Rewolucja we włoskim Kościele?

O zmniejszeniu liczby włoskich biskupstw debatuje się już od dziesiątków lat. Papież Paweł VI w 1964 roku mówił o "nadmiernej liczbie diecezji".

Kościół w tym kraju z 48,5 mln katolikami ma największą konferencję biskupią w Europie i jedną z największych na świecie. Dla porównania Polska z 32,5 mln katolikami ma 44 diecezje. Jak zauważa tygodnik wiele włoskich diecezji ma sięgające starożytności pochodzenie i są one dumne ze swych wczesnochrześcijańskich fundamentów.

"Aby zaradzić temu przerostowi watykańska Kongregacja ds. Biskupów, która jest odpowiedzialna za prawne zarządzanie diecezjami przedłożyła Konferencjom Regionalnym Episkopatu Włoch propozycję reform i poprosiła aby do sierpnia tego roku przedstawiły plan zmniejszenia liczby diecezji - czytamy w "Famiglia Cristiana".

O zmniejszeniu liczby włoskich biskupstw debatuje się już od dziesiątków lat. Papież Paweł VI w 1964 roku mówił o "nadmiernej liczbie diecezji". Problem ten poruszył Franciszek podczas swojego pierwszego po wyborze na papieża spotkania z włoskimi biskupami w maju 2013 r. Konferencja Episkopatu Włoch CEI zwróciła się do Watykanu z pytaniem jakimi kryteriami należy się kierować przy przeprowadzeniu redukcji.

Przed trzydziestoma laty Kościół we Włoszech miał 325 diecezje. Pierwsza redukcja nastąpiła poprzez fuzję kilku diecezji w 1986 roku za pontyfikatu św. Jana Pawła II i towarzyszyły jej liczne protesty. Ówczesny prefekt Kongregacji ds. Biskupów, kard. Lucas Moreira Neves mówił, że 119 to idealna liczba diecezji we Włoszech. "Famiglia Cristiana" zwraca uwagę, że liczba ta stała się znowu aktualna.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 Ajja 01.02.2016 08:19
Słuszne uwagi. Nie potrzeba masy kurialistów. Niech będzie jeden biskup na jedną diecezję i za nią odpowiada.
1 KJ 31.01.2016 11:42
Kto powiedział, że diecezja musi mieć wielkie archiwum lub kurię? Mała diecezja - brak konieczności rozbudowanej biurokracji. Seminarium również nie musi być związane z konkretną diecezją. Dzięki takiemu podziałowi może wzrosnąć faktyczna rola metropolii i metropolitów, która dziś jest w Kościele łacińskim wyłącznie prestiżowa.
Nie widzę również logicznego związku pomiędzy wielkością diecezji a ilością powołań. Można np. ustalić minimalną wielkość diecezji na np. 50 000 katolików i wówczas można mówić o łączeniu diecezji w przypadku, gdy tego limitu nie spełniają. Ale tak po prostu - "łączyć, bo za dużo"? Bezsens.
1 Horowski 31.01.2016 08:48
(Do KJ - i nie tylko). Mieszkam w Rzymie od roku 2000, ale znam też inne miejscowości. We Włoszech istnieją diecezje bardzo małe, nawet liczące tylko 50 tys. mieszkańców, a procent regularnie praktykujących jest o wiele niższy niż w Polsce. W wielu regionach górskich w Apeninach są miejscowości, które się wyludniły, bo ludzie przenieśli się do dużych miast, a taka mała diecezja obejmuje dziś jedno powiatowe miasteczko i grupę pomniejszych plus te na wpół wyludnione wioski. Demografia jest nieubłagalna i z tych terenów nie będzie powołań, bo nie ma tam młodych ludzi. Połączenie diecezji w większe pomoże zapewnić wszystkim posługę duszpasterską. Poza tym każda diecezja to kuria, archiwum itd. tzn. stuktury, które trzeba utrzymać. Seminaria już od dawna są regionalne, bo nie miałoby sensu utrzymywanie ich w każdej diecezji z osobna.
0 Łukasz 30.01.2016 20:45
Mieszkałem we Włoszech przez 2 lata, podzielam opinię że z mojej obserwacji mniej więcej 2-3 diecezje włoskie odpowiadają 1 polskiej w sensie powierzchni, liczb wiernych...

wszystkie komentarze >

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
18°C Środa
rano
26°C Środa
dzień
27°C Środa
wieczór
24°C Czwartek
noc
wiecej »

Reklama