiej papieża Piusa XII, który uznał instytuty świeckie za pełnoprawną formę życia konsekrowanego w Kościele i świecie, minęło już prawie 70 lat – mówi jeden z braci.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • szajba
    02.03.2015 08:57
    To się nazywa być solą ziemi ...
  • śwjacenty
    02.03.2015 10:07
    Do bycia solą ziemi powołany jest każdy chrześcijanin. Być chrześcijaninem to znaczy należeć do Chrystusa i dawać świadectwo całym swoim życiem. Nie da się pogodzić chrześcijańskiego życia z życiem świeckim (światowym), dlatego podział Kościoła na konsekrowanych i świeckich jest sztuczny. W liście do Kolosan czytamy: (Kol. 3: 4,3)" Dążcie do tego, co w górze, nie do tego co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu."
  • Hana
    02.03.2015 17:29
    Jest też Istytut Świecki Chrystusa Króla dla kobiet, który ma 6 ośrodków w Polsce :) Instytutów Świeckich jest jeszcze więcej. Czyli jest nas wielka siła :)
  • śwjacenty
    03.03.2015 07:41
    Rozumiem, że komuś przywiązanemu do tradycyjnych podziałów w Kościele i oczekującemu świętości bardziej od duchownych niż świeckich mój wpis się nie spodobał, ale dlaczego minus dla "szajby" (u mnie ma plusa) ?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    6°C Czwartek
    noc
    5°C Czwartek
    rano
    10°C Czwartek
    dzień
    11°C Czwartek
    wieczór
    wiecej »

    Reklama