| $ | USD | 3,4779 | |
| € | EUR | 4,3665 | |
| Fr | CHF | 3,6357 | |
| £ | GBP | 5,4496 |
dodane 2009-07-18 15:05
PAP |
Około tysiąca członków i sympatyków Ruchu Autonomii Śląska (RAŚ) - przeszło w sobotę ulicami Katowic, opowiadając się za radykalną decentralizacją. "Autonomia jest wspaniała, Śląsk jest syty, Polska cała" - przekonywali.
Autonomia polskiej części Górnego Śląska została ustanowiona na mocy ustawy konstytucyjnej Sejmu Ustawodawczego (Statut Organiczny Województwa Śląskiego) z 15 lipca 1920 roku.
Statut Organiczny nadawał województwu śląskiemu szeroką autonomię w wielu dziedzinach życia. Na jego mocy powołano Sejm Śląski, uchwalający własny budżet, który zasilał Skarb Śląski. Część jego dochodów była odprowadzana do budżetu centralnego, reszta pozostawała w regionie.
Autonomiczne województwo śląskie przestało funkcjonować we wrześniu 1939 r., wraz z okupacją i bezpośrednim przyłączeniem województwa do III Rzeszy, a formalnie - 6 maja 1945 r., kiedy komunistyczna Krajowa Rada Narodowa zniosła autonomię Śląska.
RAŚ zabiega o przywrócenie autonomii od kilkunastu lat. Działacze Ruchu uważają, że ich postulat jest przyjmowany z coraz większą otwartością i życzliwością. W opinii Gorzelika, za autonomią przemawiają względy tożsamościowe, ekonomiczno-finansowe, a także psychologiczno-społecznie, czyli poczucie "bycia u siebie".
Zdaniem działaczy RAŚ, autonomia powinna się opierać na regionalnym parlamencie, który będzie mógł stanowić prawo w randze ustawy w dziedzinach zastrzeżonych dla władz regionalnych, a także własnym skarbie. Po wprowadzeniu autonomii dla władzy centralnej powinny być zastrzeżone kwestie obronności i kluczowe decyzje dotyczące polityki zagranicznej - uważają zwolennicy autonomii.
W opinii działaczy RAŚ, do autonomii powinien mieć w Polsce prawo każdy region, w którym większość społeczeństwa w referendum poprze ten pomysł. Poszczególne regiony autonomiczne mogłyby mieć różne kompetencje i stopień niezależności - uważa szef RAŚ.
Jak mówi Gorzelik, przedstawiciele Ruchu prowadzą prace nad propozycją nowego Statutu Organicznego. Opierają się na doświadczeniach współczesnych regionów autonomicznych, np. Katalonii i Południowego Tyrolu.
Według władz Ruchu Autonomii Śląska, ich organizacja liczy ok. 7 tys. członków, część z nich mieszka poza regionem, także za granicą. Działalność RAŚ obejmuje historycznie śląską część woj. śląskiego, woj. opolskie i - częściowo - woj. dolnośląskie. Stowarzyszenie zostało zarejestrowane w 1990 r. Niektórzy działacze RAŚ zaangażowali się także w tworzenie Związku Ludności Narodowości Śląskiej - Stowarzyszenia Osób Deklarujących Przynależność do Narodowości Śląskiej, który od wielu lat bezskutecznie próbują zarejestrować. Polskie sądy odmawiają rejestracji Związku, stojąc na stanowisku, że zarejestrowanie stowarzyszenia o takiej nazwie byłoby jednoznaczne z uznaniem narodowości śląskiej, a taka prawnie nie istnieje.
Przeczytaj komentarze | 9 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
jestem za
Wszyscy mieszkańcy Górnego Śląska Bracie, a po czasie również i Polski. Pomysł doskonaly, trzeba tylko dać mu szansę! Odwagi!
Świetna impreza,Ślązacy udowodnili,że nikt nie potrafi bawić się tak jak oni! Zapraszam za rok.
Kto skorzysta? Na pewno skorzystają wszyscy mieszkańcy Śląska,niezależnie od tego kim się czują. A Polska zyska prężny i bogaty region.
Kto straci? Polscy nacjonaliści od Giertycha i Kaczyńskich,którzy dalej wierzą,że warszawska centrala musi trzymać wszystkich krótko.
wszystkie komentarze >