Ujrzałam Pana Jezusa...

Mija 85 lat od pierwszych objawień św. siostry Faustyny Kowalskiej w klasztorze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia na Starym Rynku w Płocku.

Z "Dzienniczkiem" św. s. Faustyny, otwartym na 47. punkcie - tam, gdzie jest mowa o objawieniu w celi płockiego klasztoru - idziemy do sanktuarium na Starym Rynku. To jest właśnie to miejsce, ten dom, który wybrał Jezus. I choć dziś nie ma tamtej historycznej celi, to jest obecność Jezusa i całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu. A samo sanktuarium w obecnym, skromnym kształcie, z niewielką tymczasową kaplicą przypomina bardziej właśnie celę Faustyny.

- Tu, w Płocku, Pan Jezus powiedział do św. s. Faustyny: "Wymaluj obraz..., Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto..., Niech się nie lęka zbliżyć do mnie grzesznik" (Dzienniczek, nn. 47-50). Mowa jest więc w tych słowach o obrazie, o święcie Miłosierdzia Bożego i ufności - mówi s. Jolanta Pietrasińska z płockiego klasztoru na Starym Rynku. - Na tym obrazie Jezus nam objawia, co jest w Jego sercu. Przez promienie blade i czerwone mówi, że Jego serce jest pełne miłosierdzia dla każdego - akcentuje s. Jolanta.

- Obraz jest naczyniem, które podaje nam sam Jezus. Jest narzędziem Bożego miłosierdzia. Przez ten wizerunek, objawiony św. s. Faustynie właśnie w Płocku, możemy wejrzeć w tajemnicę Jezusa, tego, co jest w Jego sercu. Oto Jezus, który zbawia, bo za nas idzie na krzyż i, umierając, wybawia nas od mocy zła, z niewoli szatana. Jest to Bóg, który jest wierny Swej miłości. On wypełnił sprawiedliwość i przekroczył jej miarę Swym miłosierdziem. Naszą odpowiedzią jest ufność: to przesłanie o Bogu bogatym w miłosierdzie i nas, grzesznikach, płynącym z tego obrazu - wyjaśnia s. Jolanta Pietrasińska.

Gdy przybywają do tego miejsca pielgrzymi i modlą się przed obrazem, często pytają: "Który obraz jest oryginalny?" - Tu nie chodzi o kwestie oryginalności, ale o sprawę zgodności obrazu z wizją św. s. Faustyny. Możemy powiedzieć, że sam Pan Jezus jest współautorem obrazu, gdy mówi Faustynie: "Takiego mnie namaluj z podpisem: Jezu, ufam Tobie". Jest wiele nieprawidłowych wyobrażeń i przedstawień. Jezus przywiązuje do tego obrazu Swoje obietnice, a więc spełnia on konkretną rolę.

Co zostało do dzisiaj w tym miejscu po św. s. Faustynie? - Najważniejsze są przede wszystkim zapiski z "Dzienniczka", a także nieliczne materialne pamiątki, które były w klasztorze za jej czasów: piec w piekarni, dwie rzeźby z klasztoru: Matki Bożej Miłosierdzia i św. Michała Archanioła oraz monstrancja w kaplicy.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
23°C Poniedziałek
wieczór
20°C Wtorek
noc
16°C Wtorek
rano
23°C Wtorek
dzień
wiecej »

Reklama