Komunia dla rozwiedzionych. Dlaczego nie? (2)

Po ostatnim synodzie biskupów rozgorzała dyskusja na temat dopuszczenia do Komunii osób rozwiedzionych żyjących w powtórnym związku. Teologiczne argumenty przeciw są mocne. Tydzień temu przedstawiliśmy pięć z nich, dziś kolejne pięć.

Reklama

Kardynał Walter Kasper, główny rzecznik dopuszczenia do Komunii osób rozwiedzionych żyjących w kolejnym związku, wciąż powtarza, że chodzi o nowe, bardziej miłosierne, duszpasterskie podejście do osób w tej sytuacji i nie oznacza to w żaden sposób podważenia doktryny o nierozerwalności małżeństwa. Grupa dominikanów z USA przeanalizowała starannie propozycje kard. Kaspera pod kątem ich zgodności z nauką katolicką. Owocem ich pracy jest 10 poważnych zastrzeżeń. Okazuje się, że proponowana „czysto duszpasterska” zmiana może prowadzić do podważenia nie tylko nauczania o małżeństwie, ale także doktryny o sakramentach Eucharystii i pokuty. To jasne, że Kościół musi się zastanawiać, jak przychodzić skutecznie z pomocą ludziom na wszystkich życiowych drogach, nawet tych pokręconych. Pytanie, czy proponowane rozwiązanie jest rzeczywiście taką pomocą, czy nie doprowadzi do rozmycia Chrystusowych zasad, które Kościół głosi od 2 tysięcy lat. Duszpasterstwo małżeństw i rodzin, jak każde duszpasterstwo, nie może się oderwać od prawdy, którą przyniósł Chrystus. Wtedy traci sens.

6 Skoro Komunia duchowa jest możliwa, to…

Za udzielaniem Komunii rozwiedzionym żyjącym w nowych związkach zdaje się przemawiać tzw. Komunia duchowa. Logika tej argumentacji jest następująca: (1) papież Benedykt XVI stwierdził, że takie osoby powinny przystępować do Komunii duchowej; (2) skoro ktoś jest godny Komunii duchowej, to jest również godny Komunii sakramentalnej; (3) tak więc osoby żyjące w powtórnych związkach powinny być dopuszczone do Komunii.

Problem leży w niejednoznaczności pojęcia „Komunia duchowa”. Może ona, po pierwsze, odnosić się do owoców sakramentalnego przyjmowania Eucharystii, czyli pełnej duchowej jedności (komunii) z Chrystusem w wierze i miłości. Możemy też, to druga interpretacja, mówić o Komunii duchowej bez Komunii sakramentalnej, gdy ktoś np. codziennie uczestniczy we Mszy św., ale opuści ją jakiegoś dnia – wtedy przez akt żywej wiary odnawia Komunię z Chrystusem. Czasem wreszcie, to po trzecie, oznacza ona pragnienie Komunii przez osobę świadomą grzechu ciężkiego lub żyjącą w sytuacji obiektywnie sprzecznej z prawem moralnym – taki człowiek nie jest w doskonałej wspólnocie z Chrystusem w wierze i miłości. To trzecie znaczenie różni się wyraźnie od dwóch pierwszych. Należałoby mówić w tym przypadku raczej o „komunii pragnienia”. Chodzi bowiem o sytuację, gdy ktoś pragnie Eucharystii, ale nie wyrzeka się jeszcze tego, co stoi na przeszkodzie do doskonałej komunii z Chrystusem. Taka osoba powinna podtrzymywać w sobie to dobre pragnienie, ponieważ dzięki niemu z pomocą Bożej łaski może w końcu odwróci się od grzechu i zostanie przywrócona do pełnej jedności z Chrystusem i Kościołem. Papież Benedykt XVI zachęcał rozwiedzionych, którzy zawarli nowy związek, do tego, aby pragnęli Eucharystii tak bardzo, by spowodowało to dostosowanie ich życia do nauczania Chrystusa o małżeństwie, a nie do odrzucania tego nauczania. W adhortacji „Sacramentum caritatis” (2007 r.) Benedykt XVI podkreśla, że „osoby rozwiedzione, które zawarły ponowne związki, nadal – pomimo ich sytuacji – przynależą do Kościoła, który ze szczególną troską im towarzyszy w ich pragnieniu kultywowania na tyle, na ile to jest możliwe, chrześcijańskiego stylu życia przez uczestnictwo we Mszy św., choć bez przyjmowania Komunii św., słuchanie słowa Bożego, adorację eucharystyczną, modlitwę, uczestnictwo w życiu wspólnotowym, sz czerą rozmowę z kapłanem czy ojcem duchownym, oddawanie się czynnej miłości, dziełom pokuty oraz zaangażowaniu w wychowanie dzieci”. Wszystkie te wymienione przez papieża formy uczestnictwa w życiu Kościoła są drogami umacniającymi niepełną, ale realną „duchową Komunię” z Chrystusem. „Przedwczesna” Komunia sakramentalna byłaby raczej przeszkodą w dojściu do prawdziwej i doskonałej komunii ze Zbawicielem.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Fryderyk
    28.10.2014 08:20
    Proponuję obejrzeć film "Rytuał" (Rite).
  • Scott
    28.10.2014 10:36
    Już dawno pisałem że ten świat dąży do tego, żebyśmy mieli na ulicach miliony opętanych No i niestety można powiedzieć, że cel już jest osiągnięty. Takimi łatwiej się rządzi, można z nich zrobić maszyny produkcyjne i to jak widać obecnie - za grosze. Łykają jak pelikan takie bzdury, że to głowa boli.
  • _jasiek
    28.10.2014 13:39
    Dobry temat przed "świętem pustej dyni". Przy okazji warto przypomnieć świetne kazanie (tylko 6 i pół minuty):
    http://www.youtube.com/watch?v=Y35AH7w7HhU&list=UUXJF26qxY54YbR47hiLva9w
  • Asia
    28.10.2014 17:36
    wyzbyć się letności w wierze i zachować tradycje...........!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    2°C Środa
    dzień
    2°C Środa
    wieczór
    1°C Czwartek
    noc
    0°C Czwartek
    rano
    wiecej »

    Reklama