Bp Zadarko: Gdzie jest Chrystus, gdy mówimy o migrantach i uchodźcach?

Kiedy czytam strony internetowe, prasę, również katolicką, pojawiają się coraz częściej komentarze oskarżające papieża o lewactwo. Jeżeli papież w Kościele staje się heretykiem, to jesteśmy w bardzo głębokiej sytuacji kryzysowej.

Reklama

Już po raz 103. w Kościele obchodzony jest Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. W tym roku jego główne obchody w Polsce miały miejsce na KUL. Tegoroczne hasło brzmi: „Imigranci niepełnoletni, bezbronni i pozbawieni głosu”, a ogłoszone zostało jeszcze w październiku ubiegłego roku przez papieża Franciszka w specjalnie wydanym orędziu.

Obchody Dnia Migranta i Uchodźcy w Lublinie rozpoczęły się w niedzielę 15 stycznia Mszą św. w kościele akademickim KUL pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Zadarko, przewodniczącego Rady Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Po liturgii zaplanowano spotkanie i dyskusję.

W ramach homilii bp Krzysztof Zadarko pytał o miejsce Chrystusa i miejsce wiary w sercach tych katolików, którzy nie chcą przyjmować uchodźców. Zwrócił z żalem uwagę na fakt coraz częstszych ataków słownych na osobę papieża Franciszka, zarówno przez teologów, jak i pisma katolickie oraz wiernych świeckich. Stwierdził, że to zjawisko oznacza, iż mamy poważny problem w Kościele. Nazwał jednocześnie papieża Franciszka prorokiem, który posyła nas tam, gdzie wcześniej nas nie było. Podkreślił, że również św. Jan Paweł II zostawił wzruszające i nie pozostawiające żadnych wątpliwości, zwłaszcza nam Polakom, orędzia dotyczące problemu uchodźców.

Bp Zadarko podkreślał, że papież Franciszek jest współczesnym prorokiem   ks. Rafał Pastwa /Foto Gość Bp Zadarko podkreślał, że papież Franciszek jest współczesnym prorokiem – Dziennikarze zapytali mnie, jak rozwiązujemy sprawę imigrantów i uchodźców – mówił bp Zadarko. – Pierwsza spontaniczna odpowiedź, jaka się ciśnie na usta, to odpowiedź, że w Polsce nie mamy i podobno mamy nie mieć uchodźców, czyli problem jest właściwie nieaktualny. Jest on jednak bardzo głęboki i bardzo poważny. Milion ludzi ze Wschodu to nie są uchodźcy, chociaż w ustach niektórych polityków tak są nazywani. To milion ludzi, którzy przyjechali do nas z zagranicy i chcą się tutaj odnaleźć. To jest ten milion, jeżeli wierzymy w obecność Boga w naszej wspólnocie, na którym z pewnością też spoczywa Duch Święty. Nie mam żadnej wątpliwości, że tak jest, sięgając po tekst orędzia papieża Franciszka na dzisiejszy dzień – mówił biskup Zadarko.

Przypominając słowa Franciszka, podkreślił, że imigranci i uchodźcy stanowią część historii zbawienia. – Bóg chce w tych ludziach objawić swoją chwałę. Chce objawić swoich proroków, aby Jego zbawienie dotarło aż po krańce ziemi. Jest to tak wielkie i trudne wyzwanie, że dla wielu katolików duchownych i świeckich jest praktycznie niewykonalne. Do tej pory w naszym [polskim - przyp. red.] Kościele nie dotykaliśmy tego problemu i tego tematu – bo nie było problemu uchodźców na taką skalę – mówił przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Migracji.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

  • PTaraski
    16.01.2017 08:17
    Bp. Zadarko w wywiadzie dla TP - można go znaleźć w internecie - opowiedział się za zniszczeniem christianitas, czyli cywilizacji chrześcijańskiej. Oczywiście alternatywą dla christianitas jest diabolitas, czyli cywilizacja szatana, poprzedni papieże nazywali ją cywilizacją śmierci. Widzimy jej rozrost we współczesnym świecie. Zdaniem bp Zadarko, to "uchodźcy", do których przyjęcia raz za razem wzywa, mają być narzędziem do położenia kresu cywilizacji chrześcijańskiej. Przed takimi ludźmi należy się strzec, bo nie są to owce.
  • spe
    16.01.2017 09:22
    Dziwne argumenty, że niby konieczne jest sprowadzenie wszystkich muzułmanów do Europy, by Pan Bóg mógł doprowadzić ich do nawrócenia. Przecież w ich krajach również mieszkali chrześcijanie, często bardziej żarliwi od dzisiejszych europejczyków. Dlaczego więc niby tylko w Europie miałoby być to możliwe? Dziwi mnie w tym kontekście również zdanie: "Ukazuje to, jak nie wierzymy w moc Ducha Świętego, który chce dojść na krańce świata.". Bo przybywają masowo muzułamnie do Europy i tu zakładają meczety. Coś niekonsekwentnego jest więc w tym wszystkim, moim skromnym zdaniem.
  • Bogjest1
    16.01.2017 15:17
    Jezeli papiez Franciszek jest prorokiem to zastanawiam sie jakim skoro tak bardzo dzieli Kosciol.Po owocach poznacie...powiedzial Jezus.To co ostatnio slysze w Kosciolach to skupianie sie wylacznie na tym swiecie.Mam wrazenie ze Kosciol zamienil sie w ONZ.Ksiadz czyta Ewangelie a potem to o uchodzcach to o pokoju na swiecie itd.Niby nic w tym zlego ale jakby zostaly pomylone pożądki.Ksieza zamiast skupiac sie na doprowadzeniu ludzi do Prawdy skupiaja sie na tym co ma byc efektem tego doprowadzenia.I tak Koscioly pelne sa ludzi pomagajacych innym-i to dobrze-ale kompletnie nierozumiejacych swojej wiary.Ale niestety da sie zauwazyc ze sami ksieza sie poprostu boją glosic prawde.Latwiej jest byc dobrym niz prawdziwym.Ale nie tedy droga.Tylko prawda wyzwala.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
22°C Środa
noc
21°C Środa
rano
29°C Środa
dzień
30°C Środa
wieczór
wiecej »

Reklama