Kraków: Zbliża się międzyreligijne spotkanie modlitewne w intencji pokoju

We wrześniu odbędzie się w Krakowie organizowane przez Wspólnotę św. Idziego spotkanie przedstawicieli religii świata, poświęcone sprawom dialogu i pokoju na świecie.

Reklama

Wspólnota organizuje tego typu spotkania cyklicznie, w różnych częściach świata. Kard. Stanisław Dziwisz zapowiedział, że najbliższy zjazd odbędzie się w naszym kraju m.in. z racji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Do Krakowa zjadą przedstawiciele wszystkich religii, by wspólnie modlić się o pokój. Spodziewanych jest ok. 500 gości. Metropolita krakowski podkreśla, że będzie to kontynuacja spotkań zapoczątkowanych przez Jana Pawła II w Asyżu. W programie znajdzie się m.in. modlitwa o pokój, w duchu spotkań asyskich zapoczątkowanych przez Jana Pawła II. Spotkanie odbędzie się w Krakowie – najprawdopodobniej w Łagiewnikach – zaś jego uczestnicy na pewno odwiedzą b. hitlerowski obóz koncentracyjny w Auschwitz- Birkenau. „Przed 41 laty postawiliśmy na dialog międzyreligijny, nie tylko ekumeniczny – podkreślił w rozmowie z KAI Alberto Quatrucci, sekretarz generalny Wspólnoty św. Idziego. Dodaje, że międzyreligijne spotkanie modlitewne zwołane z inicjatywy Jana Pawła II w Asyżu w 1986 r. miało absolutnie wyjątkowe znaczenie. „Chodziło o to, by być razem, w tym samym miejscu i czasie i modlić się – choć nie wspólnie, by uniknąć jakichkolwiek konfuzji – w intencji pokoju” – zaznacza sekretarz generalny Wspólnoty. „Nie było to pierwsze w historii spotkanie przedstawicieli różnych religii ale pierwsze, w którym panował wspólny duch modlitwy o pokój” – podkreśla Quattrucci. Jego zdaniem inicjatywa ta rozbudziła wzajemne zaufanie przedstawicieli różnych religii, co nie byłoby do osiągnięcia żadną inną drogą. „Tylko poprzez dialog mogę wzmocnić moją tożsamość. Nie tylko jej nie tracę lecz właśnie wzmacniam. Tylko wówczas, gdy naprawdę jestem chrześcijaninem, mogę zrozumieć islam” – ocenia Quattrucci. Wspólnotę św. Idziego założył w 1968 r. włoski historyk Andrea Riccardi. Oprócz promowania międzynarodowych spotkań przywódców religijnych, polityków i przedstawicieli świata kultury, ta wyrosła z inspiracji Soboru Watykańskiego II wspólnota prowadzi działalność ewangelizacyjną, promuje inicjatywy solidarności z ubogimi i zepchniętymi na margines. Jednym z rysów charakterystycznych Wspólnoty św. Idziego jest jej otwartość na dialog ekumeniczny i międzyreligijny. Wspólnota prowadzi jadłodajnie, rozwija projekty współpracy na rzecz rozwoju Południa świata, pomaga osobom starszym i chorym, aby mogły prowadzić godne życie. Bierze też aktywny udział w kampanii na rzecz zniesienia kary śmierci. Wspólnota św. Idziego podejmuje też mediacje w konfliktach politycznych. Obecnie ponad 50 tys. członków w 70 krajach na czterech kontynentach. Za swoje inicjatywy pokojowe, m.in. w Mozambiku i Gwatemali, otrzymała w 1999 roku Pokojową Nagrodę UNESCO. Jedną z inicjatyw tej Wspólnoty są organizowane od 1987 r. cykliczne spotkania „Ludzie i religie w dialogu”, W ten sposób Wspólnota św. Idziego nawiązuje do spotkania zwierzchników różnych religii i wyznań, które po raz pierwszy odbyło się z inicjatywy Jana Pawła II w Asyżu 27 października 1986 r. Założyciel Wspólnoty 59-letni dziś prof. Andrea Riccardi jest obecnie wykładowcą Terza Universitá w Rzymie, specjalistą w zakresie nowożytnej i najnowszej historii Kościoła. Jest autorem wielu książek, m.in. „Stulecie męczenników. Świadkowie wiary XX wieku” i „Bóg się nie boi. Moc Ewangelii w zmieniającym się świecie”. Riccardi otrzymał wiele prestiżowych nagród, w tym Międzynarodowej Nagrody Karola Wielkiego przyznawanej przez niemieckie miasto Akwizgran, od ub. roku jest doktorem honoris causa KUL.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • discipulus
    29.06.2009 11:40

    Jeżeli się nie mylę, to pierwsze międzyreligijne spotkanie modlitewne zorganizował Eliasz. Zob. 1Król 18,20 i nast. Pozdrawiam

  • ciekawi mnie
    22.08.2009 01:01

    Ciekawi mnie ta dziwna wspólnota Sant Egidio. Czemu dziennikarze tylko przepisuja słowa z ich strony internetowej? Czemu nie ma o nich jakiegos porządnego reportarzu? Skąd wiadomo ilu ich jest - te 0 czy 70 tysięcy, to oni sami o  sobie piszą? czemu są tacy zamknięci i tajemniczy - czy to znów jakies opus dei? Kościół w kościele, dla "lepszych"?

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    11°C Czwartek
    wieczór
    7°C Piątek
    noc
    5°C Piątek
    rano
    10°C Piątek
    dzień
    wiecej »

    Reklama