Wokół Domowego Kościoła


Historię kręgów rodzin w Polsce tarnowscy diecezjanie piszą od 30 lat.

Reklama

Barbara i Roman Kosakowscy należą do Ruchu Światło–Życie od 32 lat. Wtedy też zawarli związek małżeński. Wchodząc w duchowość Ruchu, zaprosili do swego życia Jezusa i oddali Mu swoje małżeństwo. – Bo ono musi mieć solidny fundament. Dzięki niemu zbudowaliśmy szczęśliwy dom, z którego nasze dzieci wyszły i założyły swoje rodziny, i mamy nadzieję, że będą zdolne do kochania swoich współmałżonków oraz dzieci – dodają Barbara i Roman. Siłę do trwania przy Bogu dała im m.in. wierność zobowiązaniom. – Przede wszystkim są to codzienna modlitwa osobista i czytanie słowa Bożego. Dla nas, małżonków, bardzo ważnym narzędziem jest comiesięczny dialog małżeński. Nie jest on zwykłą rozmową, ale czasem, do którego zapraszamy Ducha Świętego, aby to On kierował naszymi myślami. Zwykle z dialogu wynikają postanowienia, które staramy się realizować w ciągu miesiąca – mówią członkowie Domowego Kościoła. Doświadczenie wakacyjnych rekolekcji nauczyło ich odpowiedzialności za Kościół, w którym pełnią różne posługi.


Nie lękajcie się


W kręgu rodzin Maria i Zdzisław Mistygaczowie są od 20 lat. – Pełną formację w gałęzi młodzieżowej Ruchu Światło–Życie przeżyły nasze córki, a do Domowego Kościoła należy małżeństwo jednej z nich – opowiadają małżonkowie. Zjednoczenie całej rodziny wokół tych samych zasad pomaga w wychowaniu dzieci. – Rosną w tym samym klimacie wiary co ich dziadkowie i rodzice, dlatego łatwiej im jest przejmować chrześcijański system wartości – podkreślają „kręgowicze”. Oczywiście nie jest to droga prosta, zwłaszcza gdy trzeba być wiarygodnymi przewodnikami dla swoich pociech. – Na tej drodze zdarzały się nam trudne sytuacje i upadki, ale nauczyliśmy się powstawać z nich i iść dalej, pamiętając słowa Jezusa przypomniane przez św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się” – mówią Maria i Zdzisław. 


Bagaż radości i trudu


Zanim przyjęli sakrament małżeństwa, Anna i Jacek Nowakowie należeli do Ruchu Światło–Życie. W Domowym Kościele są od 35 lat, mają dwoje dorosłych dzieci. Należenie do kręgu budzi najpierw wielkie pragnienia. – Szybko jednak odkryliśmy, że rodzina to cały bagaż piękna i radości, ale też odpowiedzialności i trudu, jakie niesie życie rodzinne. Zobaczyliśmy także nasze słabości i bezradność wobec nich – zwierzają się małżonkowie. Bycie w kręgu Domowego Kościoła pozwala stanąć niejako z boku, spojrzeć bardziej obiektywnie na swoje życie duchowe, małżeńskie. – Niesamowitym doświadczeniem było poznawanie współmałżonka podczas spotkań kręgu. Wydawałoby się, że jest to osoba bardzo dobrze ci znana, a tu niespodzianka – ma jakieś ukryte dary, które dopiero teraz się ujawniły – przyznają Anna i Jacek. Wspólne rodzinne przeżywanie rekolekcji wakacyjnych dało im doświadczenie Kościoła jako wspólnoty życzliwych, przyjaznych sobie osób. – Bardzo ważną rolę w naszej rodzinie odgrywało wspólne uczestnictwo w niedzielnych Mszach świętych, właśnie wspólne, cała rodzina obok siebie. Z tego zrodził się nasz rodzinny krąg biblijny, czyli czytanie i rozważanie Ewangelii niedzielnej wspólne z dziećmi – mówią Anna i Jacek.


Wspólne świętowanie


30-lecie istnienia Domowego Kościoła w diecezji tarnowskiej świętowano w par. Trójcy Przenajświętszej w Mielcu, gdyż w tamtejszym okręgu rodzinna gałąź Ruchu Światło–Życie rozwija się od niedawna. – Na spotkanie jubileuszowe przyjechało ponad 300 osób z całej diecezji. Gośćmi honorowymi spotkania byli para filialna Halina i Michał Knottowie oraz Maria Sobol, która wraz ze śp. mężem Edwardem pełniła posługę pierwszej pary diecezjalnej, a także ksiądz Paweł Płatek – moderator diecezjalny Ruchu – opowiadają Alicja i Marek Machajowie. Do Mielca przyjechali też długoletni moderatorzy diecezjalni DK, ks. Jan Mikulski i ks. Bogdan Kwiecień, oraz poprzednie pary diecezjalne: Emil i Elżbieta Gąsiorkowie, Anna i Jacek Nowakowie, Barbara i Roman Kosakowscy oraz Barbara i Tadeusz Kędziorowie. Mszy św. przewodniczył ks. Jan Mikulski. W całym spotkaniu uczestniczyła też młodzież skupiona w Ruchu. – Punktem kulminacyjnym był konkurs wiedzy o s. Jadwidze Skudro, który wzbudził ogromne zainteresowanie i wiele mocji. Do rywalizacji przystąpiło 6 drużyn: z Brzeska, Limanowej, Mielca, Nowego Sącza-Centrum i Wschód oraz z Tarnowa-Centrum. Konkurs przygotował i przeprowadził ks. Sylwester Brzeźny, moderator diecezjalny DK. Zwycięstwo oraz główna nagroda, czyli portret s. Jadwigi, przypadły rejonowi brzeskiemu za sprawą świetnie przygotowanej Joli Widło! – relacjonują Machajowie.


«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -8°C Niedziela
    rano
    -7°C Niedziela
    dzień
    -7°C Niedziela
    wieczór
    -7°C Poniedziałek
    noc
    wiecej »

    Reklama