Jednoznacznie. Za Jezusem

To spotkanie pokazuje, że potrzeba Kościoła, także charyzmatycznego, jest ogromna.

Reklama

Zaledwie tydzień wcześniej odbywały się rekolekcje diecezjalne, w których wzięło udział w sumie ok. 1,5 tys. osób. Niektórzy zastanawiali się więc, kto przyjdzie na trzy dni w środku tygodnia, w godzinach pracy? Przybyli. I to w liczbie niemal 1000 osób. Wzięli urlopy, zabrali ze sobą często całe rodziny i pojawili się w Świebodzicach. Jedni przyjechali, by umocnić wiarę, inni – w jej poszukiwaniu, jeszcze inni – oczekując cudownych wydarzeń, jakie zazwyczaj towarzyszą spotkaniom z o. Johnem Bashoborą.

Nikt z nich się nie zawiódł. Ci ostatni również. Trzeciego dnia rekolekcji można było usłyszeć wiele świadectw. Piotr został uzdrowiony z choroby kręgosłupa, Helenie ustały uporczywe bóle ręki, Gosia została uwolniona od działania złego ducha. Henryk w czasie rekolekcji odebrał telefon, że właśnie otrzymał pracę, której poszukiwał od dawna. Dorota z mężem, którzy modlili się o dziecko, dowiedzieli się, że jest takie, które mogą adoptować. Siostry zakonne, które bezowocnie szukały rodziców dla małego Karolka – znalazły ich. Spotkali się właśnie podczas tych rekolekcji. Również Wioletta od lat bez skutku starała się z mężem o dziecko. – Dziś uwierzyłam, że Bóg da nam to dziecko – mówiła. Słysząc to, o. Bashobora natychmiast zareagował: – To będzie chłopak i będzie miał na imię Szymon Piotr. Oklaski, radość i łzy wzruszenia widniały na twarzach słuchających tych świadectw.

Tylko Bóg

Wiara ugandyjskiego kapłana w żywą i realną obecność Jezusa przyciąga do niego wielu ludzi szukających Boga. Na jego modlitwę Bóg odpowiada pełnym mocy działaniem w ciałach, duszach i umysłach ludzi. W wielkiej pokorze o. Bashobora posługuje wieloma charyzmatami, głosi rekolekcje ewangelizacyjne w wielu krajach świata, odpowiada na każdą prośbę o modlitwę wstawienniczą, cały swój czas poświęca na rozszerzanie królestwa Bożego. Ojciec John przypominał jednak zgromadzonym: – Pamiętajcie, nie jestem uzdrowicielem. Zgromadziliśmy się tu wszyscy w imię Jezusa Chrystusa. On wam błogosławi, On was uzdrawia i uwalnia od grzechu. Kiedy głoszę słowo Boże, Duch Święty przekonuje was o grzechu. Wchodzi w wasze serca i pokazuje wam, gdzie zgrzeszyliście. Potem kapłan wam posługuje, wasze grzechy zostają odpuszczone i napełniacie się Duchem Świętym. Ja nie uzdrawiam. Nie jest tak, że powiem sobie „teraz będę błogosławił i będą działy się cuda” – tłumaczył o. Bashobora.

– Jedyne, czego jestem pewien, to to, że będę głosił słowo Boże. A Bóg sam się przebije przez ciała, serca i umysły ludzi. To słowo Boże przeszyje ich życie. Uświęceni ludzie przyjmą Ducha Świętego. Będą modlić się z wiarą, a Pan poprowadzi mnie do modlitwy w sprawach, które nurtują tych ludzi. Poddanie swojego życia jedynemu Bogu było najważniejszym przesłaniem Rekolekcji Nowej Ewangelizacji.

Szatan się wkurza

– Nie spotykamy się tu, by było nam dobrze, miło i radośnie, choć teraz, kiedy przebywamy w obecności Pana, tak właśnie jest – mówi ks. Krzysztof Herbut, współorganizator rekolekcji. – Spotykamy się tu, by jednoznacznie i stanowczo opowiedzieć się za Jezusem. Jemu poddać swoje życie i wszystko, co robimy. Kiedy z taką stanowczością oddajemy się Panu, nie zawsze jest już tak miło i radośnie. Paradoks? Nie. To Zły, widząc naszą postawę, zaczyna się miotać i atakuje nasze najsłabsze punkty, byśmy zwątpili i wycofali się z naszej decyzji. Ktoś bliski trafia do szpitala, ktoś odchodzi, dotykają nas trudne wydarzenia – dodaje ks. Krzysztof, który w trakcie rekolekcji uczestniczył w pogrzebie swojej mamy. – To jest najprawdziwsza wojna, którą musimy wygrać. Wojna na śmierć i życie. Życie wieczne. By ją wygrać, musimy stanąć w pokorze i w całości oddać się Panu, bo on zawsze zwycięża.

– Chcę, byście idąc stąd napełnieni Duchem Świętym, głosili Słowo innym ludziom – dodał na zakończenie o. John Bashobora. – Bóg obdarzył mnie licznymi charyzmatami tylko dlatego, by was do tego przekonać. Was też obdarzy darami. Ale pamiętajcie, one nie są dla waszego zadowolenia, ale byście dzielili się nimi z innymi, głosząc słowo Pana i dając o Nim świadectwo. Byście czynili z ludzi uczniów Jezusa, a oni kolejnych.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 1 2 3
    -2°C Piątek
    noc
    -4°C Piątek
    rano
    -1°C Piątek
    dzień
    -1°C Piątek
    wieczór
    wiecej »

    Reklama