Co ma piernik do Krzyżaka

Tutaj te aromatyczne ciastka nie tylko się piecze. Można się też dowiedzieć, dlaczego zaczyn na ten przysmak jest świeży przez 20 lat oraz dlaczego sprzedawano go najpierw tylko w aptekach.

W Jaworze ruszył niezwykły projekt kulinarno-historyczny. Tamtejsze Muzeum Regionalne rozpoczęło cykl spotkań dla seniorów, studentów Uniwersytetu Trzeciego Wieku, poświęcony średniowiecznym metodom wypieku piernika – ciasta historycznie związanego z dziejowym dziedzictwem Jawora. Jak wyjaśnia Teresa Chołubek-Spyt, dyrektor muzeum i pomysłodawczyni projektu, zajęcia poświęcone historii i tradycji piernikarskiej w Europie Środkowej uwzględniają szczególnie Śląsk i Łużyce, przede wszystkim Jawor. Każde z nich będzie składało się z warsztatów i wykładu.

– Uczestnicy, poznając historię pierników, usłyszą, jakimi drogami mogły przybyć do Jawora, jaka była rola Piastów w rozwoju tradycji piernikarskich na Dolnym Śląsku oraz rola klasztorów i wypraw krzyżowych w przenoszeniu tradycji piernikowych na grunt europejski – wymienia. – Seniorzy dowiedzą się także, dlaczego pierniki sprzedawano najpierw tylko w aptekach oraz jak zapisały się w tradycji i obrzędowości mieszczańskiej. Tyle, gdy chodzi o teorię. W praktyce będzie jeszcze ciekawiej. Seniorzy poznają bowiem średniowieczne receptury wypieku piernikowego ciasta oraz historię i właściwości przypraw. – Biorąc udział w doświadczeniach uwalniania właściwości zapachowych i smakowych poszczególnych przypraw, dowiedzą się wielu ciekawostek o nich, m.in. tego, w jaki sposób Kleopatra uwodziła Marka Antoniusza, wykorzystując właściwości kardamonu. Poznają również lecznicze właściwości przypraw i ich praktyczne zastosowanie w domu i kosmetyce. Dzięki temu być może będą mogli pomóc swoim wnukom w uwolnieniu się od trądziku młodzieńczego – zachęca dyrektor jaworskiego muzeum.

Pierwsze spotkanie odbyło się w czwartek 12 marca. Przygotowywano ciasto według zachowanych dawnych receptur. Seniorzy ogrzewali w tygielkach miód do właściwej temperatury i dobierali własny zestaw przypraw, wydobywając z nich ulubione smaki i aromaty. Gdy miód przestygł, łączyli go z mąką, wyrabiając ciasto. Tak przygotowane zabrali do domu, aby przechować je w chłodnym miejscu przez minimum trzy tygodnie. – Dawniej to i przez 20 lat! Zdarzało się bowiem, że nastawiano je w dniu narodzin dziecka, a ciasto wypiekano dopiero w dniu jego ślubu – wyjaśnia Teresa Chołubek-Spyt.

Kolejne z zajęć zaplanowano więc w takim terminie, aby ciasto było już gotowe do pieczenia. Proces ten będzie się odbywał w autentycznych, barokowych formach piernikarskich. – Najpierw do ciasta trzeba będzie dodać środki spulchniające. Co prawda nie potaż czy proszek z rogów jelenia, których używano w średniowieczu, ale ich współczesne zamienniki – sodę i amoniak – wyjaśnia dyrektor. Na drugim spotkaniu seniorzy poznają sposoby zdobienia pieników, dowiedzą się, jak można przygotować lukry barwione np. nasionami i przyprawami.

Oczywiście, będzie też część teoretyczna. Zajęcia poprowadzi mistrz piernikarski Marcin Goetz z Janowic Wielkich koło Bolkowa. Jest już także gotowy plan trzeciego i czwartego spotkania, na których seniorzy przekażą bliskim swoją piernikarską wiedzę i pomogą wnukom przygotować dekoracyjne pierniki na wystawę „Piernikowe impresje”. Będzie można nie tylko podziwiać piękno ręcznie wykonanych pierników, ale i delektować się ich smakiem, wymienić się uwagami i przepisami. – Mamy nadzieję, że uczestnicy tych spotkań zostaną na tyle zachęceni tradycją wypieku pierników, że będą chcieli ją kultywować w swoich domach, przekazując swą wiedzę bliskim i znajomym – mówi dyrektor jaworskiego muzeum.

– Historia pierników, niezwykła i ciekawa zwłaszcza w Jaworze, zasługuje na szczególną uwagę i przetrwanie. Zależy nam też na tym, żeby dzięki tym warsztatom ich uczestnicy odkrywali swoje artystyczne i kulinarne pasje, dzielili się doświadczeniami i wiedzą. Jest to też forma przyjemnego i aktywnego spędzenia czasu oraz zachęta do włączenia się w życie kulturalne miasta. Mam nadzieję, że cykl spotkań z piernikami zachęci uczestników do podróży śladami piernika, które zachowały się w wielu pobliskich miastach, śląskich, łużyckich i czeskich – mówi.

Rzeczywista podróż „Śladami piernika” będzie klamrą zamykającą cały projekt. Podczas ostatnich warsztatów seniorzy pojadą na wycieczkę do łużyckich miast Pulsnitz i Weissenberg, gdzie tradycja piernikowa jest wciąż bardzo żywa.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    23°C Środa
    wieczór
    19°C Czwartek
    noc
    12°C Czwartek
    rano
    15°C Czwartek
    dzień
    wiecej »