Franciszek spotkał się z transseksualistami i b. prostytutkami

Papież Franciszek spotkał się z grupą transeksualistów i byłych prostytutek. "Krótkie spotkanie z 50 ofiarami handlu ludźmi z dziesięciu krajów odbyło się w sobotę podczas nadzwyczajnej audiencji ogólnej w Watykanie związanej z Jubileuszem Miłosierdzia" - informuje w dzisiejszym wydaniu watykański dziennik "L'Osservatore Romano".

Reklama

Ponadto podczas audiencji papież pozdrowił trzech więźniów odbywających kary w Mediolanie: dwóch karę dożywocia i jednego wyrok 15 lat więzienia.

W opublikowanej w piątek posynodalnej adhortacji “Amoris Laetitia” (Radość miłości) o małżeństwie i rodzinie Franciszek podkreślił, że Kościół katolicki nie powinien wykluczać nikogo tylko z tego powodu, że jego życie nie odpowiada katolickiemu nauczaniu.

Franciszek przyjął 24 stycznia br. w Domu św. Marty Watykanie hiszpańskiego transseksualistę, który w ub.r. napisał do niego list, żaląc się, po zmianie płci został odrzucony przez swoją wspólnotę parafialną w mieście Plasencia, do której należy od dziecka. 48-letni Diego Neria Lejárraga przyjechał tam ze swą narzeczoną. Ponadto papież wielokrotnie spotykał się z byłymi prostytutkami, które padły ofiarą handlarzy ludźmi.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • DNA
    11.04.2016 09:33
    Ale skąd nie wyklucza. Z Kośioła? To znaczy, ze nie muszą się nawracać? Bo taki wniosek można wyciągnąć. Brak logiki.Po co się Papież spotkał? I co im powiedział. News po 2 miesiącach? Papież nie jest od defensywy tylko od ofensywy ewangelicznej.
  • Gość
    11.04.2016 11:15
    Żeby tylko nie zdziwili się ci transseksualiści i prostytutki, gdy po śmierci dowiedzą się, że są wykluczeni z Nieba
  • Tępy?
    11.04.2016 11:31
    chwileczkę..... czy grzeszników trzeba bronić przed wykluczaniem, czy też ostrzegać ich przed skutkami ich grzechów i skutkami braku nawrócenia? A może, żeby nie czuli się wykluczeni, nie trzeba ich przestrzegać, że grozi im śmierć i nie trzeba mówić prawdy? To co? Naprawdę kochamy i stawiamy wymagania, czy też klepiemy po plecach i mówimy: "zdradzasz żonę? to nic, Bóg i tak cię kocha i na pewno Ci przebaczy....Staraj się, dawaj jałmużnę (bo "ona zakrywa grzechy") i się nie przejmuj, bo i tak będzie dobrze...."????? Ludzie, jak chyba tępy jestem i czegoś tu nie rozumiem.....
  • yupi
    12.04.2016 21:34
    do gość - akurat prostytutki mogą być przed nami w niebie więc ostrożnie o Nich bo tym gorzej dla nas :-)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7
    16°C Niedziela
    dzień
    17°C Niedziela
    wieczór
    14°C Poniedziałek
    noc
    12°C Poniedziałek
    rano
    wiecej »

    Reklama